Śmierć saren z pięknego landszaftu
Tytuł mniej istotny, od przydomka na cmentarzu.
Kasia urodzi Janka albo Jankę – już zdecydowała, chociaż to nierozpoznane
zagrożenie życia, które wzmocni. To będzie drugiego prawnuczę mojej siostry,
która z sobie znanych powodów mówi do męża - Jasiek, nie gadaj durnot.
Pewnie dlatego, że obecność ma wypadkowy wektor pragnień,
z cofaniem się wyposzczonego sumienia, żałowania nadłożonej nadziei,
nieprzepuszczonych śpiewająco pieniędzy.
Z okna ostatniego pociągu naliczyłem ponad dwieście łań z młodymi,
w porze strzyżenia uszu i trawy. Do dziś nie mogę odłączyć się od stada.
Komentarze (5)
Jedne wzmocni, drugim życie zabierze, ustawa jest nieludzka i chora, dobrze się już nie rozmnażam.
https://natemat.pl/431155,tragedia-34-letniej-justyny-czy-przylebska-poniesie-odpowiedzialnosc
To nie to.
Kasia,, po tym jak dobierało się do niej straszne choróbsko, przeszła przeszczep szpiku od kiluletniego braciszka, który, miejmy nadzieję, urodził się również dla innych zamysłów. Po operacji ponad miesiąc/z powody braku odporności była tylko z matką w sterylnym pomieszczeniu. .Wszystko sterylne było odbierane w jakiejś śluzie
Medycy mieli gorszy reżim jak teraz przy covidzie. Jest śliczną wysoką kobietą po iberystyce, kiedy krótko studiowała rusycystykę, ja kurdupel, napisałem dla tej olbrzymki fraszkę:
Kasiu zejdź
na krześle stoi
ruskiego się nie boi.
Dobrze, że nie napisałem dosłownie, że zdecydowała o imieniu jeszcze przed poczęciem.
Ładny tytuł, ładna puenta, w środku - historia rodzinna, z wplecionym " Jasiek, nie gadaj durnot". nie wszystko jasne bez wytłumaczenia z komentarza, ale nawet może być to poplątanie (jak w życiu), w takich dobrych ramkach: tytuł, puenta.
Serdeczne.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania