wiersz napisany bez wymóżdżania się
rzeczy zapominają się dziać. porywa nas prąd światła.
język nie może znaleźć w buzi cukierka, choć z telewizji
płynie przekaz, że on tam jest na pewno. no i godzina
bardzo późna. sprawy mają się nijak, pył w głowie
przesypuje się z lewa na prawo. Kartezjusz spacerując zaułkami
miasta nie pomyślałby ani słowa. płacz przypomina dziką rzekę,
którą wielcy tego świata próbują obrysować kredą.
z zaułku, na środek chodnika, wyskakują karły. przerastają
mnie o dwie głowy. o dwie. a przecież ja przerastam miejski
tłum o najmniej jedną. tylko na pierwszy rzut oka nie widać, kto
jest wyższy, kto jest kim. staję na szczudłach. przewracam się.
staję znów. słyszę śmiech pełny jak pomarańcze.
słyszę, jak w brzoskwiniach przelewa się sok.
Komentarze (13)
Przeczytam później na spokojnie, szykuje się uczta. Pozdrawiam ?
słuchaj, wybacz, ale spytam wprost: czy ty wiesz co zrobić, żeby nauczyć pisać się wiersze? Ja tego bardzo potrzebuję, a nigdy nie znałem żadnego poety, z którym mógłbym o tym pogadać. Poza tym poeci z innych miejsc nic nie potrafią.
Przeczytałem. Kartezjusz, który nie pomyślałby ani słowa bardzo do mnie przemawia. Twoje texty urągają logice, i to jest w nich wielkie.
Nauczyć się? Chyba trzeba samemu. Co zrobić, pytasz? Nie słuchać żadnych rad, iść na instynkt. Nie podobają Ci się Twoje wiersze? Bo dla mnie są genialne.
To miłe co mówisz, bardzo miłe. Są genialne dla ciebie, to bardzo miłe. Dziękuję.
Mam całe życie, żeby robić postęp za postępem...
Jak chcesz, to napisz do mnie na welebor@o2.pl
Skumamy się. To będzie zaszczyt dla mnie, jeśli zechcesz. Pozdrawiam ?
Napiszę z wielką chęcią!
Już napisałem.
Już czytam
Lekceważący tytuł nie zachęca do czytania.
A wiesz, że nie pomyślałem, że tak zostanie to odebrane? No, ja nikogo nie lekceważę w każdym razie. Jak sądzę szczere oceny skoczą do 4.8 - 4.9, inaczej będę płakał, serio !!
Przeczytałam z niekłamaną przyjemnością :)
5!!!
Co za szczęście !!:))
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania