Poprzednie części:  Wiatr i ogień

Wiatr losu

Ogarnia mnie wszechmiar świata jak tratwa.

Na środku morza szukam swojego skarbu,

tego lądu jak ze snów. Wierzę,

że go znajdę, zanim odwiedzę grób.

 

Ktoś znajdzie do mego serca klucz.

Czasem chwieje mnie ten wiatr losu,

czasem stoję na tej tratwie, czekając na ruch.

Tak oto puszczam w świat tę wiadomość w butelce

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • najmniejsza rok temu

    O kurczaki to mi teraz zagwozdkę niezłą dałeś.
    Zamyśliłam się.

  • Grisza rok temu

    Że niby co zrobiłaś...?

  • najmniejsza rok temu

    Grisza o to chodzi że nic 🙂

  • Grisza rok temu

    najmniejsza,
    właśnie!!!

  • najmniejsza rok temu

    Grisza Dziękuję o to mi chodziło !

  • najmniejsza rok temu

    Duch Święty jest jak wiatr ,wieje kędy chce 🙏

  • najmniejsza rok temu

    Matka Boża mi powiedziała ,,Klucz znajdujesz we mnie " to było po Różańcu 🙏♥️🌹
    Odczuwam modlitwę kogoś za mnie i jej moc bardzo dobitnie .Wszystko idzie jak z płatka.
    Córka mi napisała ,,podziękuj ,ktoś czuwa"
    🙏🤍🤍🤍 a ja do niej że nawet wiem komu 🙂

  • Sokrates rok temu

    Dobrze przedstawiona atmosfera oczekiwania. Nie pasuje mi jednak na samym początku:" bezmiar świata jak tratwa" (czyli świat ma cię ratować?)

  • Pulinaaa rok temu

    Dedal mam nadzieję, że już płyniesz na tej tratwie😅😉😘,bo już przygotowałam dobry obiad;)

  • Dedal rok temu

    Pulinaaa Mhm brzmi kusząco 😁

  • Pulinaaa rok temu

    Dedal niczym mityczna syrenka;)?🤭🧜‍♀️

  • Dedal rok temu

    Pulinaaa Dokładnie 😉🤗

  • Pulinaaa rok temu

    Dedal 🤭😁🤗

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania