Poprzednie części: wiersz hermetyczny. dla ciebie.
wiersz cudzołożny
to bękart,
chwila zapomnienia i
płód niechciany, a potem?
to tylko niedokochania
i jak zbliża się do mnie -
dłonie zajmuję czymkolwiek,
a on rzuca mi się pod nogi,
biadoli, że
kochać go nie potrafię,
że mnie już nie chce i
ręce po mnie wyciąga, ktoś
patrzy.
więc zbieram go z ziemi,
łzy ścieram z podbródka
i w oczy nie moje nie spojrzę. i
mówię cokolwiek
czulej.
(już dobrze, już dobrze)
i mówię, że nic nie mam
do niego, że nic dla niego
nie mam
nie wspomnę.
Komentarze (7)
Dzięki Grafka za komentarz :)
Widziałaś ile pieniędzy już zebrano? Piękne to jest.
Podobnie było po wybuchu wojny na Ukrainie, też rzuciliśmy się do pomocy...
Grafomanka, jesteśmy niesamowici.
Roma, jak zacząłem pisać to od wierszyków dla wnuka i fraszek.
Jedna kawalerska szła tak
Po dyżurze położzna
bywa cudzołożna.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania