Wieczór

Wieczór ( Z tomiku "Kołysz mnie wiatrem ulico")

Magdzie

 

Zostawię zapalone światło

Nim przyjdziesz do mnie w nocy

Otwartą furtkę w dusznym powietrzu

Sen w oczekiwaniu płochy

Nie utknij gdzieś w przydrożnych łozach

Nim przyjdziesz do mnie w nocy

 

Wczoraj spłoszyłem wielkiego tygrysa

Pod kamienną bramą miasta

Odwrócę nieuchronny bieg ślimaka

Pod koła na pewną zagładę

Tygrys paniki nie wywołał w mieście

Ślimaka zabił przechodzień obcasem

 

Płonność wysiłku nazbyt oczywista

Podobno oczy mam jak wilk w napadzie

To tylko słońca nagła zemsta

Za lata karmione ciemnością

Wołają teraz o potęgę ducha

Gdy szlifuję kamień wrażliwości

 

Wieczoru połowy zaczęte

W ulotne pajęcze sieci

Zostawię zapalone światło

Otwartą furtkę w dusznym powietrzu

Blues zapowiedział się po zmroku

Nim przyjdziesz do mnie w nocy.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Grisza 4 miesiące temu
    Taki ładny wiersz, a nikt nie pokusił się o jego ocenę.
    Liryka w wydaniu współczesnym.
    Ja się za bardzo nie znam, ale są tu tacy, którzy potrafią rozebrać wszystko, ocenić, wynieść, zdołować, przenicować...
    Dziewięć publikacji, jedna lepsza od drugiej i tylko 3-4 komentarze...
    Bo co? Bo nie ma się do czego przyczepić? Bo nie ma czego wykpić?
    Ja się nie znam. Ja jestem tylko prowincjonalnym wierszokletą i odbiorcą intuicyjnym.
    Gdzie jesteście mistrzowie krytyki?
    Wybijcie z głowy Wojtkowi poezję, albo powiedzcie mu, że podąża właściwą drogą!
    Czy to jest portal literacki, czy forum prześmiewców?
    Tak, wiem - nie jestem bez winy. Tyle, że ja piętnuję nieuctwo, niedouczenie, samochwalstwo i pychę.
    A Wy?
  • il cuore 4 miesiące temu
    Jeśli mowa o mistrzu to jestem.
    Całość tekstu ratuje ślimak 🐌 dzięki niemu nabiera wartości – jest delikatniejszy w poślizgu.
    cul8r
  • JagVetInte 4 miesiące temu
    Poziom zdecydowanie za wysoki jak na tutejsze standardy. A 5 to za mało. Piękny utwór.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania