W codzienności więcej światłości
,, Ja jestem światłością świata,
kto idzie za mną, będzie miał
światło życia ,, J 8
lubimy reflektory
pozowanie w świetle
czujemy radość
chwile szczęścia
a wewnątrz
wewnątrz nie przyznajmy
się do siebie
gdyby tylko mrok
bywa ciemność wielka
sumienie
tulący się płomyk
daje odrobinę światła
dolej Panie oliwy
abym widział świat w świetle
niósł je innym jak Ty
Jezu ufam Tobie
2.2026 andrew
Niedziela, dzień Pański
Komentarze (12)
Również w życiu codziennym, w stosunkach między ludźmi na przykład, taką postawę wychwalania własnych czynów, podkreślania jacy to jesteśmy ważni i sprawczy, raczej potępiamy. Bo służy ona samochwalącemu się raczej do karmienia własnego ego. Lepiej być pochwalonym, gdy ktoś dostrzeże, że coś dobrego robimy, niż chełpić się własnymi czynami. Tak uważam, może się mylę, i niekiedy należałoby się chwalić.
Zgadzam się (prawie) ze wszystkim :)
Nie chodzi mi o wychwalanie siebie. Ale o stanięcie w Prawdzie o sobie: czasem (a może często/ zbyt często/ przeważnie...) jestem nieużyteczna w świetle tego, co mówisz wyżej. Ale przecież nie zawsze. Przecież jakaś część ludzkości robi, co może, stara się mając najlepsze intencje. Czemu by zatem tak na siłę obniżać wartość tego, co robimy?
Tylko o to mi chodzi.
"Lepiej być pochwalonym, gdy ktoś dostrzeże, że coś dobrego robimy, niż chełpić się własnymi czynami." - tu się zgadzamy (podsumowując).
Zgadzam się w 100%.
Dobrze, że to wybrzmiało.
"wewnątrz nie przyznajmy " - czy tam przypadkiem nie wypadło E?
i czy płomyk celowo ma być "tulący" czy tlący się?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania