Wiersz czy Poezja...
Ogrom słów, że trudno się wygrzebać
jeszcze bardziej spod lawiny myśli.
Morfologia zdarzeń nakazuje,
rozkodować zagęszczone emocje
ze złych opowiedzeń i wspomnień.
Adopcja poetyki nowych czasów,
tradycyjne pojmowanie domysłów
i wyobrażeń,
jest ilustracją życia w ogóle.
Może zbyt mało ozdobności,
doboru scen, takich czy innych.
Sportretować faktury mowy niezależnej,
naśladownictwo wiąże w węzeł
dyskusje panelowe.
Jako intersubiektywne źródło poznawcze,
lirycznych tchnień na wiosnę.
W następnych linijkach będę
całkowicie uaktualniony.
" Niech mnie Zośka o wiersze nie prosi"
Komentarze (5)
Żośka nie jest taka głupia żeby o to prosić, chyba, że o kanapkę z Żabki, jak będziesz kupował małpkę.
Dobre pisanie — jakby podsumowanie tego, co trwało w przeszłości, ale zostało uaktualnione.
Dzięki za koment. Pozdrawiam!
Starszy Woźny
Okropne.
Dobra ta adopcja poetyki i całość ciekawie napisana
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania