Według Woli Bożej
Znamy doskonale to zdanie ,,Polskę szczególnie umiłowałem a jeżeli posłuszna będzie Woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości."
Od kilku dni chodzi mi po głowie pewien schemat dzięki któremu zrozumiałam skąd w moim życiu pojawiają się cuda ,co sprawia że ich doświadczam ? W odpowiedzi przychodzi jedno jedyne słowo a jest nim
,Posłuszeństwo "
Zrozumiałam to kiedy zaczęłam przyglądać się sobie i pytaniom księdza kilka razy kierowanych do mnie.
Początkowo pytania spotykały się z odmową. To były różne pytania.Po czasie jednak sprawę przemyślałam i decydowałam o tym by moja odpowiedź a co za tym idzie moje decyzję szły wg Woli Bożej.
Zauważyłam że najpierw ksiądz pyta,potem ja odpowiadam buntem ,potem się zreflektuję bo zazwyczaj jego reakcja delikatnie ale znacząco daje mi do myślenia .Następnie naprawiam swój błąd a wtedy dzieją się cuda.
Zauważam jakby niejaką warunkowość, między tym co mówi ksiądz a pomiędzy moja odpowiedzią i zachowaniem.
To pozwala mi stwierdzić że Bóg prawdziwe nie tylko nim kieruje ale przede wszystkim mówi przez niego.Postatam się opisać szczegółowo kilka sytuacji dzięki którym zrozumiałam co robić ...zrozumiałam kierunek mojej drogi :-)
Działanie wg Woli Bożej to nic innego jak Jemu pełne zaufanie.
Wracam do pierwszego zdania.,,Jezu ufam Tobie "
Cdn.....
Cudowne rozmnożenie cukierków,"" tak zatytułowałam swoje pierwsze świadectwo :-)
Kiedy jeszcze pracowałam u sióstr służebniczek obchodziłam w maju swoje urodziny. Jeszcze początkiem roku wylosowalamm również kalendarzyk kieszonkowy z cytatem Brata Alberta...,,Abyśmy byli dobrzy jak chleb".
Wtedy też przyniosłam ciasto, co prawda kupione w cukierni. Ciasto było z karmelem. Kiedy siostry składały mi życzenia to jedna powiedziała ,,Wiemy że jesteś w Karmelu, to życzę tobie abyś była zawsze tak dobra jak ten Karmel. Prawdą jest że noszę na sobie Szkaplerz Karmelitański..który nałożył mi ksiądz Proboszcz ,byłam z tego powodu bardzo szczęśliwa bo już od dawno marzyło mi się żeby go mieć.Przyjelam i mam.:-)
Następnego dnia udałam się rowerem do sklepu żeby kupić cukierków dla Wspólnoty ,,Odnowa w Duchu Świętym ",do której naleźe.....
Weszłam do sklepu i zaczęłam pakować cukierki, takie podłużne pralinki na wagę prosto do torebki okolicznościowej . Zapakowałam tyle żeby obdzielić członków Wspólnoty choć akurat spotkanie na którym dzielimy się cukierkami nie wypadło na salce tylko w kościele . To był czwarty czwartek więc wtedy wypada mam ( jako Wspólnocie ) Msza Święta z intencją uzdrowienia Duszy i ciała. Oprócz tego na tę Mszę Świętą przychodzą również osoby spoza Parafii.
Pani w sklepie wzięła moja torebkę i wszystkie cukierki wysypała na ladę. Zapytałam dlaczego to robi? Ona do mnie ,,bo te są Brownie a te Karmel solony"" wow ledwie pogadaliśmy o Karmelu:-) Zapytałam ,,Karmel solony ? które to? .ucieszyłam się .
Po Mszy Świętej podeszłam do przodu pod Ołtarz do księdza i członków naszej Wspólnoty z zamiarem poczęstowania wszystkich .Był pełny kościół ludzi....
,,Mam dzisiaj urodziny" powiedziałam i poprosiłam żeby ksiądz się poczęstował ,mając zamiar ruszyć do dzielenia pierwszych ławek.
Ku mojemu zaskoczeniu, ksiądz polecił mi żebym poszła do drzwi wejściowych i stanęła z cukierkami tak aby żaden człowiek nie zdążył wyjść...jednym słowem żeby wszyscy się poczęstowali. Myślę że w tamtej chwili ksiądz miał więcej wiary ode mnie bo ja obawiałam się że zabraknie...powiem więcej,ja byłam wręcz pewna że zabraknie .
Pełna obaw ale posłuszna jemu poszłam i tak zrobiłam jak polecił. Częstowałam wszystkich bez wyjątku począwszy od samego tyłu kościoła, posuwając się do przodu. Zauważyłam po chwili że cukierków nic nie ubywa. Od połowy kościoła zaczęłam już dzielić po dwa bo ciągle jakby nic nie ubyło .Kiedy doszłam pod Ołtarz to cukierków było jakby nadal tyle samo, i dzieliłam wszystkie ławki aż do samego przodu. Na koniec poczęstowałem księdza. W mojej torbie było jakby tyle co na początku więc podeszłam do zakrystii mówiąc księdzu że nie będę ich zabierała do domu.
,,Proszę zabrać te cukierki dla dzieci""
,,A ja mam jakieś dzieci? To nie wiedziałem że mam jakieś dzieci "- powiedział ksiądz
,,A Baranki Boże to co? -zapytałam uśmiechając się patrząc na te rozmnożone czekoladki:-)))
W drodze do domu od kilku osób usłyszałam że jeszcze nigdy nie jedli takich dobrych czekoladek :-))..aż dwa samochody zatrzymały się żeby mi o tym powiedzieć .:-)
Cdn.
Chyba będą 4 nie trzy, przypomniał mi się jeszcze jeden cud.
,,Rana po gwoździu zniknęła"
To była wczesna wiosna późna zima.
Wyszłam do ogrodu trochę popielic badyle po zimie. Nie założyłam rękawiczek .Dłonie ubrudziłam od błota. Spojrzałam w głąb ..przed siebie i zobaczyłam leżąca stertę starych palet drewnianych, częściowo już rozwalonych. Postanowiłam że to posprzątam. Wzięłam w ręce te palety i nawet nie zdążyłam zauważyć że z jednej z nich wystaje duży zardzewiały gwóźdź.
Zraniłam się tym gwoździem w grzbietową stronę dłoni bardzo dotkliwie trzymając od dołu rękę jakoś tak odwrotnie.
Natychmiast pobiegłam podbiegłam pod bieżącą wodę bo krew z rany mocno leciała a studiując Ratownictwo medyczne, pamiętałam że, glina plus rana ,równa się tężec. To była sobota ani męża ani syna w domu nie było, żeby ktoś mógł zawieźć mnie na Pogotowie od razu.
Stojąc tak w łazience i myjąc tę ranę pod bieżącą wodą, przyszło mi do głowy wezwanie Ojca Dolindo.
Podniosłam twarz do lustra i z całą świadomością powiedziałam
,,Jezu Ty się tym zajmij,zajmij się tą moją raną.
Po chwili podeszłam jeszcze do apteczki. Wtedy jeszcze apteczkę miałam w kuchni .. w dolnej szafce. Odleglosc to zaledwie kilka kroków
Podeszłam do szafki ..szukam wodę utleniona żeby jeszcze porządnie zdezynfekować ranę. Wyjmuję wodę utlenioną, chcę polać ranę a tej rany po prostu nie ma. Rana zniknęła i nawet nie wiem kiedy :-)
Nie było nic ,nie było nawet drobnej ryski.
Pan Jezus czyni cuda!
Chwała Panu!🙏❤️
Pozwoliłam sobie wkleić.
Końcowe pozdrowienie Pawła jest dla mnie bardzo ważne jak zresztą cały ten List do Filipian 4 ,1-23
Przeto, bracia umiłowani, za którymi tęsknię - radości i chwało1 moja! - tak stójcie mocno w Panu, umiłowani!
Napomnienia szczegółowe
2 Wzywam Ewodię i wzywam Syntychę, aby były jednomyślne w Panu. 3 Także proszę i ciebie, prawdziwy Syzygu2, pomagaj im, bo one razem ze mną trudziły się dla Ewangelii wraz z Klemensem2 i pozostałymi moimi współpracownikami, których imiona są w księdze życia2.
4 Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się! 5 Niech będzie znana wszystkim ludziom wasza wyrozumiała łagodność: Pan jest blisko! 6 O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! 7 A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie.
8 W końcu, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym - to miejcie na myśli!
9 Czyńcie to, czego się nauczyliście, co przejęliście, co usłyszeliście i co zobaczyliście u mnie, a Bóg pokoju będzie z wami.
Uznanie za ponownie okazaną pamięć
10 Także bardzo się ucieszyłem w Panu, że wreszcie rozkwitło wasze staranie o mnie, bo istotnie staraliście się, lecz nie mieliście do tego sposobności. 11 Nie mówię tego bynajmniej z powodu niedostatku: ja bowiem nauczyłem się wystarczać sobie w warunkach, w jakich jestem. 12 Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, obfitować i doznawać niedostatku. 13 Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. 14 W każdym razie dobrze uczyniliście, biorąc udział w moim ucisku. 15 3 Wy, Filipianie, wiecie przecież, że na początku [głoszenia] Ewangelii, gdy opuściłem Macedonię, żaden z Kościołów poza wami jednymi nie prowadził ze mną otwartego rachunku przychodu i rozchodu, 16 bo do Tesaloniki nawet raz i drugi przysłaliście na moje potrzeby. 17 Mówię zaś to bynajmniej nie dlatego, że pragnę daru, lecz pragnę owocu, który wzrasta na wasze dobro.
18 Stwierdzam, że wszystko mam, i to w obfitości: jestem w całej pełni zaopatrzony, otrzymawszy przez Epafrodyta od was wdzięczną woń4, ofiarę przyjemną, miłą Bogu. 19 A Bóg mój według swego bogactwa zaspokoi wspaniale5 w Chrystusie Jezusie każdą waszą potrzebę.
20 Bogu zaś i Ojcu naszemu chwała na wieki wieków! Amen.
Końcowe pozdrowienia
21 Pozdrówcie każdego świętego w Chrystusie Jezusie! Pozdrawiają was bracia, którzy są ze mną. 22 Pozdrawiają was wszyscy święci, zwłaszcza ci z domu Cezara6.
23 Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa [niech będzie] z duchem waszym! Amen.
Flp 4, 1 - Dosł.: "wieńcu mój".
Następny cud dotyczy mojego cudownego ocalenia.
20 lutego napisałam tutaj wiersz w którym wyrażam wdzięczność Bogu, ogólne spełnienie życiowe i otwarcie się na niebo które mam nadzieję kiedyś doświadczyć.
Na koniec pod tym utworem dopisałam że ,,Bóg sam wystarczy"" jest to zdanie z inspiracji Święta Tereska a cały tekst z tłumaczenia z języka włoskiego ,jaki znalazłam na obrazku świętym , Matki Bożej z góry Karmel, podczas mojego z synem i mama, pobytu w Bergamo.
Dotarło do mnie że Bóg wszystko widzi i słyszy ..ba! powiem nawet więcej , Bóg widzi nawet to co ja tutaj piszę.
Napisałam ,,Bóg sam wystarczy " i rzeczywiście to powtórzył mi we śnie dwa tygodnie później. Najpierw początkiem lutego oddałam cierpienie za nawrócenie bliskich i rzeczywiście długo na to cierpienie nie musiałam czekać chociaż ksiądz w spowiedzi powiedział mi że ,,tak nie wolno". Ja jednak gorąco pragnęłam nawrócenia moich bliskich.
We śnie ,ponieważ byłam w 9- dniowej śpiączce ,,Pan Jezus powiedział mi , Za dużo było tego wszystkiego,coś musiałem ci poobcinać bo wystarczę ci tylko Ja"
Długo nie zapomnę tych słów.
Po tym jak 3.03 pęknął mi tętniak w głowie i doznałam udaru po wylewie , w ostatniej chwili znalazł mnie syn.
To była niedziela, od rana do 15.30 siedziałam na wykładach z Pedagogiki on linowo, po czym zabrałam rower i pojechałam na ostatnią w tym dniu odprawianą Mszę Świętą,na godzinę 16.00
Już od rana bardzo bolała mnie głowa a tabletki pod język ( Cartopril) działały tylko na chwilę.
Wróciłam z kościoła,zmierzyłam ciśnienie które wskazało pomiar 235 /100/50 Pokazałam swój pomiar ojcu, zrobiłam screena na Wats Up ponieważ miałam zaplanowaną wizytę u rodziców. Tato był przerażony moim ciśnieniem i kazał mi odpocząć.
Położyłam się spać i od tego momentu już niczego nie pamiętam ....
Cdn.......
Komentarze (60)
Postaram się wszystko opisać na zasadzie trzech przykładów z życia:-)
Pozdrawiam serdecznie 🌻
Miłego dnia
Dziękuję Miłego dnia.🌿
Urodziłeś się w kopalni diamentów w Afryce, bez jednej nogi i do końca życia będziesz kopał kamienie (czyli jakieś 10 lat), ale zaufaj panu, taka jest jego wola, żeby gdzieś w Dubaju właściciel kopalni mogł rozwalić furę na przystanku, wartą tyle co w przeliczeniu tysiące takich jak twojego żyć.
Hey - Poncki - ja też mam dużo pretensji do Boga ale na końcu tak naprawdę przychodzi refleksja że to wina ludzi którzy żyją czyniąc zło innym ludziom - wlaśnie wbrew Bogu . Nie jestem katolikiem co to co niedzię lata do kościoła . To co piszę to sprawa zrozumienia żeby być uczciwym wobec siebie i Boga kimkolwiek on nie jest
A niby czemu wbrew bogu kiedy on taki właśnie jest!! Czytałeś w Sadze rodu Dawida zw. Biblią jak kazał pozarzynać pierworodnych egipskich albo okraść z biżuterii egipskich przyjaciół?
Przecież to zbrodniarz, Ludzi potopił, alkohol dawał skacowanym i wiele innych uczynków zdemoralizowanego typa.
ireneo - Tak naprawdę czytasz to co kiedyś napisali ludzie . Zastanowiłeś się kiedykolwiek która prawda jest prawdziwsza . Historia zatacza koło , wciąż piszą o Bogu jedni dobrze inni żle .
Bóg nigdy nie chce dla nas źle, On zawsze chce tylko naszego dobra.
stary syzyf
Cytuję to co jest w Sadze rodu Daeida a więc w księdze wiary katolików. Jeśli uznaje się - jestem ten co wyprowadził żydów z domu niewoli to nie można nie uznawać jego morderstw na dzieciach. Niczego nue wymyślan a podahę objawienie ducha świętego, a więc samego boga o nim samym. Niewiele trzeba poza uruchomieniem jako takiego myślenia w trakcie czytania świętej księgi. Tu nie ma - jedni dobrze inni źle. Tu jest (w całej księdze) bełkot. Choćby zatrzymanie Słońca na dobę.
Takich bredni jest tam multum. Wile czyra albo słucha bez namysłu. Wiele wieków za wskazanie bełkotu szło się na stos. A belkot służył zbieraniu swiętopietrza. Dzisiaj też z moich podatków idzie kasa na sosnowiecką wiagrę i seksworkerów.
Urodzić się bez ręki to jest niczyja wina, więc jeśli to wola bożą, to Bóg ma kiepskie poczucie humoru... Uczciwym wobec siebie... Ok. Wobec Boga?
stary syzyf
A po co mi szukać prawdy takiej czy owakiej jeśli jest tylko prawda, a ta nie jest wsrtościiwana pezymiotnikami. Podaję tutaj treści nie zawierające prawdy, czym motywuję brak zaufania do łgarza.
Poncki Mam świadomość że nieszczęście może przewrócić człowiekowi w głowie który potem na ślepo winii wszystkich wokoło . Ale - jeśli urodziłeś się bez ręki - to może to wina rodziców że zanim cię splodzili nie zrobili testów w kierunku testu konfliktu serologicznego , może ktoś z nich wcześniej wciągnoł kreske , może się poprostu schlał a może to wina tych co zatrówają powietrze wode jedzenie namawiając do używek itp można by wiele napisać , ale jeżeli to nie zmieni Twojego myślenia to nie ma po co
stary syzyf
Tak to prawda, winić można każdego. Czasem jednak dzieciaki się rodzą z wadami i nie można winić nikogo. Ja Boga nie winię, raczej kwestionuje jego zaangażowanie w sprawy dobrobytu ludzkiego, a nawet istnienie.
Poncki - Każdy z nas ma rozum i używa go według uznania , ja również mam wiele wątpliwości . Ale kiedyś pomyślałem tak , jeśli nie wierzę to dlaczego mam obrażać kogoś kto nie istnieje - przecież to dziecinada to jakby obrażać się na klocki dlatego że nie umię ich poukładać . Ale jeśli wierzę to chcę wiedzieć kto tak naprawdę spowodował ze jest mi żle w takiej czy innej formie .
stary syzyf no i masz rację. Nie napisałem ani jednego zdania celem obrażania kogokolwiek, jedynie wyraziłem swoją opinię. Jeśli ktoś z powodu mojej opinii czuje się obrażony, to to niestety nie jest mój problem tylko się obrażającego. To raczej wygląda tak, że ty nie układaj tych klocków bo ja się obrazę, ale opinie swoją mam i mogę ją artykułować niezależnie od tego czy ktoś się chce z tego powodu obrazić czy nie. Inaczej wracali byśmy do cenzury, a to znamy z przeszłości raczej tego na powrót nie chcemy.
Nie przejmuj się jego gadaniem. On gdzie się tylko pojawi tam szczególnie miłuje i jeszcze objecuje szczęście i bogactwo. Tak gadał do Celiakówny, potem w Portugalii, Hiszpanii, Izraelu, Egipcie, Japonii. Może jeszcze gdzieś w tajemnicy Obiecywał zrobić wizytowane narody najpotężniejszymi na Świecie jak tylko spełnią jego wolę.
Rypło się bo woli nie zostawił. Jak nie wiedzieli co mają spełnić żeby być mocarstwem największym to nie mogło się udać.
A w ogóle to jaja sobie robił jeśli wszystkim gadał że będą najpotężniejszymi.
A ufać jemu to robota głupiego i głupiej. Wiecie, że najpierwsi ludzie to Adam i sklonowana z niego Ewa. Jak Kain utłuk po okiem Jezusa Abla to z najpierwszych zostali: Adam, Ewa, Kain.
Skąd więc ludzie których aż tak bał się Kain że bóg dał mu od siebie znak żeby go nikt nie zabił za zbrodnie?
Ja takiemu bajarzowi nie ufam.
Co za bełkot.
Życzę powodzenia Najmniejsza, jesteś Wielka. Nienawistnikami się nie przejmuj.
DziekujeSucre,postaram się wszystko opisać, trochę czasu na to potrzeba.
Okruszynko, koronko, a merytorycznie coś? Np. sam podałem niemal kropka w kropkę to co jest w swiętej księdze. Mógłbym też napisać, za Piłsudskim - "pierdy", bez silenia się na przykłady.
Dopiszę ci, flanelko:
"....każdy, kto mnie spotka, będzie mógł mnie zabić!» 15 Ale Pan mu powiedział: «O, nie!...)
PoPISz się koronko i naPISz co to za każdy, bo byli tylko Adam i Ewa poza nim. Brat Set dopiero był na warsztacie, jak i jego siostra Azura która będzie jego materacem. (to kazirodztwo uświęcone tfu, taka obrzydliwośč, szmatko).
Z mojej strony nie ma grama nienawiści, a jedynie odmienny punkt widzenia. Jeśli traktujesz odmienność światopoglądową jako nienawiść to zastanów się nad miłością, których uczy cię twój Bóg.
Dobranockk, a ileż to nienawiści w pytaniu - skąd się w Biblii wzięli potencjalni zabójcy bratobójcy jeśli on jednym z pierwszych ludzi?
Gdybym zapytał ciebie ile to dwa i dwa a po odpowiedzi, że siedem nazwał cię analfabetką, to zripostowałabyś, ze jestem nienawistnym wobec ciebie?
ireneo. Syn Boży powiedział :Idź precz szatanie. A papież Franciszek to uaktualnił;
Z szatanem się nie pertraktuje, ani nie debatuje. Kto wybrał drogę złego niech idzie do niego.
„Kto krzywdzi, niech jeszcze krzywdzi, kto plugawy, niech się jeszcze plugawi, a sprawiedliwy niech jeszcze sprawiedliwość czyni, a święty niech się jeszcze uświęca”.
„Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną” (Mt 15, 14)
realista Ty lepiej biblię poczytaj, zobaczysz, jaka tam nienawiść zapisana.
SwanSong Syn Boży powiedział ;Jestem cichy i pokornego serca , kto mnie ufa ma życie wieczne. Gdzie tu widzisz jakąś wydumaną nienawiść . Dalej powiedział Pokój Mój daje wam, nie tak jak daje dzisiejszy świat. A do faryzeuszy, takich jak twój klan powiedział bez ogródek: >plemię żmijowe<
Poncki a skąd wiedziałeś, że chodzi o ciebie?
realista
Tu jest byk, bo nie mnie a mi.
A zbrodnicza nienawiść bofa tu
Oz. 13:16 Samaria będzie spustoszona, ponieważ sprzeciwiła się swemu Bogu. Padną od miecza, jej niemowlęta będą roztrzaskane, a jej brzemienne będą rozprute.
Wermacht co miał - bóg z nami - tak samo rozprawiał się ze znienawidzonymi niemowlętami. Zbrodniarz nienasycony.
realista poczytaj stary testament, matole.
Wedle bożej woli nie powinno cie tutaj być. Niestety, wolę złamałaś i już nie będziemy największym mocarstwem na Świecie:
"Nie pozwalam kobiecie nauczać ani sprawować władzy nad mężczyzną; niech raczej milczy.
Zatem zamilcz na wieki, albo gadaj i POSz w samotności jak polecił ci bóg
Kobiety miały uczyć się w "cichości i zupełnym poddaniu" (1 Tm 2:11).
ireneo. Z tobą rozmowa , to jak całowanie skunksa w zadek, przyjemności żadnej o obrzydzenie wielkie. Chrystus nie przyszedł nawracać sprawiedliwych, ale złoczyńców i grzeszników. To do ich przywódców powiedział ;"Waszym ojcem jest diabeł i to jego żądze chcecie zaspokajać. On od początku był mordercą i nie wytrwał w prawdzie, ponieważ w nim nie ma prawdy. Kiedy kłamie, przemawia własnym językiem, gdyż jest kłamcą, a nawet ojcem kłamstwa." Więc jakim prawem podobny im kłamco i bluźnierco przypisujesz Synowi Bożemu nienawiść , który jest samą miłością.
Na dowód tej miłości dał Apostołom nowe przykazania,** Abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem. Bo nie ma większej miłości jak swoje życie oddać za przyjaciół swoich.**. Gdzie tu masz bluźnierco i synu ojca kłamstwa, nawet cień nienawiści. Za opisywanie barbarzyństwa w Torze
wszyscy prorocy zostali zamordowani z rozkazu faryzeuszy podobnych tobie.
To twój uczeń ogłosił na opowi>wymordować katolików co do jednego< a ty sam ogłosiłeś aby kapłanów poddać deratyzacji a kleryków potopić i morzu. Tego nikt ci nie zapomni płatny podżegaczu do zbrodni.
Nie zlamałam niczego ,czytaj może zrozumiesz:-)) tego tobie życzę:-)
Ireneo ,tak się składa że złożyłam Profesje wieczysta do Trzeciego Zakonu ,ponadto lata wcześniej w 2019 r na pierwszym spotkaniu Wspólnoty usłyszałam w Duchu ,,Powiedz im że jestem teraz tutajz wami"" Niestety nie miałam odwagi odezwać się na głos więc Pan Jezus odezwał się za mnie używając ust mojej koleżanki.Ledwie powiedziałam w duchu że nie mam odwagi się odezwać to ona na głos powiedziała,,Wystarczy ci Mojej łaski albowiem moc w słabości się doskonali ""Nie słucham ciebie ,słucham Pana Jezusa i jeśli On mówi ,,Powiedz im.....""Romowie ,muszę mówi ...muszę i chcę!
najmniejsza
No to trza czytać z pomyślunkiem, malutkim ale jednak. Kobieta ma być cicha -."niech raczej milczy". Tu interpretacje zbędne. Bóg mówi - gdzie chłopy kobiety nie widać, nie słychać
ireneo Pan Jezus o tym decyduje!
To mowię*
najmniejsza
I o tym właśnie we fragmencie. Ten pan Jezus to bóg stwórca w trójcy przenajświętszej. Wola tylko jego jedyna w waszej wierze.
ireneo no właśnie On Objawia swoją wolę mówiąc mico mam zrobić .Początkowo się sprzeciwiam za drugim razem jednak powiedziałam już przed pełnym kościołem ludzi.Czulam że On tego ode mnie wymaga.
Odezwałam się na głos..walcze z brakiem odwagi.Czasem trzeba się przełamać
najmniejsza
Cokolwiek zechce spełnij z ufnością nawet gdyby pod postacią wielebnego. Wiesz, że jest niematerialny i wykorzystuje ciała istot. Niekoniecznie homo sapiensa. Bywa jakiś wąż, co po ręką albo piętą.
No i poco te przepychanki?
Wszystko mi się dzisiaj sprzeciwia ,ciągle literówki ,znikający tekst albo znikający internet, nie wiem kiedy dokończę.
najmn... odnośnie tych "przeszkód"
pan Jezus o tym decyduje, wal do niego...
ireneo myślisz że się poddam ? Nie ma takiej opcji ,co mam powiedzieć to powiem/ napiszę//// czy to się komuś podoba czy nie.
Niedawno poszłam w niedzielę do kościoła choć nie wolno mi opuszczać terenu ośrodka rehabilitacyjnego.Lekarz nie wiedział że idę na Mszę ale moja współlokatorka szarpnęłanie mnie za rękaw i celowo przed drugim lekarzem już na dworze przy wyjściu zdradziła mnie .Powiedziałam że idę bo co mi zrobią?Eucharystia jest ważniejsza.:-))))🙏❤️
Najważniejsza!
najmniejsza
a co mnie obchodzi tqoja obłudna wiara. Wierzysz ale nie praktykujesz co charakteryzuje wielu. Ot, homo proboszcz nie powinien współżyć, ale twardo nie poddaje się i co mu bóg zrobi.
A jak kto bogu doniesie to się nie przyzna, a jak złapie go za malucha to powie, że to nie jego maluch i co...
ireneo bluźnisz!
najmniejsza
mnie to nie dotyczy bp jestem niewierzącym. Zarzucanie bluźnierstwa w ripostowaniu jest tym samym co głupoty. jeśli bez uzasadnienia. Teraz dawaj uzasadnienie.
najmniejsza bałwanisz!!!
ireneo doczytałeś do końca ,to dopiero pierwszy przykład.
najmniejsza
nie wiem o co biega, noga ci odrosła?
Miałaś zacytować bluźnierstwa.
ireneo dwie nogi:-)
ireneo czytałeś o gwoździu?
Będą jesz co najmniej dwa ,Matka Boża z Guadeloupe oraz ,,Cudowne ocalenie czyli chodzę! też :-)
"najmniejsza 9 godz. temu
ireneo bluźnisz!"
Nie dołączyłaś uzasadnienia mimo kolejnych bałwanień. U ciebie ani wiary ani praktykowania. Katolski, prostacki styl bycia, co przejawia się chęcią komercyjnego, przedmiotowego traktowania religii i jej boga. Podobnie jak niejaki Leon X, co wyraził wprost o pożytkach z bajeczki o Jezusie. Te są i będą tak długo póki ludzi bez rozumu - klienteli religii. Jak to wyraził Piłsudski.
Żal mi ciebie ireneo.
najmniejsza
Ciebie żałuje cała rodzina. Jesteś nispotykanie uwsteczniona. Zastanawiamy się czy aby nie stałaś się tak zdegenerowanym osobnikiem, że aż ujawniasz regres ewolucyjny godny odnotowania u Ginesa.
Opłaciliśmy babkę, która modli się za ciebie dzień w dzień, abyś przeszla przez ucho igielne, wkrótce zresztą...
I rak ci dopomusz buk👌
ireneo mylisz się :-)
najmniejsza Czy nie zauważyłaś bezpośredniego dybania ireneo-buka na twoje życie?
>wkrótce zresztą...I rak ci dopomusz buk👌< Co oznacza "rak ci dopomusz" to wiesz..
Współczuje ci najmniejsza, że tyle zniosłaś obelg i bluźnierstw ze strony naczelnego opowijskiego chama.
Masz szansę zablokować jego epitety jednym kliknięciem w przekreślone kółeczko na jego profilu,
Klikasz na jego dowolny nick *ireneo*, pojawia się jego profil z logo ireneo. Reszta jak powyżej.
Natychmiast pojawi ci się napis >zablokowany< i nie musisz czytać jego chamskich wypocin.
Szatan nie po to wypowiedział Bogu posłuszeństwo, żebyś go nawróciła. Posłuchaj co powiedział Syn Boży Jezus Chrystus w czasie kuszenia: "Idź precz szatanie". Natomiast Papież ostrzegał że** z diabłem się nie dyskutuje**. Chyba że w ten sposób chcesz przekonać wątpiących. Ale raczej tu sami zdecydowani tak lub nie.
realizto,nie obawiaj się nie ruszają mnie jego obelgi.
Że to zakusy szatańskie to widzę ale Pan Jezus jest Większy i ten intruz mi nie przeszkodzi.
Dziękuję realizto, dam sobie radę.:-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania