Poprzednie części:  wiersz

wiersz poranny

zanim pojawiły się słowa

czekałem na końcu zdania

padał deszcz

a ty recytowałaś swoje niebo

 

za nami jesień niewinna

spóźniona

zawstydzona jak czerwień akwareli

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania