Wierszyk przedstawiony od kuchni
Jurek kinoman z Targu Nowego
Chciał być jak James Bond z filmu kultowego
Z przylizaną grzywką
Działał pod przykrywką
Przykrywkę włożył na łeb z gara kuchennego
……………………………
Kategoria: Humor z najniższej półki
Następne części: Wierszyk z nad suszarki z praniem(czysta poezja)
Komentarze (5)
I słusznie, że z najniższej ;-) Bez żadnej, ode mnie, oceny ;-)
Widać nie jestem zbyt wysokich lotów, bo mnie akurat rozbawiło :-)
Pozdrawiam,
Jeśli to żart, to w ogóle nie śmieszy - słabe.
Illibro↔Mnie rozbawił też:)↔Lubię pokręcone pomysły:)↔Pozdrawiam:)↔%
Dobrze rozpoczęte, słabiej z puentą. Pomysł jest, tak dalej .Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania