Włosy pod pachami kobiet
To jest taki "próbny odwiert" zagadnienia
pod rozwagę w którym każdy znaleźć może
nurtujące go naprawdę; sumarycznie
i po części - wyobraźni ludzkiej treści.
Ad rem
Nie ma co się obcyndalać, więc zaczynam
napierdalać jak widziany jest "Świat kobiet",
biorąc pod uwagę modę, oraz kulturowe
gnioty i przymioty i, podmioty... tej intymnej
katastrofy, która z kobiet uczyniła - obiekt...
Jeśli "moje" ciało będzie obiektywnie postrzegane, wtedy demokracji oddech znów zagości w moim chramie, albo nawet dla ścisłości, także charm w nim może gościć...
***
Długie lśniące włosy - to kobiecy atut,
wzajem se zazdroszczą takiego powabu.
Czasem jednak stanie cuś się niespodzianie,
gdy spod pachy włosy wylezą niezgrabnie.
"Krzyk" się wtedy robi, jakby ktoś zobaczył,
nie anielskie włoski, tylko diabła kałdun.
Kiedy Julia Roberts zrobiła specjalnie
- takiego psikusa mówili, że ładnie.
Ale za plecami słychać oburzenie,
że ma pod pachami diabelskie nasienie.
l nie dba w ogóle o enturage gwiazdy,
tylko brudne pachy emanuje wrażo.
Bo za nic ma męski szacun dla urody
- swej, i w dupie wszelkie wymagania mody.
Za nią poszły zgodnie Spears i Beyonce
i rzecz niesłychana - to się stało nice.
Z damskimi włosami, to nie koniec weny,
są jeszcze te niższej - kobiecej poemy.
Zobaczmy więc zatem, co kto o tym myśli
- bez kręcenia wora i żadnej zawiści.
Gdy kobiece łono było owłosione,
kryło tajemnice swoje niezgłębione.
Nastał jednak schyłek tego mezaliansu,
by odkryć kolejną fabułę niuansu.
Gdy frywolnie wyjdą spod bikini majtek,
powtórnie ten temat staje się otwarty.
No bo czy wypada by niewinna postać
z włoskami spod majtek mogła damą zostać...
Jest kworum dyskusji czy kobiece łono,
ma ją precyzować na matkę spełnioną.
l czy znowu jakiś diablik się zakradnie
w swojej indolencji tym - co widzieć pragnie.
Zawsze są mądrzejsi od kobiet spełnionych
i potrafią widzieć tylko jedną stronę
społu zagadnienia, który jak wiadomo
ma w swojej postaci wieloraką stronę.
Myślicie, że koniec moich dywagacji,
tylko złapię oddech dla swej konstatacji
i polecę dalej w swoim pustosłowie.
Tera będą piersi - to dopiero obiekt...
Tekst jest spontan i stanowi ziarnko piasku na pustyni a niektórym będąc solą w oku, lecz co kto sobie z tym zrobi i pomyśli - będzie lepszym niż milczenie na tej scenie pełnej mroku i bynajmniej nie z obłoków...
Komentarze (33)
Ja wachlarza pod pachami nie preferuje :) 5
Dzięki za kom, ciekawi mnie właśnie odbiór tego tekstu i zrozumienie jego przekazu, bo nie jest on w zamyśle banalny. Pozdro ;)
Tekst spontaniczny w przeciwieństwie do włosów ;).
tribia one mają bardzo indywidualną świadomość, ale na pewno ją mają w przeciwieństwie do tego co robi z nimi człowiek... ;)
One mają swoje racje żywnościowe :).Jak te na wzgórku łonowym :). No i dalej... Po sam rabarbar :).
O kobiece łono różne modne twarze preferuje, niczym 50 twarzy Greya. Najbardziej gustują w irokezach, z loczkiem lub bez. Ale co by nie być okrutną chcę też powiedzieć, abyś nie czepiała się kobiet, bo mężczyźni dopiero poddają się depilacjom calego ciała i fruzury na łonie preferują ogony konskie.
Cóż wszystkie owlosienia zostały nam przydzielone już na starcie naszego życia i my ludzie prowadzimy z nimi walkę. Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia życzę
Widzę, że każda osoba inaczej odbiera ten temat i właśnie o to chodziło, aby sprawdzić jak. Osobiście zastrzegam się, iż nie ma w nim żadnego zamysłu pejoratywności wobec kobiet, a wręcz przeciwnie. Dzięki i pozdrawiam. :)
Z początku bałam się to przeczytać... Może przez ten tytuł, kto wie. Jednak z uśmiechem na twarzy, cóż mogę dodać, 5 :D
Przyznaję iż tytuł celowo właśnie taki, aby zwrócić uwagę, a w tekście (oczywiście w moim przeświadczeniu) jest kilka ukrytych przekazów. Dziękuję za kom. :)
Moim zdaniem, to każdego indywidualna sprawa co do zarostu tu i tam. Raczej bym się obruszył, jakby kto zaczął mi walić bym zgolił brodę bo to niehigieniczne czy coś tam. Moja broda moja sprawa. To samo się tyczy innych rejonów ciała, jak komu wygodniej i milej
Właśnie o to chodzi aby nie dostosowywać się do często dziwacznych nakazów społecznych, tylko kierować się własnym wyborem w szerokim pojęciu tego słowa. Dzięki za kom. :)
Biedni ci "Włosi" :)) podpaszni, podbrzuszni, podpęczni, i wielu, wielu innych :)) Ale swoją drogą, nie - żebym się czepiał, bo temat tego... tekstu jest zacny, nawet jak na spontan, ale napisne to jest tak nieludzko, nieskładnie... Włos zjeżyć się może; takie pisanie byle napisać. Nie mniej, jako żart z konwencji, i tak dalej, może nawet ujść :) Ps. Nie chciałem urazić żadnej nacji, a już na pewno nie Włochów :)
Włochy to dzielnica Wa-wy i nawet całkiem sympatyczna. Dzięki za kom i Pzdr. :)
Trafiłaś w dziesiątkę. Dziś była na wykładzie, który poruszał i odrobinę wyśmiewał różnice między tym co wypada kobiecie, a co mężczyźnie, między innymi mówiono o włosach pod pachami :) 5
Bardzo dziękuję za taki kom i próbę odniesienia się do tematu włochatych myśli. Pzdr. :)
Ja uważam, że co komu gdzie wyrosło to niech już tam zostanie.
Fajny tekst chociaż trochę nieporządnie napisany. :-)
Dzięki za opinię; niestety jak wyżej był to spontaniczny gest. Pozdrawiam. :)
świetne, kapitalne! mój klimat. bardzo mi się podoba! :)
Dziękuję bardzo, że sprawił radość. Pozdrawiam. :)
Włosy się zmieniają. Dobrze, że jeszcze kobiety bród nie mają. Conchita by się obraziła. 5
Moda ciągle się niby zmienia, więc nie wiadomo do czego jeszcze dojdzie. Dzięki. ;)
Tekst trafiony w dziesiątkę.
5
Właśnie wątpliwy był odbiór tekstu, a jednak coś tam się udało. Dzięki bardzo. :)
Hehehe. A ja uważam, że kobieta powinna być zadbana i tyle (jakby to napisał facet, to by było zaraz, że ohoho szowinista, ale żem jest kobitą, to mogę :p), czyli jednak im mniej tego "zarostu" tym lepiej. A facet nie musi, im od brudniejszej roboty oderwany tym lepiej, bo ci wszyscy metroseksualni, w legginsach i z żelikiem to nie mój klimat. Ocztwiście, to moja subiektywna wizja. Czyli takie tradycyjne poglądy, dla mnie takie podejście, że kobieta może zarosnąć jak lama, bo jest nie wiem, niezależna, wyzwolona, feministyczna blablabla to głupota. Wszak największa radość z bycia kobietą, to ta ciągła "pielęgnacja". A czy "obiektem" się stanie, eee tam. Wystarczy wyjść ze stereotypu myślenia, że jak zadbana to głupia/pusta itp., bo to nie jest jakaś straszna filozofia zarówno dbać o poziom intekektualny i regularnie odpalić depilator xD Co nie? Fajnie tematykę poruszyłeś, choć składnia tego tekstu ciut dziwna, miejscami się rymuje, miejscami nie, ale załóżmy, że to modernistyczne podejście do pisania :D
Wiesz... to chodziło o coś więcej min. odniesienie się religii do kobiet i tym samym tego jak zostały one w ten sposób postawione jako osoby niższej kategorii. A reszta poleciała już sama i nawet teraz babki muszą walczyć o swoje prawa, ponieważ głównie są postrzegane poprzez pryzmat obiektu seksualnego, a nie równoważnego z facetami i to w każdym aspekcie. Dzięki i Pozdro. :)
Serio ciekawy temat, ja uważam, że kobieta powinna o siebie zadbać, ale jeśli nie robi tego co według mnie powinna, nie przeszkadza mi to. Bo przecież według mnie. ;)
Łap 5
Nie ma to jak zdrowy rozsądek i samodzielne podejmowanie ważnych decyzji, a nie dostosowywanie się do narzuconych przesądami kanonów rytualnych. Jakieś tera strasznie przeładowane łącza, bo u mnie wszystko wyświetla się jakoś po grudzie, albo Antoni zaczął ściślej dbać o bezpieczeństwo w sieci. Dzięki Renka. :)
Dziękuję za uwagi. Naniosłem poprawki!
Przy okazji teraz przeczytałem Twój tekst.
Pięć!
"...stanowi ziarnko piasku na pustyni a niektórym będąc Uważam, że powinien być przecinek:
"stanowi ziarnko piasku na pustyni, a niektórym będąc ".
Pozdrawiam!
M.C.
Dzięki za przeczytanie i kom oraz zapraszam także do innych tekstów. Hejka. ;)
pięć
Dzięki Magda :)
Jakże pod pachami włosy są zbędne i niehigieniczne, to na łonie mają swój sens ;) Każdy doświadczony ginekolog tak powie. Ludzie jednak jak to ludzie. Zwracamy uwagę na wąsik pod nosem, na brwi niewydepilowane, na plastik na paznokciach. Jesteśmy małostkowi i próżni ;) To co mamy w środku mało kogo interesuje. Trochę ciężko mi się czytało i tu zgadzam się z Adamem. Pozdrawiam ;)
Jak teraz czytam ten wierszyk, to przychodzi mi do głowy, że ma coś wspólnego z rapo, albo hip - no ale już zapadło i teges. Wiesz jak to jest; przeważnie nie chce się wracać do tego co już napisane, tylko leci się dalej. Pozdro ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania