Poprzednie częściwiersz z odwróconą perspektywą

wiersz, który spłonął w edycji

pisał się we mnie wiersz

ważny pełen górnych słów

urastał jak słonecznik - piął do słońca

 

zaszedł (jak ono) za daleko i spłonął

postawiwszy pierwszy krok

w oknie palącej edycji

 

oślepiła czerwień, nim spadł za horyzont

 

rankiem słońce rzuciło światło

i tego się trzymam

w ostatnim wersie

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Polaroid godzinę temu

    Takie obrazy mnie przyciągają.
    Świetne.

  • TseCylia

    Bardzo mi miło. Dzięki :)

  • czrtt

    Najwspanialszy wiersz świata (trybut)

  • Grisza

    Ileż to razy pisał się we mnie wiersz, zaszedł za daleko i może nie spłonął, ale wylądował w koszu. Albo zaznał Alt+Del...
    Sztuka czasami rodzi się w bólach.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania