Wang So - Odnajdę cię
Dziś minął trzeci miesiąc, jak tułam się po tej nieznanej dla mnie ziemi. Niby kraj jest ten sam, ludzie nadal, jak za moich czasów ,śmieją się i płaczą, rodzą i umierają, a jednak czuję się tu obco. Tu nawet najzwyklejszy dom czy szkoła, większe są niż mój rodzinny pałac.
Czasem zdarza mi się tracić nadzieję, ale nie odejdę, nie zaznam spokoju, dopóki cię nie znajdę
Niekiedy, w świetle tych przedziwnych lamp, wcale nie przypominających lampionów, wydaje mi się, że w oddali widzę twój cień bądź słyszę radosny śmiech, ale to tylko złudzenie.
Pojęcia takie jak przeszłość, teraźniejszość czy przyszłość powoli zacierają się w mojej głowie, tracąc na znaczeniu, bo co warty jest przepływający czas bez ciebie Hae Soo.
To ty obłaskawiłaś mnie, oswoiłaś, sprawiłaś, że z psa który gryzie nawet swego pana, na powrót stałem się człowiekiem. Dzięki temu moich rąk nie splamiła braterska krew.
Powiedziałem ci kiedyś, że należysz do mnie, ale to nieprawda. To ja należę do ciebie, od tej chwili, kiedy po raz pierwszy dotknęłaś mojej poznaczonej bliznami twarzy, a w twoich oczach nie dostrzegłem odrazy ani litości, a jedynie zrozumienie i troskę. Po raz pierwszy ktoś tak naprawdę martwił się o mnie. Uśmiecham się, słysząc w głowie twoje ciągłe napomnienia. „Wysypiaj się, jedz zdrowo”, powtarzałaś mi często, by po chwili dodać, „...i nie groź nikomu, że go zabijesz”.
W twoim ostatnim liście przeczytałem, że odwrotnością miłości nie jest nienawiść, a rozstanie, ale nasza historia nie może tak się zakończyć.
Hae Soo, wiem, że kiedyś cię odnajdę.
Komentarze (64)
Ciekawy tekst :) Nie czytałem poprzedniej części, ale za chwilę to nadrobię :) Tutaj zostawiam 5 :)
Ten fragment nie jest powiązany z poprzednimi, ale cieszy mnie, że się podobało. Dziękuję : )
Bardzo przyzwoite. 5
A Wolałbyś żeby było mniej przyzwoite? : P
Dobra, bez głupich żartów, fajnie, że się podobało : )
Angela Angela Nie oceniaj mnie tak źle ;) nie jestem takim strasznym trollem za jakiego mnie uważasz ;)
Bez żartów, jak coś mi się podoba daję temu wyraz :) A podoba mi się.
akwamen tym bardziej mi miło : )
Angela pięknym tekstom i pięknym paniom, nie mogę się oprzeć ;) w końcu jestem po rozwodzie :)
akwamen a żona wie, że się z nią rozwiodłeś, bądź ona z Tobą?
Nie jestem w temacie, le to norma : )
ale*
Angela moja była żona to Nieidealna, porzuciła mnie tutaj z wielkim hukiem ;) ale przyznaję się, z mojej winy :)
akwamen to dobrze, że się przyznajesz : ) Faceci są zawsze winni : )
Angela zawsze nie zawsze, moja była zadała się z Nuncjuszem, więc ja też trochę narozrabiałem, ale biorę wszystko na siebie ;)
akwamen i jeszcze mi tu wielkodusznego struga : D
Angela a dlaczego nie? ;)
akwamen pewnie, kto bogatemu zabroni : D
Angela Właśnie, zawsze o wybaczenie wtedy łatwiej :) I przychylność ;)
Angela coś mi się wydaje, że oswoiłaś trolla :P
TeodorMaj ale tylko jednego, a tu całe stado, luzem bezpańsko hasa : D
TeodorMaj bo taki ze mnie straszny troll :))
akwamen nie taki diabeł straszny jak go malują ;)
TeodorMaj podobno, ale kobiety to potrafią zawrócić w głowie, prawda? nawet trollowi :)
akwamen Poprzednie wcielenie Gromowładnego. Sklonował się, skubaniutki.
błękitnypłomień : )))
,, jak za moich czasów(,) śmieją ''
,,odrazy, ani litości'' - bez przecinka
,,często(,) by po chwili dodać''
Bardzo to ładne :) 5 :)
Dziękuję Karola, błędy szybciutko poprawiłam : )
To gitara :)
: )* ❤
Czyżby dla mnie to serduszko? :) Cudne, dziękuję ***
Ładne opowiadanie, ciekawie poprowadzone. Nie ma dłużyzn, co się ceni - to zasługa dobrego stylu :) Uzasadnione 5 ode mnie.
Bardzo drobne uwagi do ew. wykorzystania:
* interpunkcja w kilku miejscach
*co warty - cóż warty
*nie prawda - nieprawda
*jedź zdrowo - jedz zdrowo (literówka?)
*dodać, „i nie groź nikomu (zastosowałaś w tym zdaniu zapis wypowiedzi w cudzysłowie. Wtedy lepiej zapisać końcową część: dodać "... i nie gróź nikomu // lub: dodać "I nie gróź nikomu)
Dziękuję serdecznie, co do stylu zaś, wydaje mi się, że jeszcze długo nie będę go miała, niemniej
miło przeczytać pozytywny komentarz. Co do uwag, jestem za nie bardzo wdzięczna : )
1. OBOŻE TO SCARLET HEART NIE BYŁAM PRZYGOTOWANA TA DRAMA TO ZŁOTO
2. Moje rany po zakończeniu tej dramy jeszcze nie są zagojone, a ten tekst mi o nich przypomniał. Napisałabym dłuższy komentarz, ale jestem padnięta, dlatego powiem tylko, że opowiadanko było super.
PS Baek Ah zasługiwał na lepsze zakończenie :')
Maju, miło mi, że się podobało, a najlepszym lekarstwem po ukochanej dramie jest inna drama.
Metoda sprawdzona. Pozdrawiam : )
Moon Lovers <3
Miło, że ktoś to jeszcze czyta. Dziękuję : )
Angela dobry wieczór, Pani! :)
akwamen dobry wieczór, Panie! : )
Angela prawie spotkanie po latach :)
akwamen no tak, zerknęłam sobie na komentarze powyżej : )
Wydaje się, że to wieki temu.
Jakie to szczęście że ludzie tworzą konta tylko po to by przeczytać tylko Twoje stare dzieła. :D :D
Coś sugerujesz? Poczytał/a by bez tworzenia, może jeszcze wróci.
Jak to jest przelogowywać się na szybko?
Angela Nie muszę sugerować. Widac gołym okiem.
Angela nie zdzierżył i przyszedł hi, hi
Marsjasz no to chyba musiałabym być Tobie podobna, co nie?
Ponawiam pytanie.
Angela ja jestem Kali wieloręcznya i rębię to na sześć rąk. chłe, chłe
akwamen albo przyszła, bo pewne wypowiedzi dały mi domyślenia, ale zobaczymy, kiedyś wylezie.
Marsjasz nie zakrztuś się tym chłe chłe : )
Angela może być i ona, ale czy to nie to samo? ;)
akwamen niech sobie będzie nawet TO, przynajmniej jest zabawnie : )
mam trzy tchawice i trzy gardła tak ze nic mi sie nie stanie
Nie wiem, czy napisać, że na szczęście czy że szkoda.
Angela robisz sobie sama wpisy po to by mieć wiekszą "czytelność" ? Punkciki też sobie wstawiasz? Hehe
Marsjasz tu Cię rozczaruję, aż tak nisko, jak na przykład Boguś z dodatkowymi kontami, nie
upadłam : )
Gdybym miała tak żałosne pomysły, wybrałabym jakiś lepszy tekst.
Ale przekonywać Cię, że nie jestem wielbłądem, nie mam zamiaru. Bądź tak uprzejmy i płyń.
Angela Przekonujące to nie jest. Ktoś nieznany Tobie zakłada sobie konto tylko po to by czytać Twoje dzieła i robić Ci pozytywne wpisy. Natychmiast zjawiają się dwaj Twoi obrońcy którzy lecą z wielką obroną zanim cokolwiek przeczytają. Koń by się usmiał. chłe chłe chłe
Po śmiechu poznasz jego.... hi, hi
Angela olej klona. Śmiech, obrońcy, czepialstwo, naśladowanie akwamena i wszystko w temacie:)
Marsjasz wierz w co tam chcesz, bo niby jak mam Ci udowadniać, że to nie ja i po co miałabym
to robić. Wpisu nowej raczej komentarzem nazwać nie można, raczej rozpoznaniem dramy.
Moi, jak ich nazywasz obrońcy czytali tekst trzy lata temu.
Temat zakończony.
akwamen masz rację, już koniec na dzisiaj.
Dobrej nocy, Panie! ; )
Angela kolorowych snów, Pani! :)
Marsjasz nie trolluj. Gdybym wiedziała, że mój wpis wywoła taka gównoburze to bym sobie darowala. Polecam wziąć maść na ból musculusa gluteusa maximusa, wypić malpke i iść spać. Konto założyłam wczoraj, bo od niedawna interesuje się pisaniem i chciałam się zapoznać z twórczością topki i jak ewoluowali na przestrzeni lat. Zauważyłam znajome Wang So i skomentowałam. Wejdź sobie na viki.com, tam są miliony multikont Angeli, skoro uważasz, że tylko ona może kojarzyć jakąś drame.
chłe, chłe, chłe
Bogumił, uspokój się.
franekzawór nie przeszkadzaj wariatowi. Poszaleje i pójdzie ;)
akwamen wróć do puszczyka :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania