/wczorajszej nocy
uśmiechy i okrzyki
otaczają mnie przez cały wieczór
całą noc i wieczność
jesteśmy razem
biję brawo i zaciągam się papierosem
nareszcie wiem którędy
czysty jak strumień wrażeń
oglądam błyskawice
a pijany budda siedzi uśmiechnięty
pośród kolorowych marzeń
chciałbym w końcu przeżyć
moje pierwsze momenty
płacz i dotyki
otaczały mnie przez całą drogę
całą śmierć i wieczność
Komentarze (4)
Cudowny, niesamowicie klimatyczny wiersz! Zachowuje zalety poprzednich, ale też wieje nowością, więc przyznałem mu pięć gwiazdek.
Dziękuję serdecznie :)
Nie znam się, ale ja bym go poprzycinała trochę i było by dobrze.
Pozdrawiam.
Dzięki za radę, myślę, że większość użytkowników bardziej się zna ode mnie.
Pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania