Widzę cię.
[Zasuń]
Wiatr wchodzi pod kurtkę.
Materiał napina się i odpuszcza.
Dwa – łapię dół.
Dwa – szukam drugiej strony na ślepo.
Cztery – przesuwam suwak, ale nie trzyma.
Ząbki udają zgodę.
Po chwili rozjeżdżają się – jak źle złapany temat.
Pęka jeden ząb – drobiazg, a wpuszcza chłód.
Pod brodą ciepło.
Na brzuchu zimno.
Zaciągam do końca.
Zostaje luka. I pamięć przeciągu.
Wiatr mówi: widzę.
Komentarze (11)
To był chyba 2010 r.
Wiele lat później trafiłam na słowa Sophie Loren, na perfumach Miraculum,,Piękno jest tym,co czujesz w sercu i co odbija się w twoich oczach ."
Wtedy też przypomniało mi się coś .To Jego oczy spoglądające głęboko w moje,przez moment i ukazujące mi to jak On mnie widzi .Jednocześnie ,uwolnienie od ciężaru.
Później od Ingi Pozorskiej słowa poznania od Pana Jezusa,,Jesteś cenna w Oczach Moich wytrwaj do końca "
Matka Boża z Guadelupe również ma w swoich oczach obrazy ,odbicia widoczne tylko pod mikroskopem.
Matka Boża z Gidli i Lesniowiecka też słynie z uzdrowienia oczu za Jej wstawiennictwem.
Oko więc jest dla mnie bardzo ważne jak widać.:-)
,,Wiatr mówi widzę "
Wiatr to dla mnie symbol Ducha Świętego,,Wiatr wieje kędy chce..."
Dziękuję za ten wiersz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania