Wilcza godzina

Zdrapuję tajemnicze pole losu monetą

trzecia nad ranem nie potrzebuję zdmuchiwać świecy o jedno okno dalej

uchylony śpiew marków

przestawiony tu i teraz o wschodzie

przeciera wygraną

do następnego

losu uśmiech ironiczny gry mas

na trzeciej godzinie świat

białe pościele kafki

kładą nic za nic

na wietrzne pół nocy

po ranie

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • il cuore 9 godz. temu

    /nie potrzebuję zmuchiwać świecy/ – zdmuchiwać

    Wszystkie gry mają na celu 🎯 wygraną organizatora a nie uczestników 🤘📌

  • il Dzięki za wyłapanie psikusa. ;)

    Planuję kupić losy. ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania