Poprzednie części: Wiatr i ogień
Wiatr losu
Ogarnia mnie wszechmiar świata jak tratwa.
Na środku morza szukam swojego skarbu,
tego lądu jak ze snów. Wierzę,
że go znajdę, zanim odwiedzę grób.
Ktoś znajdzie do mego serca klucz.
Czasem chwieje mnie ten wiatr losu,
czasem stoję na tej tratwie, czekając na ruch.
Tak oto puszczam w świat tę wiadomość w butelce
Komentarze (13)
O kurczaki to mi teraz zagwozdkę niezłą dałeś.
Zamyśliłam się.
Że niby co zrobiłaś...?
Grisza o to chodzi że nic 🙂
najmniejsza,
właśnie!!!
Grisza Dziękuję o to mi chodziło !
Duch Święty jest jak wiatr ,wieje kędy chce 🙏
Matka Boża mi powiedziała ,,Klucz znajdujesz we mnie " to było po Różańcu 🙏♥️🌹
Odczuwam modlitwę kogoś za mnie i jej moc bardzo dobitnie .Wszystko idzie jak z płatka.
Córka mi napisała ,,podziękuj ,ktoś czuwa"
🙏🤍🤍🤍 a ja do niej że nawet wiem komu 🙂
Dobrze przedstawiona atmosfera oczekiwania. Nie pasuje mi jednak na samym początku:" bezmiar świata jak tratwa" (czyli świat ma cię ratować?)
Dedal mam nadzieję, że już płyniesz na tej tratwie😅😉😘,bo już przygotowałam dobry obiad;)
Pulinaaa Mhm brzmi kusząco 😁
Dedal niczym mityczna syrenka;)?🤭🧜♀️
Pulinaaa Dokładnie 😉🤗
Dedal 🤭😁🤗
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania