Wilcza godzina
Zdrapuję tajemnicze pole losu monetą
trzecia nad ranem nie potrzebuję zdmuchiwać świecy o jedno okno dalej
uchylony śpiew marków
przestawiony tu i teraz o wschodzie
przeciera wygraną
do następnego
losu uśmiech ironiczny gry mas
na trzeciej godzinie świat
białe pościele kafki
kładą nic za nic
na wietrzne pół nocy
po ranie
Komentarze (2)
/nie potrzebuję zmuchiwać świecy/ – zdmuchiwać
Wszystkie gry mają na celu 🎯 wygraną organizatora a nie uczestników 🤘📌
il Dzięki za wyłapanie psikusa. ;)
Planuję kupić losy. ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania