Wiersz mojego Taty
Dziś odwiedziłem "Dziadka". Przypadkowo na odwrocie wyrwanej z kalendarza kartki zauważyłem wiersz... nie zdążył schować, ponieważ spodziewał się mnie i wnuków godzinę później.
Mój Tatuś, Władysław ma 73 lata i jest moim najlepszym przyjacielem.
Podobno napisał to pod wrażeniem wydarzeń z Korei... Rankiem, po przebudzeniu.
Oto wiersz:
Gałązką oliwną pomachał mu świat,
lecz on nie zrozumiał,
odczytał na wspak.
I wysłał swą armię,
i zburzył ten świat
gdy rozpacz i smutek,
płacz ruin pozostały
Przemawiał na wspak :
"Oto dni mej chwały"
Następne części: Wiersz polityczny
Komentarze (47)
A betta szaleje... zaraz powie że to ja napisałem... masz chłopie wyczucie ;)
Widać, że to u was rodzinne zamiłowanie do grafomanii...
betta jędzo tombakowa, wiedziałem że się tu przywleczesz hi, hi, ha!
heh, betti jak zwykle totalnie bezlitosna :) No, fajne takie coś. Warto zachować
Bo ludzie nazywajmy wreszcie wszystko po imieniu. Kurwa, ile można czytać bzdety i jeszcze nazywać to wierszem? Trochę szacunki dla czytelnika...
betta o masz rację! :) miej troche szacunku hi, hi, ty zimna rybo ;)
Wkurzyłabym się bardzo mocno, gdybyś bylektoś twórczość mego Ojca smagał batem.
No, ale...
Faktycznie, trzeba wychwalać grafomanię, bo to przyszłość narodu... rewolucja kulturalna.
betta no! hi, hi, hi tu jest rewolucja wiec uciekaj bo cię zginiesz na gilotynie ha, ha, ha
Kto ty jesteś właściwie?
Za kogo się uważasz?
Do kogo porównujesz?
To nie mój ojciec, więc nie będę niepotrzebnie biła piankę.
akwamen bo cię zginiesz... opanuj nerw, to tylko zwykła krytyka.
Aisak gdyby moja mama napisała coś takiego, to z szacunku do niej bym to schowała głęboko. Tyle w temacie.
betta a tak mi się zmieniło w trakcie pisania ;) ha hi, hi u riggsa czyli u mnie nie ma krytyki z twojej strony, tylko dowalenie, bo go nie lubisz.... znaczy mnie hi, hi, hi i wszyscy o tym wiedzą ha,!
betta ciebie nie stworzyla istota ludzka ... ha, ha
akwamen mogę nie lubić, ale to nie ma nic do rzeczy, ten tekst to czysta grafomania i żadne zaklęcia tego nie zmienią. Można to było oprawić nawet w ramkę, zachować dla przyszłych pokoleń, ale nie powinno to opuszczać rodzinnych progów. Bez przesady!
betta skąd wiesz że nie powinno? ;) :) a moze ktoś chce przeczytać? Myslisz trochę.... tombaczku ? hi,hi,hi
Witam
Takie chwile trzeba pielęgnować. Tato, przyjaciel piękne zespolenie i jeszcze tych parę słów skreślonych na kartce z kalendarza.
Pozdrawiam i życzę więcej takich momentów.
Witam,
Problemy związane z Koreą to trudny temat. Wiele osób obecnie zdaje sobie sprawę, iż ryzyko wybuchu otwartego konfliktu na tamtym terenie, może się odbić na całym Świecie. Autor wiersza zdaje sobie z tego doskonale sprawę,o czym świadczą według mnie słowa:
"I wysłał swą armię,
i zburzył ten świat"
Wiersz jest dość lekki jak na trudną tematykę, którą porusza. Tej lekkości nadał mu już pierwszy wers "Gałązką oliwną pomachał mu świat," Może to być związane z doświadczeniem życiowym autora, który nie jedno widział i traktuje wydarzenia z odpowiednim dystansem.
Utwór ten czyta się rytmicznie. Brzmi, jak w kilku słowach nakreślona historyjka, i przestroga jednocześnie.
To bardzo ładny, pouczający wiersz.
Pozdrawiam serdecznie :)
Gdyby moi rodzice pisali wiersze, chociaż jeden, wytatuowałabym go sobie.
Z miłości.
I z Miłości ten tekst znalazł się tutaj.
aisak z czym ty do bettona? miłość? ona wie co to jest? ;) :)
Szkoda, że go sobie nie wytatuował... zamiast karmić innych grafomanią. Gałązka oliwna, toż to symbol z czasów faraona, wytarty do bólu.
gdy rozpacz i smutek,
płacz ruin pozostały - tu logika siada
Czy wy czytać nie umiecie?
betta a ty umiesz? Czytasz co ludzie ci mówią? ha, ha :) :)
akwamen wy kurwa pierdolicie jak ślepi o kolorach. Zachwycacie się, bo Riggs to wystawił. Żenada.
betta hi, hi, hi
Moi oboje pisali wiersze. Jestem genetycznie obciążony.
Zaciekawiony, byli amatorami, czy znanymi autorami?
Chwal się, podaj nazwiska, tytuły tomików, albo wierszy.
Nie ma, co się wstydzić.
Dobra, olać tego babochłona!
Potrafię czytać.
Ale moje zimne serduszko jest sentymentalne, i rozumiem powody, dla których wiersz/wierszyk został tutaj umieszczony.
Wolałabym przejść obok, niż robić ohydną zawieruchę, której bohaterem bobu winny autor.
Andrzej, robisz kabaret z rzeczy, których być może nie rozumuesz.
Okropny człowiek z ciebie.
Nie jestem lepsza, ale z szacunku dla starszego pana, wolałabym przemilczeć.
A jak On to czyta?
I jest mu smutno?!
Z litości mam pisać kłamstwa? Jak on się czuje czytając, że wy z litości wychwalacie to pod niebiosa? Riggs mógł trochę to ulepszyć, poprawić wadliwe miejsca, przecież niby się zna na poezji. Dla niego ma to wartość sentymentalną, ja oceniam jak każdy inny.
betta no głupia jesteś kompletnie! ;) :) :)
Robisz szopki.
Bo uwielbiasz.
Niektóre są zabawne.
Ale nie wszystkie.
Zresztą.
Co mnie, to obchodzi.
Nie obchodzi mnie Riggs aka spierdalaj.
Obchodzi mnie ktoś, kto kiedyś popełnił te kilka słów, zwane wierszem. I nie jest to arcydzieło wszechczasów. Ale na pewno ma wartość sentymentalną, czyli jest Bezcenny.
Pisz sobie Andrzej.
Rób szopkę.
Wiem o co kaman.
Dobrze.
Idem stond.
🥰
Dziękuję większości za zrozumienie. Nie chodzi o walory artystyczne, czy "zawodowość" pisania. Chodzi o to, że ktoś kto tego nigdy nie robił napisał coś dzięki mnie. Wysyłają do mnie wiersze ludzie z Kółek Seniora, ludzie całkowicie nie "piszący", to jest niesamowite i ocenianie tego jako "grafomaństwo rodzinne" jest obelgą i chamstwem niezrozumienia o co w tym chodzi. I z całego serca śmiało mogę napisać, że takie osoby jak wiadomo kto mają "kurewski, wredny" charakter. Chyba była bardzo niekochanym dzieckiem. Inni zrozumieli, dlaczego to tu wstawiłem, dziękuję. A prowokatorom gównoburz dziękuję. Nara. Wstyd!
Pierdolisz Riggs jak potłuczony, a może za dużo czytasz ''wierszy'' z Kółek seniorów. Mogłeś to poprawić, ale ci się nie chciało, bo przecież i tak większość wpadnie w zachwyt. Stara metoda działania. Wstaw to sobie na bloga, ale na portalu trzeba liczyć się z krytyką. Kto jak kto, ale ty powinieneś to wiedzieć. ''Wiersz mojego Taty'' Normalnie nie podlega to krytyce, trzeba piać z zachwytu, bo sercem pisane i sercem wystawione. Dziecinada.I jeszcze te podziękowania za zrozumienie. Cały Riggs.
betta jesteś zerem...
Dla mnie sztuka ma wartość, niezależnie od tego, czy jest ona "niskich lotów". Jeśli płynie z serca, jest pięknem samym w sobie. Reszty da się nauczyć, albo... czy w pewnych wypadach, nie można pójść na kompromis? W życiu, jak i sztuce, liczy się coś więcej. Pozdrawiam, ciepło - jak i autora słów.
Tak, jeśli płynie z serca, to może być grafomanią. Ciekawe czy jeśli ktoś wyjdzie na scenę i zacznie śpiewać fałszując niemiłosiernie, to należą mu się owacje na stojąco? Przecież będzie śpiewał ''od serca'' więc wg tych teorii, jak najbardziej. Tylko, kto to wytrzyma?
Istnieję konwencja groteski i absurdu ;) W teatrze wszystko jest możliwe.
Something jeżeli w tej kategorii mamy patrzeć, to jestem skłonna zgodzić się z Tobą.
To opowiadanie kojarzy mi się z gumą do żucia.
Niepokój wywołany sytuacją dawną i obecną w Korei musi budzić niepokój. Super mocarstwa oddalały konflikty zbrojne poza Europę i Amerykę. Cierpiały na tym mniejsze państwa azjatyckie, które dwie przeciwstawne siły doprowadziły do sztucznych podziałów. Wspaniale, że masz jeszcze Ojca, ja swojego straciłam w ubiegłym roku, dlatego wszelkie pamiątki i zapiski traktuję jako relikwię. Dobrze, że opublikowałeś nam wiersz swojego Taty. Serdecznie pozdrawiam!
Mój stary napisał wiersz o Arnoldzie Boczku.
I co oprawiłeś w ramki?
Tak a potem jeszcze pierdnąłem aby papier pożółkł.
Betti specjalnie go nie zmieniałem. Może kiedyś zrozumiesz dlaczego. Nie piszę już więcej komentarzy pod tym tekstem. Nie mam zamiaru go zmieniać ani usuwać. Nie wiem kto Ci zrobił krzywdę w życiu, ale pozbawił Cię 80% serca. Tyle.
Riggs jesteś w błędzie. Nikt mnie nie skrzywdził. Mam serce we właściwym miejscu, tylko oprócz serca mam jeszcze rozum. Myślałam, że ty też go posiadasz. Jak można było wystawić to w takiej formie, nie mogłeś popracować z tatą albo zachować to dla siebie? Już pal licho tę gałązkę oliwną, ale nad brakiem sensu mogłeś pomyśleć. Zrobiłeś totalną głupotę i nie mnie lecz siebie możesz za to jedynie winić. Tyle,
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania