W imię poezji : )
W imię poezji mordercą się nie stanę
sztuka dla sztuki sama sobie radzi
w metafory zdobne wersy niech piszą ci lepsi
ja zaś w proste rymy wolę się pobawić
krwią zmęczonych kartek plamić już nie będę
zmuszać by przybrały kształt nieoczywisty
nawet jeśli w wierszyku tym nie ma polotu
w akcie rozpaczy nie skoczę do Wisły
Komentarze (21)
Fajny ten wierszyk. ;)
W przedostatnim wersie brakuje "w".
Zostawiam 5 i pozdrowienia. :)
Dziękuję ślicznie, już poprawiam : )
I tu pytanie, co nazywasz poezją, jaka jest Twoja definicja poezji? Nie pytam złośliwie, tylko taka mnie naszła refleksja, co tzn. poezja?
Zdecydowanie czymś innym niż dla Ciebie, bo obie zanadto różnimy się poglądami w tej materii.
To emocje, wywołane czasem jednym słowem, sprawiającym, że pojawiają się obrazy, dotykającym
najczulszych, najmniej osłoniętych miejsc w duszy.
To co napisałam było informacją, że by komuś się spodobało, ze skóry wyłazić nie zamierzam.
piszę przeważnie dla siebie, nie pod publiczkę.
To dziwne, bo ten opis i do mnie pasuje... gdy czytam np wiersz Neurotyka, czytam go duszą i tam zostaje, w innych mam problem nie tyle z obrazem, co z podaniem...
Gdy ja pisałam dla siebie, nikt ich nie oglądał. Skoro dla siebie, to po co wystawiasz?
No, nie wydaje mi się, zbyt wiele razy w Twoich komentarzach czytałam, że tak już się nie pisze i tym podobne,
to gdzie tu czytanie duszą? Wiersz albo mówi, albo nie i tyle, niezależnie od stylu.
Odnośnie wstawiania, jakoś mi lepiej, kiedy tu coś wrzucam, choć nie bardzo wiem dlaczego.
Właśnie, od kiedy nauczyłam się pisać, przeszkadza mi niedbałe podanie, od razu bym zmieniała, bo zakłóca czystość obrazu. To chyba dlatego, że wierszyki może pisać każdy, poezję jedynie wybrani.
Tak jak pisałam, nie dogadamy się, bo ja poezji pisać nie zamiaruję.
To dlaczego tytuł ''w imię poezji'', przecież zupełnie o co innego chodzi, prawda?
Oj, jak Ty nic nie rozumiesz,
Wierszyk powstał w czasach, kiedy suszyłaś mi głowę odnośnie metafor. Miał zobrazować to, że właśnie
się tym nie przejmuję i żył sobie wypruwać nie będę by pisać poezję, że takie dopalanie się, jest zdecydowanie
nie dla mnie.
Tyle w temacie, a teraz dobranoc, bo rano trzeba wstać.
Suszyłam, bo coś zobaczyłam, może poezję, ale Ty wolisz pisać wierszyki... poczekam, może się obudzisz.
Dobrej nocy.
Tyle, że ja nie śpię, jestem całkowicie świadoma moich poczynań, a tym, czego nauczyło mnie życie, jest
by nigdy nie postępować wbrew sobie. Nie ważne czy będzie to proza, wiersze czy poezje - nie dlatego,
że tak się teraz pisze, to jest modne, czy co tam jeszcze świat wymyśli, ja i tak zrobię po swojemu.
Kończę ten temat i pozdrawiam : )
Angela tu chodzi o rozwój... świat nie stoi w miejscu, ale jeżeli koniecznie chcesz pisać wierszyki, to czemu płaczesz, kiedy nie nazywam tego poezją?
betti a kiedy to ja płakałam? Wściekało mnie jedynie, kiedy próbowałaś wywlec coś ze mnie
na siłę. Zwyczajnie nie trawię kiedy ktoś chce mnie zmieniać.
Świat niech sobie pędzi, ja nie muszę i nie chcę czytać tu tekstów w rodzaju " kto stoi w miejscu,
ten się cofa" : D
Lecę do pracy.
Angela źle to odbierasz, chodzi mi o to, że ktoś, kto nauczył się już pisać wierszyki (bo dobre też wymagają pomyślenia), powinien spróbować iść za ciosem. Nauczyłem się wierszyków, to mogę spróbować pójść o krok dalej, zobaczyć o co chodzi z tą metaforą... po co mówić, utwierdzać się w przekonaniu, że ciasne ramy wystarczą, że ja tylko odtąd - dotąd i koniec.
Pomyśl o tym. Zobacz, Justysia też na początku pisała wierszyki, a teraz jak ładnie się rozwija, zaczyna czarować słowem, piękne to.
Takie wierszyki też są potrzebne, w sensie te bez wielkich metafor z jasnym przesłaniem, które jest oczywiste i nie trzeba rozszyfrowywać tekstu.
Fajnie to ujęłaś.
Pozdrawiam
Potrzebne czy nie, nic na siłę.
Dziękuję ślicznie : )
Przypadło mi do gustu. 5
O to jest bardzo fajne, też czasem mam takie myśli nawet dotyczące prazy. :)
Pozdrawiam
Podoba mi się, 5 :) Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania