xx

xx

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 23

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (75)

  • befana_di_campi 7 miesięcy temu
    Komuś obiję paszczękę [z piorunem] za wystawianie takich ocen. Wyp***, stalkerze jeden!
  • laura123 7 miesięcy temu
    E, tam, szkoda ręki...
  • befana_di_campi 7 miesięcy temu
    laura123 Można kapciem ;-)
  • laura123 7 miesięcy temu
    befanka, najlepiej opluć, ale znowu śliny szkoda... hahaha
  • Antoni Grycuk 7 miesięcy temu
    Pozwolę sobie rozbic na szczegóły pierwszy akapit:
    W drodze do Hrubieszowa spod kół wyskakują rozpuszczone
    płatki śniegu, a zima tam piękna, jakby nie dotknięta
    wściekłością natury.
    Jak rozpuszczone płatki śniegu mogą wyskakiwać???
    niedotnięta - piszemy razem
    dla mnie piękno zimy właśnie polega na "jakby dotknięciu wściekłością natury". Tak że ten wers tez bez sensu.

    Dalej mi się nie chce analizować.

    Pozdrawiam.
  • laura123 7 miesięcy temu
    Rozpuszczone płatki śniegu, to woda, panie Antoni, więc jak najbardziej może chlapać we wszystkie strony...
    Zima nie musi być piękna, tylko kiedy wściekła, są inne też inne obrazki.
    Za niedotkniętą - dziękuję i spieszę poprawić.

    Pozdrawiam.
  • Antoni Grycuk 7 miesięcy temu
    laura123
    woda wyskakuje :) hahahahahahahahahahahahaha
  • laura123 7 miesięcy temu
    Panie Grycuk, mnie tam wyskakuje, panu nie musi. Proste jak drucik.
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    Antoni Grycuk, To dlatego, że śnie chlapie.
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    *śnieg
  • inspekcjapracy 7 miesięcy temu
    Buuuuuhahhahahahahaha
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    Mniemam, że jesteś wcieleniem Bogumiła.
  • laura123 7 miesięcy temu
    Nie, to pan Grycuk szaleje. Nie trzeba zwracać uwagi, tutaj różne odchyły...
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    laura123, Bogumił jest podstępny jak opisowy szatan, wiec może przybierać postać dla zmyłki.
  • laura123 7 miesięcy temu
    Bogumił podstępny? Oj, Yanku, tu dużo lepszych od niego w tym temacie. Musisz być bardziej czujny...?
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    Przewrotny i chłodny wiersz, odrzuca zimnem.
    Nie ma co zimy żałować na wiosnę, tylko rezerwa wody dla przyrody ten śnieg.
    Nie zachwyca temat zachwytu zimą itp.
  • laura123 7 miesięcy temu
    Mnie tam zachwyca, Ciebie nie musi, Yanku.
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    laura123, Nie da się wiersz yankowi wyświetlić w historię interpretowaną, to już zamotana historia. Cała swoboda w tym, że wolno nie być zachwyconym.
  • laura123 7 miesięcy temu
    No pewnie, że wolno, nie mam nic przeciwko temu. Mnie jednak też wolno być zadowoloną z tego wiersza, bo czemu nie?
  • Celina 7 miesięcy temu
    Piękny wiersz. Cudny. A peel jeszcze się nie pojawił.
  • laura123 7 miesięcy temu
    Dziękuję za ''cudny''
  • piliery 7 miesięcy temu
    Historia pełna dramatu, bardzo pięknie spisana. Mimo swej brutalności wiersz błyszczy poetyckością. Piękno zderza się z okrucieństwem. Niestety, zło tkwi również w milczeniu i niepamięci. Poruszający.
  • laura123 7 miesięcy temu
    Dziękuję, Piliery.
  • Jacom JacaM 7 miesięcy temu
    hm...jak dla mnie przegadałaś
  • laura123 7 miesięcy temu
    Przegadałam? Chyba nie.
  • Trzy Cztery 7 miesięcy temu
    W drodze do Hrubieszowa spod kół tryskają rozpuszczone
    płatki śniegu, a zima tam piękna, jakby nietknięta
    wściekłością natury.

    Jeszcze jej twarz nie sina od razów, jeszcze jego oczy nie pokryte
    szałem.

    Zobacz przebiśniegi nieśmiało zaglądają przez ramię. Nie przestrasz ich,
    niech powiedzą jak wygląda dzień bez podeptania.
    Pamiętasz swoje kopniaki na jej ciele? Płakała wtedy łzami przestraszonych dzieci.
    Już nie boją się wracać do domu, od kiedy wyrosły im kły.

    Na drodze do Hrubieszowa dużo kamieni, a wszystkie ciężkie
    od uderzeń.

    - ten fragment jest OK. Jest klimat, nie ma przegadania. Dalej - raczej do przycięcia i poprawienia. Widać też, że dopisałaś coś w nocy, a - niepotrzebnie.

    Dalej masz tę chwilę tak:

    Nie patrz, bo stracisz WZROK.
    Zagubisz się w lesie i nie znajdziesz drogi.

    Wiosną ziemia tam czarna, jakby pokryta kirem.
    I krzyż na plecach. I jej WZROK, przed którym nie ma dokąd uciec.

    Dlatego lepiej nie pamiętać, krzykiem zagłuszyć szept. Sprzedać sumienie.
    Jak Judasz.

    To możliwe, w drodze do Hrubieszowa.

    Powtórzenie słowa "wzrok", to tylko drobiazg. Jest tu za dużo przerysowanych obrazów, moim zdaniem.
  • laura123 7 miesięcy temu
    ''Widać też, że dopisałaś coś w nocy, a - niepotrzebnie.''

    Nie może być tego widać, z tej prostej przyczyny, że niczego nie dopisałam.

    ''Dalej - raczej do przycięcia i poprawienia''

    Ja tak nie uważam.

    '' Powtórzenie słowa "wzrok", to tylko drobiazg''

    Fakt, to drobiazg.

    ''Jest tu za dużo przerysowanych obrazów, moim zdaniem''.

    Moim zdaniem, jest tu wszystko, co być powinno.

    Dziękuję za komentarz.
  • Kocwiaczek 7 miesięcy temu
    "niech powiedzą jak wygląda dzień bez podeptania" – świetne :)

    Sprzedać sumienie – to też bardzo ciekawe. Chociaż nie wiem czy da się je sprzedać. Może wypożyczyć albo zagłuszyć? Na chwilę chociaż. Nigdy nie spotkałam człowieka na wskroś bez oznak posiadania sumienia. Obym nie musiała.
  • laura123 7 miesięcy temu
    Szczerze życzę byś nigdy nie spotkała.
    Dziękuję za komentarz.
  • piliery 7 miesięcy temu
    aż się prosi by tytuł brzmiał: "w drodze do Hrubieszowa"
  • laura123 7 miesięcy temu
    Mówisz - masz.
  • Marek Adam Grabowski 7 miesięcy temu
    Bardzo dobry utwór (nie wiem czy to wiersz czy proza poetycka). Podobają mi się te opisy przyrody, zwłaszcza personifikacja kwiatów. Pozdrawiam 5
  • laura123 7 miesięcy temu
    Dziękuję, Marku.
    Pozdrawiam.
  • Zaciekawiony 7 miesięcy temu
    Nawet nawet. Trochę proza wierszem, jak tu parę osób już wrzucało. Ja daję 4.
  • laura123 7 miesięcy temu
    Dziękuję, Łaskawco. ?
  • Yaro 7 miesięcy temu
    Mieszkałem nie daleko Hrubieszowa moje strony :)Pozdrawiam na 5
  • laura123 7 miesięcy temu
    Yaro, jak mi miło Ciebie gościć.
    Dzięki wielkie za wizytę.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • Eryk Grajber 7 miesięcy temu
    To jest bardzo dobre.Nie podzielam poglądu Jacom JacaM odnośnie przegadania.Zaletą tego utworu jest prostota.Dywagacje moich kilku przedmówców na temat rozpuszczonych płatków śniegu i wściekłości natury pozostawiam bez komentarza.Autor tej prozy wierszowanej jest w tym wypadku - być by zaistnieć.W/w - zaistnieć by być.To chyba najlepiej oddaje różnicę w dojrzałości pióra.Pozdro.
  • Eryk Grajber 7 miesięcy temu
    A i tego Judasza bym wyrzucił.Przyczepiłaś się jego jak rzep psiego ogona.Kilka dni temu miał w "kielni" srebrniki, albo euro.Nie pamiętam.
  • laura123 7 miesięcy temu
    Eryku, nie mogę wyrzucić Judasza, jest mi potrzebny, pełni ważną rolę. Wiem, że się przyczepiłam, ale nie bez powodu...
    Dziękuję za ''bardzo dobre''
    Pozdrawiam serdecznie.
  • Eryk Grajber 7 miesięcy temu
    Do usług ;)
  • Opalony Ernest 7 miesięcy temu
    Usuń ten twór, jeśli choć odrobinę przyzwoitości masz.
    Bo ci po rajtach pojadę. A na pewno tego nie chcesz.
    Trzeba dużej dozy skurwysyństwa, żeby komuś prywatą jechać.
    Na forum czy w komentarzach - wszystkie chwyty dozwolone, ale wyciągać sprawy prywatne w utworach?
    Ty mała duża suko - kasuj to i migiem.
  • laura123 7 miesięcy temu
    Jest mi to obojętne, co pisze do mnie jakaś patologia.
  • Opalony Ernest 7 miesięcy temu
    laura123 Projekcja klasyczna.
    Patologia mentalna, ale wkracza cała w bieli, zachwycajcie Elunią.
    Kasuj ten wypierd, dobrze radzę.

    Chcesz wojny z refluksem i magla - będziesz miała. I rymowanego.
  • laura123 7 miesięcy temu
    Śmieszna jesteś...?
  • Opalony Ernest 7 miesięcy temu
    laura123 To się pośmiejemy ogólnie, forumowo, do zeszczania.

    A uprzedzałam.
  • laura123 7 miesięcy temu
    Mnie to obojetne.
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    Opalony Ernest, Powrót Refluksji?
  • laura123 7 miesięcy temu
    Tylko niech ci Mirek z rymem pomoże, bo ty sama i w takim stanie, to może być nieciekawie...
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    Gównoburzujecie?
  • laura123 7 miesięcy temu
    Nie, to tylko Refluksja robi mi reklamę wiersza, o ktorym już zapomniałam...
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    laura123, Refluksja - jeden z czołowych dymów forumowych, a na fejsie to cała w kwieciu była i wiankach.
  • laura123 7 miesięcy temu
    yanko wojownik 1125 no, ładnie wtedy wyglądała...
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    Tak, łagodna powierzchownością - taka ludzka bardzo i jeszcze z uśmiechami.

    Myślę, że luty można zwać miesiącem gównoburz. Żadnego jeszcze bana... to dobrze wróży, ludzie mniej na siebie donoszą.
  • Opalony Ernest 7 miesięcy temu
    yanko wojownik 1125 Jasiek, pożyczone zęby oddałam, mam nowe, włosy z nosa wyrwane, majtory w kolorze błękitu lotniczego delikatnie korygują maleńkie niedoskonałości, no po prostu jestem cudna i apetyczna. Niech ci ślina cieknie.
  • Opalony Ernest 7 miesięcy temu
    No. to czytaj, smutna dzido i płacz.
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    Opalony Ernest, Tylko jak się kto by napalił, to zaraz zaczniesz chłopem straszyć, co to z niego kozak, a wkurw nosi w kieszeniu. Wtenczas się człowiek zaraz odpodnieca, jak życie jest ceniący.
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    Opalony Ernest, Artykuł do gazetki opowijskiej chcesz machnąć? https://www.opowi.pl/obserwator-opowi-12021-a66379/
  • Opalony Ernest 7 miesięcy temu
    yanko wojownik 1125 Nic mi się nie chce machnąć. Jedynie jebnąć w pysk wredny jednej mentalnej szmacie.
  • Akwadar 7 miesięcy temu
    Opalony Ernest o żesz....
  • Opalony Ernest 7 miesięcy temu
    To teraz odpowiedź patologii, jak to nazwała mnie inteligencja, w której obronie nastawiał debil refluks baniak swój
    Czytaj, lelijo, i płacz.
    Na twą odpowiedź dostaniesz odpowiedź.
    Mniej lub bardziej rymowaną.
    I zanim zaczniesz drwić o czyimś życiu, inteligentko, pomyśl o swoim, jakże smutnym.
    A teraz wiersz dla cię.

    Jestem cudowna i siedzę u fryzjera
    Dupsko dawno nieruchane odczucie fotelowe niekomfortowe wywiera
    Zrobią mi włoski
    I wyjdą we wierszyki pasujące głoski
    O cholera! Taki kolor franca położyła!
    Oburzona jestem wielce!
    A może po prostu bez względu na kolor jestem paskudna?
    Nie
    Nie, jestem śliczna i estetyczna
    Jestem wierząca i bogobojna
    Chętnie bym strzeliła na pożądliwie na mnie patrzących
    Jak oni mnie pragną.
    Jak oni się we mnie wpatrują
    Ale mi akurat lakier na paznokieciu nie wysechł
    Jak więc nacisnąć?
    Wszyscy wkoło tacy brzydcy
    Alkoholicy obrzygani.
    Się brzydzę.
    Ja cudowna i gustowna.
    Gumolity w kuchni mają
    O siebie nie dbają.

    Syf, malaria i brak GUSTU!
    Się strasznie męczę na tym świecie.
    Dlatego piszę wierszyki.

    I komentuję
    I temu się dobrze czuję.
    Zapomniana.
    Niechciana.
    Urok sieci.
    Betti skomentuje i się podnieci.
    Niech żyje net
    Dla takich „kobiet”.

    Takie coś naprędce. Zachce ci się odpowiadać - zaboli.
    refluks.
  • laura123 7 miesięcy temu
    Aneta, taką mnie widziałaś? Żałosne! No, ale natrudziłaś się i dziękuję.
    Pozdrawiam z uśmiechem...
  • Celina 7 miesięcy temu
    Opalony Ernest to Refluks? Pobyt na mrozach syberyjskich chyba niekorzystnie odbił się jej na zdrowiu. A co z kotami?
  • Celina 7 miesięcy temu
    ??????
  • laura123 7 miesięcy temu
    Bogumił, a skąd mnie to wiedzieć? Koty chodzą własnymi drogami... chyba.
  • Celina 7 miesięcy temu
    Nie wszystkie.
  • Opalony Ernest 7 miesięcy temu
    Wydaje ci się, że nie kasując tego tworu, zachowujesz godności resztki.
    Otóż nie.
    Ten twór to świadectwo twojego paskudstwa mentalnego.
    I niech wisi.
    Niech patrzą ludzie.
    Tylko się już nie dziw, że cię nikt nie znosi.
    Nawet ja mam do ciebie wstręt.
  • laura123 7 miesięcy temu
    Za swoje grzechy, sama odpowiem, nie potrzebuję do tego współodpowiedzialności osób postronnych, także myśl o sobie, nie o mnie.
    Nie usunę wiersza, bo mówi o tym, że kobiety bywają bite w związkach, a dzieci przestraszone. Jeżeli ktoś siebie w tym odnajdzie, przykro mi, takie rzeczy się dzieją, często na naszych oczach...

    A to czy mnie ktoś znosi czy nie, jest mi obojętne. Przyjaźni nie szukam. To portal, gdzie wstawia się swoje teksty i tego się trzymajmy.
  • Opalony Ernest 7 miesięcy temu
    laura123 Nie udawaj upośledzonej umysłowo.
    A jak już chcesz tak pochylać się nad kobietami źle traktowanymi przez mężczyzn to może osadzisz akcję w kolejnym wierszyku na przykład w swoim mieście?
    Lelijo, co to wkracza zawsze w bieli.

    Byłem wystarczająco delikatny czy mam iść po kadzidełka?

    Z małą pomocą Kabaretu Moralnego Niepokoju.
  • laura123 7 miesięcy temu
    Opalony Ernest to mogłoby by być ciekawe, gdybym opisała przykład z moich stron... pomyślę.
    Dzięki za podsunięcie pomysłu...
  • Opalony Ernest 7 miesięcy temu
    laura123 Z autopsji se opisz. Będzie wiarygodnie. A jeszcze jak w te piętrowe metafory ubierzesz smutne fakty, to się wszyscy z wrażeń poryczą.
  • laura123 7 miesięcy temu
    Opalony Ernest z autopsji nie bardzo mogę, bo takich przeżyć nie znam, ale osłuchałam się trochę różnych opowieści, możliwe, że coś z tego spłodzę... raz jeszcze, wielkie dzięki za pomysł!
  • Opalony Ernest 7 miesięcy temu
    laura123 Po raz kolejny proszę - nie udawaj niedorozwiniętej umysłowo.
    Lelijko.
  • laura123 7 miesięcy temu
    Opalony Ernest miło było popisać, ale zaczynasz mnie nudzić.

    Miłej niedzieli!
  • Opalony Ernest 7 miesięcy temu
    laura123 Erystyka spod remizy.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania