Wiatr
Wiatr
Hulam ciągle po świecie,
długo w miejscu nie usiedzę.
Gonię za nowinkami.
Gdy za nudno, to rozrabiam.
*
Lubię, gdy coś się dzieje.
Ciszy, spokoju nie cierpię,
więc spadamy jak gromy
z moim bratem niepokornym.
*
Na jeziorach, na stawach
zacznie się zaraz zabawa.
Kajak utopimy w wodzie,
dach zdmuchniemy na stodole.
*
Parasolką zakręcimy
i sukienki podwiejemy,
rozwiejemy liście w sadzie,
w miastach spłuczemy ulice.
*
Czy to wiosna, czy to zima,
nic nas tutaj nie powstrzyma.
Najbardziej lubimy jesień,
bo częstuje owocami,
świeżutkimi jabłuszkami,
dojrzałymi śliweczkami.
*
Gdy brat deszczyk spłucze kurze,
to ja chętnie coś wysuszę
i podmucham delikatnie,
szumem drzew poetę wzruszę.
*
Na plaży lekko pomuskam
ciała brązowe, rozgrzane.
A przez pracę umęczonym,
niosę ulgę i ochłodę.
*
Staram się bardzo jak mogę,
ale wszystkim nie dogodzę.
16.09.2026 r.
Komentarze (6)
ciekawie napisane, tak hulaszczo jak wiatr :)
Cieszę się, że się spodobało. Dzięki za komentarz.
👍👍👍
Dzięki za wejrzenie.
Ach ten łobuz wiatr:)
Taki mały, swawolny psotnik. Dzięki za ocenę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania