Znam ten ból, pierwsze ciasto- zakalec, drugie- prawie się spaliło : }
ale myślę że nikogo nie otruję. a jeśli tak to zawsze jakiś pomysł na opowiadanie.
Można powiedzieć, że jest do wyboru do koloru, nawet największy malkontent nie ma prawa narzekać. Wśród tych świątecznych prac, jest nastrojowo, sentymentalnie, z powagą, no i z jajem. Jakby było mało, to jeszcze kaczusię dokooptowałaś, a co! Niech i ona ma swój udział w tej tradycji. Szkoda jej na taka poniewierkę, bo przedstawiłaś ją, jako takiego wodzireja, co może pierwsze skrzypce grać. Ale jeśli poświęciły się baranki i zające, to i ona nie może się zdystansować, jak wszyscy to wszyscy.
Zastanawia mnie tylko ile to Ty tych koszyków masz, bo jak długo żyję nie widziałem tak wielkiego, by tą całą menażerię upchać w jeden. Pewnie nie chciałaś już obciążać tego kosza, dlatego zakończyłaś na pięciu, bo coś czuję, że pomysły były. Pozdrawiam
Komentarze (18)
Super. The best 5:)))
Super! :) KOCHAM KACIUŚKI ^^
Oba Twoje wiersze są super ;) bardzo dobrze Ci to wyszło ;) 5
Breezy, patrz dobrze, wstawiłam pięć wierszy. Życzę Ci udanych świąt :)
James, a jakie kochasz najbardziej? Te żółte z krzywymi nóżkami, czy na talerzu?
Właśnie dopiero po napisaniu komentarza zobaczyłam, że jest więcej Twoich wierszy ;) wszystkie ładne ;) dziękuję i wzajemnie wesołych świąt ;)
Dzięki Breezy :)
Widzę że ktoś tu poczuł na maksa święta ;D wierszyki fajne i wpadające w ucho, a ten jest mój ulubiony :) Daję wypasione 5 ;p
Dziękuję i wesołych świąt :)
Fajny wierszyk. Podoba mi się ; ) Wesołych Świąt i życzę dużo weny do pisania! :*
Tobie również i wesołych świąt :)
Czytałam wszystkie świetne wierszyki i napiszę tylko WESOŁEGO ALLELUJA : )
Angela Tobie również:)
Wydaje mi się, czy strasznie lubisz Święta, bo tak ładnie o nich piszesz?
Lubię oczywiście i wszystko na nie chcę przygotować sama i na wszystko brak mi czasu :)
Znam ten ból, pierwsze ciasto- zakalec, drugie- prawie się spaliło : }
ale myślę że nikogo nie otruję. a jeśli tak to zawsze jakiś pomysł na opowiadanie.
Ładnie to ujęłaś, ale mówią ,,po trupach do celu'' hi, hi
Można powiedzieć, że jest do wyboru do koloru, nawet największy malkontent nie ma prawa narzekać. Wśród tych świątecznych prac, jest nastrojowo, sentymentalnie, z powagą, no i z jajem. Jakby było mało, to jeszcze kaczusię dokooptowałaś, a co! Niech i ona ma swój udział w tej tradycji. Szkoda jej na taka poniewierkę, bo przedstawiłaś ją, jako takiego wodzireja, co może pierwsze skrzypce grać. Ale jeśli poświęciły się baranki i zające, to i ona nie może się zdystansować, jak wszyscy to wszyscy.
Zastanawia mnie tylko ile to Ty tych koszyków masz, bo jak długo żyję nie widziałem tak wielkiego, by tą całą menażerię upchać w jeden. Pewnie nie chciałaś już obciążać tego kosza, dlatego zakończyłaś na pięciu, bo coś czuję, że pomysły były. Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania