W rozkołysaniu
/Jeden z moich pierwszych rymowańców z 2006r. Bo każdy od czegoś zaczyna;) /
Ze strzępków słów zbuduję gmach.
Jak one będzie niekompletny;
urwany dźwięk, dziurawy dach,
a ogród - suplementem.
Z niegramatycznych, chromych zdań
bluszczem oplotę altanę.
Odtańczę w niej bez zbędnych fraz
szamański, dziki taniec.
Gość zakołacze czasem w drzwi
zwabiony światłem w oknie.
Judasza perskie oko złe
iskrami sypnie groźnie.
Uciszy takt natrętnych nut.
Maestro! Graj crescendo!
Fundament już kołysze się,
kołysze się wraz ze mną.
Komentarze (8)
drugi wers po jak one - przecinek
rym żeński z męśkim, chyba, że zwrot
ze mną
to minimum półtorej sylaby
Uciszy takt natrętnych nut.
Maestro! Graj crescendo!
Fundament już kołysze się,
wiruję i w oczach ciemno
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania