w naturze wychodzę na jaw

ten list napisałam za szybko

skreślając kilka słów na kolanie

by nie wyglądało że o coś proszę

rzuciłam się między fale

i czekałam

aż ktoś mnie wyłowi wzrokiem

 

nie wiem ile minęło lat

ale policzyłam wszystkie dni

kiedy nie tęskniłam

 

widziałam tych na powierzchni

których nigdy nie dotknął brzeg

całe ławice uzależnione od sieci

tych na dnie o perłowych włosach

i milowe rafy które śmiało

wchodzić mogą w poczet

karłów cudów świata

zwinięte w embrion uczucia

zamknięte w butelkowej zieleni

i dryfujących ludzi jak kłody drewna

 

czasu miałam coraz mniej

ale jak na ironię coraz więcej

cierpliwości do przypływów i odpływów

słonych łez pośród zagubionych atoli

 

zastanawiało mnie tylko jedno...

czy jak sobie wreszcie uzmysłowię

że nikt zupełnie nikt na świecie

mnie nigdy nie kochał

czy pokocham siebie bardziej

czy znienawidzę?

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • najmniejsza 2 miesiące temu
    Ja napisałam w życiu chyba tylko jeden jedyny list po tym kiedy zobaczyłam mojego przyszłego męża z inną ,to był jedyny sposób na zerwanie .Wrócił i jesteśmy 27 l po ślubie .
    Bardzo lubię za to Listy Świętego Pawła,są skarbnicą wiedzy ,wskazówek...taki kompas życiowy jak dla mnie .
  • Asteria 2 miesiące temu
    Znam Listy Świętego Pawła...moda na pisanie listów już minęła, ale ja nadal wysyłam (w myślach) i może czekam na "Puste koperty" :)
  • Pulinaaa 2 miesiące temu
    Przechodzisz to co ja.
    😔
  • Asteria 2 miesiące temu
    Tekst sprzed wielu lat, chociaż końcówka jakby nadal aktualna...
    "Miłość jest wtedy, gdy nie oczekujesz nic w zamian" za znanym autorem... myślę, że jest garstka ludzi na świecie, która kocha naprawdę.
    Miłości w Nowym Roku życzę.
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    Asteria Wzajemnie
  • Pulinaaa 2 miesiące temu
    Asteria wkoncu mnie ktos rozumie,Dziekuje
  • realista 2 miesiące temu
    Pulinaaa. Miłość jednostronna to nie jest miłość tylko zauroczenie. Miłość jest wtedy gdy dwie osoby nic nie widzą poza sobą. To taka faza relacji, gdzie w sercu jest tylko MY. Trudno na co dzień o taką relację, ale MY już dawno otrzymaliśmy medale >Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie< i ciągle mamy fascynacje sobą. Wszelkie postronne umizgi , były dla mnie obrazą dla godności Męża i Żony jako Jedności Małżeńskiej i zaprzeczeniem słowa MY.
  • Asteria 2 miesiące temu
    realisto
    miłość nieodwzajemniona, może być jak najbardziej prawdziwą miłością...nie ma żadnych przeszkód, wręcz przeciwnie. O ile nie mylimy jej z zauroczeniem, pożądaniem, omotaniem itd
  • il cuore 2 miesiące temu
    Bardziej to proza petycka, ale jest wporzo teges.
    cul8r
  • Asteria 2 miesiące temu
    Dobre spostrzeżenie. Dzięki, lubię krytykę, bardziej niż lukrowanie :)
  • il cuore 2 miesiące temu
    Bo liryka, chyba dlatego.
  • Sokrates 2 miesiące temu
    Podobają mi się użyte metafory i poruszany istotne, trudne tematy mówiące o osamotnieniu i samoocenie.
  • Asteria 2 miesiące temu
    Pomyślnego, Nowego Roku Sokratesie! :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania