Ojej. Tak delikatnie, jak powiewem wiatru napisane. 5
Ale -ten- wiatr jest normalnie bezczelny! Najpierw jej sukienkę podwiewa, a później wyzywa od bezwstydnicy i chce ją owiewać. A cóż ona biedna winna, tej sytuacji.
Zaczynasz mi kogoś przypominać, Francis - Gorzałko. Ładny zapis, ładny utwór. Ciężko uwierzyć, że na kanwie zwykłych podśmiechujek powstało normalne, logicznie funkcjonujące konto.
Pozdr.
Komentarze (8)
Ojej. Tak delikatnie, jak powiewem wiatru napisane. 5
Ale -ten- wiatr jest normalnie bezczelny! Najpierw jej sukienkę podwiewa, a później wyzywa od bezwstydnicy i chce ją owiewać. A cóż ona biedna winna, tej sytuacji.
DD Zaloty, zaloty... Dzięki za komentarz i piąteczkę wietrzykową :)
Świetne, naprawdę wyszło sielsko, z lekką nutką erotyki : )
Angela lubię trochę erotyki, to sól i pieprz życia. Dziękuję :)
Zaczynasz mi kogoś przypominać, Francis - Gorzałko. Ładny zapis, ładny utwór. Ciężko uwierzyć, że na kanwie zwykłych podśmiechujek powstało normalne, logicznie funkcjonujące konto.
Pozdr.
Canulas naprawdę? To się cieszę podwójnie :)
Widać co za myśli ma ten co kryje się za tym kontem ktoś tu lubi zaglądać pod sukienki oj oj
oj tam oj tam przecie to ludzkie sprawy Margerito
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania