widzenie

w kolejnych klatkach rosną przestrzenie

rysunkami na skórze zaklinają czas

kolory przez błysk niosą przezroczystość

złudzenia jak piach tańczą pod butami

dzień to tylko dzień kolejna kreska na ścianie

golemy lepią golemy

-

powiedz że mnie kochasz albo popłyń rzeką

to ledwie tanie efekciarstwo

pisane szkłem na przedramionach

jedno rozwadnia drugie

szyby są błogosławieństwem

zabierają i oddają

-

powiedz że mnie kochasz

znowu i znowu

aż pęknie tama albo puszczą zwieracze

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Angela 30.10.2019
    Tej ostatniej linijki nie mogłeś sobie darować, prawda? : )
    Powtarzając za klasykiem: Coś ma : )
  • Jacom JacaM 30.10.2019
    :-)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania