W dżungli
Zasnęłam niedawno pod swoim pancerzem,
Jeszcze się nie obudziłam.
Bo przecież w sny dziecinne wciąż wierzę,
Nimi się ciągle przykrywam.
Zabrano mi pancerz, zabrano rodzinę,
A sny być nie mogą zabrane,
Dlatego śniąc o dobroci, wciąż płynę
W rejony życia nieznane.
I wypełniona nienową miłością
Do brzegu jakiegoś przypływam.
Zbyt szybko, ale z ogromną radością
Świat dookoła odkrywam.
Przez dżunglę przechodzę już rozbawiona
Tym dzikim, nieznanym mi światem.
Widziałam szamana, co od dobra konał,
Bo spotkał się wielkim piratem.
Spotkałam tygrysa, pokazał mi zęby
I odgryzł mi lewą nogę.
Spytałam go później tylko "którędy?",
On tylko pokazał mi drogę.
Spotkałam niedźwiedzia, był tak okazały...
Więc mocno go przytuliłam.
On wnet mi pokazał jak jest wspaniały
I drugą nogę straciłam.
Czołgałam się dalej, kanibal mnie złapał,
Co zeżarł mi brzuch, szyję, ręce.
Teraz do życia mi został tylko zapał...
Ach, jeszcze głowa i serce.
Komentarze (23)
Super wiersz. A najlepiej mi sie podoba ostatni wers. Zasłużone 5
Dziękuję bardzo! :)
Darwinizm? Witalizm? Romantyzm? Ile filozofii i tematów się tutaj przeplata! 5! ;D
Oja, w sumie masz rację xD dziękuję! :)
Zapał najważniejszy :) Tego się złap obiema rekami, 5 :)
Och nie masz rąk :( To sercem pragnij z całych sił :)
Pistaram sie. Dziękuję! :)
5. Nie umiem uzasadnić ;_;
No trudno, dziękuję bardzo! :)
"Dlatego śniąc o dobroci wciąż płynę" - przecinek po "dobroci"
Jeszcze przed doczytaniem do głowy, sama dałabym sobie rękę odgryźć, że w tym wierszu chcesz w głównej mierze ukazać, że najstraszniejszym potworem jest człowiek, w końcu zjadł najwięcej, a tu taka niespodzianka w ostatnim wersie! :) Cudnie to wymyślałaś, fantastyczne przesłanie i forma. Zostawiam dużą piąteczkę :)
Poprawione. Dziękuję bardzo, Rasiu. A to, że najstraszniejszym potworem jest człowiek, to prawda. Ale to dlatego, że tylko ludzie mogą być potworami z wyboru. :)
Tak, to też racja, ładnie ujęte :)
Jakież to jest piękne! Całość mocno sugestywna i nawet momentami okraszona jakimś przewrotnym humorem, ale ostatnia zwrotka (a szczególnie dwa ostatnie wersy) to już majstersztyk w moim odczuciu. Piąteczka bardzo zasłużona :)
Ojej... dziękuję bardzo, Twoje komentarze zawsze mnie tak bardzo motywują! :)
5, bo mogę i chcę : D
Dziękuję bardzo! :D
Ci, w których pokładamy zaufanie (przytulamy niedźwiedzia) odwdzięczają się nam "odgryzieniem kończyny ". Na szczęście pozostaje głowa i własny rozum oraz serca jednak nikt nam nie wyrwie, choć może... Wiersz niemal idealny, 5 :)
Niemal idealny? Oja, jak mi miło. Dzięki, Neuro! :)
A tutaj dwie jedynki? ooo :3
walić to :)
Neurotyk, ale tak mi miiiiło jest! :D
Wiersz jest genialny, ale muszę jeszcze nad nim pomyśleć. Troszkę mnie rozbiła zmiana czasu teraźniejszego na przeszły... Bardzo pomysłowe, widzę wszystko dokładnie przemyślane. Najbardziej podoba mi się końcówka. Zostawiam 5, dobra robota :) :)
Dziękuję bardzo! :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania