Wierszem cię zaraz przelecę

Wracasz do domu, stresem obita,

bierzesz prysznic, zakładasz podomkę.

Całusem w policzek ciepło mnie witasz,

a potem pijesz drinka przez słomkę.

 

Patrzysz na mnie tym kocim okiem,

poezją w tobie rozbudzam kobietę.

Zbliżasz się do mnie kroczek za krokiem

i wiem już, że wierszem cię zaraz przelecę.

 

Gaszę światło lampy nad łóżkiem,

między nami znów będzie intymnie.

Wtulasz się w ramion moich poduszkę,

jestem przy tobie, ty jesteś przy mnie.

 

Szeptam ci miłość czystą do ucha,

tak delikatnie, słowo po słowie.

I wiem, że nie śpisz, że ciągle słuchasz,

że jestem wierszem głęboko w tobie.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sucre

    Śliczne.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania