Wiersz czy Poezja...
Ogrom słów, że trudno się wygrzebać
jeszcze bardziej spod lawiny myśli.
Morfologia zdarzeń nakazuje,
rozkodować zagęszczone emocje
ze złych opowiedzeń i wspomnień.
Adopcja poetyki nowych czasów,
tradycyjne pojmowanie domysłów
i wyobrażeń,
jest ilustracją życia w ogóle.
Może zbyt mało ozdobności,
doboru scen, takich czy innych.
Sportretować faktury mowy niezależnej,
naśladownictwo wiąże w węzeł
dyskusje panelowe.
Jako intersubiektywne źródło poznawcze,
lirycznych tchnień na wiosnę.
W następnych linijkach będę
całkowicie uaktualniony.
" Niech mnie Zośka o wiersze nie prosi"
Komentarze (5)
Okropne.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania