Ritha
bo faceci to są zwyczajne egoiści myślą tylko o sobie i o tym a żeby obiadek był pod nos skarpetki wyprane koszula wyprasowana a jak znajdzie młodszą to mówi żonie i dzieciom do widzenia ja przez to nie zamierzam przechodzić.
Margerita, uważasz że lepiej gdy para katuje się w swoim "związku", bo jakiś pojeb wymyślił, że społeczeństwo można sobie podporządkować i hodować jak bydło? Ludzie, podobnie jak większość stworzeń nie mają uwarunkowań monogamicznych, ewolucja też nie akceptuję takiej powściągliwości. Oczywiście rozumiem twoją postawę i wybór, jednak sama rozumiesz, że ten przymus społecznoadministracyjny prowadzi często do tragedii. Jesteś przykładem wyniku błędnych działań tzw. elit moralnych(przeważnie fałszywych) i zostałeś w dziwaczny sposób zmanipulowana. Wszystko ma swój początek i koniec, wymaganie od drugiej osoby "uległości" do śmierci jest formą niewolnictwa. Trzeba jednak zjadać tylko kawałek tortu, bo po całym można się zrzygać.
Nie zgadzam się z tym co piszesz może kiedyś tak było, ale mamy XXI wiek i kobieta może o sobie decydować sam jak woli być maltretowana w domu przez męża tyrana to jej sprawa ja nie zamierzam być kurą domową ani workiem treningowym.
Komentarze (10)
Fajnie ci to wyszło.
5
Dziękuję
Heheheheee
Jaki refren wymowny xD Tylko tak nie rób Mar, jak bohaterka wiersza, bo sobie problemów narobisz ;) 4 dam
Dzięki za 4
bez obaw mnie faceci nie w głowie ani nie będą
Margerita ale czemuż to?
Ritha
bo faceci to są zwyczajne egoiści myślą tylko o sobie i o tym a żeby obiadek był pod nos skarpetki wyprane koszula wyprasowana a jak znajdzie młodszą to mówi żonie i dzieciom do widzenia ja przez to nie zamierzam przechodzić.
Margerita polecam utwór Jannifer Lopez, "Ain't your mama", puściłam mojemu, żeby se nie zapomniał xD
Ritha
Na pewno posłucham
Margerita, uważasz że lepiej gdy para katuje się w swoim "związku", bo jakiś pojeb wymyślił, że społeczeństwo można sobie podporządkować i hodować jak bydło? Ludzie, podobnie jak większość stworzeń nie mają uwarunkowań monogamicznych, ewolucja też nie akceptuję takiej powściągliwości. Oczywiście rozumiem twoją postawę i wybór, jednak sama rozumiesz, że ten przymus społecznoadministracyjny prowadzi często do tragedii. Jesteś przykładem wyniku błędnych działań tzw. elit moralnych(przeważnie fałszywych) i zostałeś w dziwaczny sposób zmanipulowana. Wszystko ma swój początek i koniec, wymaganie od drugiej osoby "uległości" do śmierci jest formą niewolnictwa. Trzeba jednak zjadać tylko kawałek tortu, bo po całym można się zrzygać.
Nie zgadzam się z tym co piszesz może kiedyś tak było, ale mamy XXI wiek i kobieta może o sobie decydować sam jak woli być maltretowana w domu przez męża tyrana to jej sprawa ja nie zamierzam być kurą domową ani workiem treningowym.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania