Poprzednie częściWiatr i ogień

Wiatr losu

Ogarnia mnie wszechmiar świata jak tratwa.

Na środku morza szukam swojego skarbu,

tego lądu jak ze snów. Wierzę,

że go znajdę, zanim odwiedzę grób.

 

Ktoś znajdzie do mego serca klucz.

Czasem chwieje mnie ten wiatr losu,

czasem stoję na tej tratwie, czekając na ruch.

Tak oto puszczam w świat tę wiadomość w butelce

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • najmniejsza 5 miesięcy temu
    O kurczaki to mi teraz zagwozdkę niezłą dałeś.
    Zamyśliłam się.
  • Grisza 5 miesięcy temu
    Że niby co zrobiłaś...?
  • najmniejsza 5 miesięcy temu
    Grisza o to chodzi że nic 🙂
  • Grisza 5 miesięcy temu
    najmniejsza,
    właśnie!!!
  • najmniejsza 5 miesięcy temu
    Grisza Dziękuję o to mi chodziło !
  • najmniejsza 5 miesięcy temu
    Duch Święty jest jak wiatr ,wieje kędy chce 🙏
  • najmniejsza 5 miesięcy temu
    Matka Boża mi powiedziała ,,Klucz znajdujesz we mnie " to było po Różańcu 🙏♥️🌹
    Odczuwam modlitwę kogoś za mnie i jej moc bardzo dobitnie .Wszystko idzie jak z płatka.
    Córka mi napisała ,,podziękuj ,ktoś czuwa"
    🙏🤍🤍🤍 a ja do niej że nawet wiem komu 🙂
  • Sokrates 5 miesięcy temu
    Dobrze przedstawiona atmosfera oczekiwania. Nie pasuje mi jednak na samym początku:" bezmiar świata jak tratwa" (czyli świat ma cię ratować?)
  • Pulinaaa 5 miesięcy temu
    Dedal mam nadzieję, że już płyniesz na tej tratwie😅😉😘,bo już przygotowałam dobry obiad;)
  • Dedal 5 miesięcy temu
    Pulinaaa Mhm brzmi kusząco 😁
  • Pulinaaa 5 miesięcy temu
    Dedal niczym mityczna syrenka;)?🤭🧜‍♀️
  • Dedal 5 miesięcy temu
    Pulinaaa Dokładnie 😉🤗
  • Pulinaaa 5 miesięcy temu
    Dedal 🤭😁🤗

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania