Poprzednie częściWiersz labiodentalny

Wiersz czy Poezja...

Ogrom słów, że trudno się wygrzebać

jeszcze bardziej spod lawiny myśli.

Morfologia zdarzeń nakazuje,

rozkodować zagęszczone emocje

ze złych opowiedzeń i wspomnień.

 

Adopcja poetyki nowych czasów,

tradycyjne pojmowanie domysłów

i wyobrażeń,

jest ilustracją życia w ogóle.

 

Może zbyt mało ozdobności,

doboru scen, takich czy innych.

Sportretować faktury mowy niezależnej,

naśladownictwo wiąże w węzeł

dyskusje panelowe.

 

Jako intersubiektywne źródło poznawcze,

lirycznych tchnień na wiosnę.

W następnych linijkach będę

całkowicie uaktualniony.

 

" Niech mnie Zośka o wiersze nie prosi"

Średnia ocena: 2.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Grain 3 miesiące temu
    Żośka nie jest taka głupia żeby o to prosić, chyba, że o kanapkę z Żabki, jak będziesz kupował małpkę.
  • Notopech 3 miesiące temu
    Dobre pisanie — jakby podsumowanie tego, co trwało w przeszłości, ale zostało uaktualnione.
  • Starszy Woźny 3 miesiące temu
    Dzięki za koment. Pozdrawiam!
  • Bettina 3 miesiące temu
    Starszy Woźny
    Okropne.
  • Sokrates 3 miesiące temu
    Dobra ta adopcja poetyki i całość ciekawie napisana

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania