.

.

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (15)

  • Niemampojecia96 05.03.2017

    na waszym miejscu nazwałabym to prozą poetycką i się siebie nie czepiała, że średnio wiadomo co i jak, bo ostatnio dobrze mi pisać w ten sposób. :33

  • Noren72 05.03.2017

    Amen.

  • Niemampojecia96 05.03.2017

    Oki, też się skłaniam już tak ku końcom modlitw xd.

  • Freya 06.03.2017

    To nie była jabłoń ani nawet jabłko, tylko jakiś owoc symboliczny i drzewo ew. szyszko-wate. Wiem to z gruntów przekonania, no bo zarządzam przcięż także ogrodem jakimś śmakimś... :)

  • Niemampojecia96 06.03.2017

    Słodko jest, jak jakieś gałęzie mają odpaść, z choroby albo czegoś i się im czyni takie ''temblaki'', czy coś w owy deseń, widziałam kiedyś takie zdjęcie i było wzruszające, już raczej nie odnajdę, ale. Przypomniałaś/eś mi, taka mała dygresja.

  • Twoja Stara 06.03.2017

    Ty masz rdzeń kręgowy,a ja rzygam tęczą jak to czytam

  • Niemampojecia96 06.03.2017

    To wszystko na miejscu, niby w miarę w porządeczku :3.

  • alfonsyna 06.03.2017

    Tak sobie myślę, jakbym mogła jakoś błyskotliwie skomentować, ale to mi akurat nie wychodzi, więc sobie odpuszczę. Ale taki rozpad, rozkład wewnętrzny i niemożność poskładania się już potem do kupy - podoba mi się, mam wrażenie, że znam ja to uczucie. ;)

  • Niemampojecia96 06.03.2017

    Zawsze mam ten sam problem, jak pragnę coś skomentować. Nie cieszę się ja, że znasz to uczucie :(. Jest złe. :(

  • Ritha 07.03.2017

    Lubię taki ciągi myśliwe, czasami mam wrażenie, że mam taki (być może ciut mniej metaforyczny) cały czas w głowie.

    "To
    zaszło już tak daleko, że przecież nie zawróci; mówiłaś wkładając uczucia do szuflad, gubiąc kluczyki, czasem wyłamując zamki i wydmuchując z dymu kwadraty oraz sześciany, nigdy kółka. " - o ile irytuje mnie lekko interpunkcja gdzieniegdzie (o zgrozo, ja przeciwniczka czepiania się takich dupsów, ale jednak nie lubię jak np. zdanie kończy się przecinkiem (gdzieś tam w tekście wyłapałam) i następne zaczyna się z dużej litery) to ten podział wersów jest fajny, podkreślenie/wyeksponowanie "To" jest gut.

    Całość przepełnione metaforami, świadomie pozbawiona logiki, chociażby te kwadraty z dymu itp.
    I parę ulubionych momentów:
    "jabłka smakowały jakby były wypełnione po brzegi powietrzem"
    "podczas gdy świat się kończył. Nikt tego nie zauważył, bo może tylko mój" - piękne
    "nikt nie uśpił nocy kołysanką"
    "pająka spacerującego girlandą pęknięć na ścianie, pomalowanej brzydko życiem" - ach!

    Bardzo na pięć. Takie do zapalenia papierosa w nastroju na granicy zaplanowanej utraty świadomości, jakby człowiek chciał się wyłączyć chociaż na chwilę, zahibernować, wyalienować. Wyczuwam u Cb nastroje, takie, kurde, no bardzo mi bliskie. Łap 5.

  • Niemampojecia96 07.03.2017

    ''Takie do zapalenia papierosa w nastroju na granicy zaplanowanej utraty świadomości,'' - ojej, jak pięknie powiedziane *.*. Nastroje takie: tak, zdecydowanie. Dziękuję <3.

  • Blanka 24.10.2017

    "Coś mówiłaś, gdy wiosenny wiatr pojawił się, denerwując mnie tym, że znów przespałem całą zimę i że teraz świat ruszy, zacznie rosnąć, puchnąć, oczekiwać, nie będzie można dłużej bezkarnie się nie ruszać..." - o kurde, to droga pani jest to. I tym streściłabym to, o czym pomyślałam. Kurde, dobra jesteś w mieszaniu w mózgu, i tam dalej też, od szpiku do samej potylicy :) Inaczej, niebanalnie, emocjonalnie, no git.

  • Niemampojecia96 25.10.2017

    "Kurde, dobra jesteś w mieszaniu w mózgu, i tam dalej też, od szpiku do samej potylicy :) "

    Chyba wolalabym, by mezczyzni prawili takie komplementy, niz by pieniadze rosly na drzewach.

    Dziekuje ❤.

  • Zaciekawiony 25.10.2017

    Dobry tekst.

  • Niemampojecia96 25.10.2017

    Pieknie Panu dziekuje :).

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania