Ewangelia według Pana Buczybora. Śmierć jest okrutna i zbiera żniwo wszędzie. Jedna kobieta była przygotowana na odejście do Boga. Dziadek nie zdążył kupić, ale skorzystał z jego ostatniej rady i dzięki niej umarł bez świadomości na swoim łóżku. Wiem, że każdy chce umrzeć w swoim domu. Pozdrawiam 5
Trochę bez sensu zabijać tak szybko głównego bohatera. Ale muszę przyznać, że tego akurat się NIE spodziewałam :)). Więc można to rozpatrywać na dwa sposoby.
Zaskoczyła mnie też przemiana dziadkowatego staruszka.
Piąteczka :))
Jest w tym niepokój i dziwność, jedno i drugie bardzo wciągające. Jeśli masz chwilę, polecam ci ksiąźki Borisa Viana ;) Np Piana złudzeń... chyba, że znasz pana Viana doskonale. Podoba mi się ;)) 5
Rozumiem że reszta podmiotów lirycznych nie zasnęła na zawsze ino czeka na Waści komendę. Byłoby niemiło gdyby BB zamilkł był i przestał pisać fajne choć krótkie "budziki". ;) 5
Opowiadanie sugeruje wybuch śmiercionośnej epidemii i spowodowaną nim przemianę wewnętrzną starca w żółtej kurtce w obliczu cierpienia, strachu i śmierci. Niektórzy w kryzysowych sytuacjach bądź podczas traumatycznych przeżyć, zmieniają swój charakter czy też poglądy, na gorsze lub lepsze, na krótszy lub dłuższy czas. Niekiedy na zawsze. 5.
Komentarze (20)
Zaskoczyła mnie też przemiana dziadkowatego staruszka.
Piąteczka :))
pozytywne zaskoczenie, jak fajnie Ci to wyszło
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania