Warcabianka
Medytacja - głęboka myśl bez zabarwienia Bogiem.
Co można powiedzieć o muzyce?
Zwykle przychodzi po miłość.
Przyszłość to zawsze teraz.
Nawet w postaci rozstroju nerwowego pod obskurnym prysznicem, kiedy nie udaje się zmyć patyny straconych lat.
Medytacja bez myśli.
Bezmyślność?
Przepływa, ale jeśli chce - niech zostanie.
W lecie, a gdzieżby indziej?
Oglądam sukienki z radosnymi wzorami, szukam przecen dla tej beztroski, by w coś ją odziać, by gdzieś poszła - pośmiać się, potańczyć...
Nie uznaję supremacji luster i zegarków.
I chodząc po ziemi - latam.
Komentarze (4)
Całość bardzo mi się podoba. Najbardziej zdanie z przecenioną beztroską i fragment o bezmyślności - jeśli chce niech zostanie. Tytuł jest świetny, choć nieoczywisty.
Po przeczytaniu poczułem, że ja także mogę wznieść się w powietrze. Lekkość pióra i myśli.
Skąd taka definicja medytacji? Chyba tylko na użytek tego tekstu?
Eech te dywizy.
Chyba zbyt wysublimowane dla mnie, ale działa, być może poprzez pojęcie medytacji.
cul8r
''by w coś ją odziać,'' ''odziać - to chyba tylko w minionych epokach, dzisiaj ''ubrać'' używamy
Medytacja, chyba autorka powinna zapoznać się z definicją, bo nie ma czegoś takiego jak medytacja bez myśli, zupełnie o co innego w tym chodzi, ale to trzeba się zapoznać i zgłębić...
Nie podoba mi się ten tekst. Nie oceniam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania