Poprzednie części: wczoraj się dowiedziałam
wczoraj widziałam świętą matkę
nie było aniołów, trzaskały drzwi i okna
włosy kleiły się od potu
Omasty! wykrzykiwali głodni inteligentni
zabiegani, jakie to twórcze nażreć się gorących
pierogów i na ulicach nędznego miasta krzyczeć
Pasja, pasja!
Opętanie ich córek przyciąga wilki
pękają brzuchy egzorcystów, wystraszonych
księży, nikt nie zdążył spojrzeć na opuchnięte
kolana, twarz z podwójnym policzkiem
jakie to twórcze czterdzieści lat smażyć kotlety
i umrzeć, święta matko
nakarm nas w godzinę głodu
Komentarze (17)
moje sumienie odchudzone zimne odkąd skończyła się zima i zamrożona nic nie czułam
Możesz umrzeć pozwalam ci na powolne użalanie się nad swoją dupą
Albo losem, czy to nie wszystko jedno kochanie
Powinnam pojechać na Ukrainę i zapomnieć o seksie i dyniowej zupie jeszcze ciasto z brzoskwiniami bo święto
Kwiaty na ulicach i białe letnie sukienki, patrzyłam na karuzele
I spuchły mi nogi
Powinnam przyzwyczaić się do ludzkiej śmierci która jest zwykła jak zwykłe bywają chwile Wniebowzięcia
dlaczego wybuchła tama i rośnie we mnie psie życie
Psia śmierć większą jest niedolą niż twoja zwykła blada jak ściana kostucha która popija drinka
Skundlony świat zesłał świętego na powitanie
Właśnie ktoś podpłynął pontonem i wyciąga dłonie na ratunek, nawet w czarnym tunelu poczułabym ten dotyk
Ile można oddać za przerażone niemocą oczy które nie wierzą w naszego Boga
Ile
gram waży zaledwie jedno psie życie
I czy wystarczy mi wiary aby połączyć twoje umieranie z falą zbombardowanej tamy
A niebo zsyła świętego który pachnie śmiercią naturalną
Jak naturalne jest umieranie
Kiedy fale niosą nas na brzeg
Którego nie ma
Bo on ma już prawie setkę na karku, to już chyba tylko pogadać jeszcze może... xD
Bo tylko do tego nawiązujecie na opowi
Baju baju, dwie grafomanki o swoich marzeniach gadają
realiści starsi i młodsi celebrować marzenia im przeszkadzają
Jakby ciągle nie nawiązywały by do tematu
To i tu także nie byłoby dylematu.
Zostawcie religiantów w spokoju
To nie zaznacie od nich znoju
Kto sam innych prowokuje
To tego samego od innych oczekuje
Wiec nie piszcie o o seksie i dyniowej zupie
Skoro nie jest to o .....
@snierzna 3 dni temu
spadamy ?
Moczybober 3 dni temu
Tak. I kończymy jasełki 🤘
Bo tylko do tego nawiązujecie na opowi
Baju baju, dwie grafomanki o swoich marzeniach gadają
realiści starsi i młodsi celebrować marzenia im przeszkadzają
Jakby ciągle nie nawiązywały by do tematu
To i tu także nie byłoby dylematu.
Zostawcie religiantów w spokoju
To nie zaznacie od nich znoju
Kto sam innych prowokuje
To tego samego od innych oczekuje
Wiec nie piszcie o o seksie i dyniowej zupie
Skoro nie jest to o ....."
Dramat. Lepiej już było się nie odzywać. Rym częstochowski (a właściwie jeszcze gorszy), orty, błędy leksykalno-składniowe, ogólny poziom naprawdę dramatycznie niski. Dzieci w podstawówce piszą poprawniej. To portal literacki, trzeba najpierw umieć używać słów. Tematu "szparek" nie będę rozwijać, szczęśliwie nie czytałam.
Co zrobić... Widać się nie poznałam na tej wybitności, a teraz już za późno ¯_(ツ)_/¯
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania