Warcabianka

Medytacja - głęboka myśl bez zabarwienia Bogiem.

 

Co można powiedzieć o muzyce?

Zwykle przychodzi po miłość.

 

Przyszłość to zawsze teraz.

Nawet w postaci rozstroju nerwowego pod obskurnym prysznicem, kiedy nie udaje się zmyć patyny straconych lat.

 

Medytacja bez myśli.

Bezmyślność?

Przepływa, ale jeśli chce - niech zostanie.

 

W lecie, a gdzieżby indziej?

Oglądam sukienki z radosnymi wzorami, szukam przecen dla tej beztroski, by w coś ją odziać, by gdzieś poszła - pośmiać się, potańczyć...

 

Nie uznaję supremacji luster i zegarków.

I chodząc po ziemi - latam.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Beloniusz 2 miesiące temu
    Całość bardzo mi się podoba. Najbardziej zdanie z przecenioną beztroską i fragment o bezmyślności - jeśli chce niech zostanie. Tytuł jest świetny, choć nieoczywisty.
    Po przeczytaniu poczułem, że ja także mogę wznieść się w powietrze. Lekkość pióra i myśli.
  • piliery 2 miesiące temu
    Skąd taka definicja medytacji? Chyba tylko na użytek tego tekstu?
  • il cuore 2 miesiące temu
    Eech te dywizy.
    Chyba zbyt wysublimowane dla mnie, ale działa, być może poprzez pojęcie medytacji.
    cul8r
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    ''by w coś ją odziać,'' ''odziać - to chyba tylko w minionych epokach, dzisiaj ''ubrać'' używamy

    Medytacja, chyba autorka powinna zapoznać się z definicją, bo nie ma czegoś takiego jak medytacja bez myśli, zupełnie o co innego w tym chodzi, ale to trzeba się zapoznać i zgłębić...

    Nie podoba mi się ten tekst. Nie oceniam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania