Wiersze nienapisane
Wiersze nienapisane
Bywa że widzę na krawędzi myśli
Nienapisanych jeszcze słowa wierszy
Czasami w nocy któryś mi się przyśni
Unosząc cicho na poezji wietrze
Widzę je także w akordach muzyki
Gdy w nocnej ciszy sennie z radio płynie
Dostrzec je mogę słysząc ptaków krzyki
Zobaczyć w lasu cienistej głębinie
Kącikiem oka je często dostrzegam
Za chmurą smutku tak jakby schowane
W aksamitnej czerni nocnego nieba
Pomiędzy gwiazdami poukrywane
W uśmiechu ich szukam oraz rozpaczy
Doganiam wieczór czy ścigam poranek
I ciągle chciałbym tak bardzo zobaczyć Wszystkie moje wiersze te... nienapisane
D.G.
Komentarze (4)
We śnie można je dojrzeć. U mnie są całe rymowane, setkami wersów hurtowo. Tylko nad ranem mi ulatują. Strasznie trudno je zapamiętać na jawie. 5
Ja też,ale szybko uciekają...
Tymczasem mi czasami się tak zdarza, że na ułamek sekundy w mojej głowie pojawia się przebłysk ze snu, który miałem nawet kilka dni/nocy wcześniej. Niekiedy prowadzi to do tego, że powoli stopniowo przypomina mi się wystarczająco dużo treści, aby sklecić z tego krótkie opowiadanie. 5, pozdrawiam :-)
hmmmm, no, nawet niezłe. Forma to raczej sentymentalny powrót do innych pisarsko czasów, ale przynajmniej wykonany z klasą i pewnym wyczuciem
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania