Wodnik
Patrz, Złotym Potokiem popłynęły wiersze.
Wiatr posplatał liście w jesienne warkocze
i echo piosenką przysiadło na ścieżce,
wśród wysmukłych sosen pod skalistym zboczem.
Źródło marzeń sączy kropelki nadziei
na uścisk od losu i przyjaznej dłoni.
Igra roztańczone w erze światła i cieni,
oblicze wodnika ukrytego w toni.
I tęsknotą szumi i zaklęcia szepcze,
wabiąc, nawołując romantyczna nutą,
dziewczęce uśmiechy , tak nieśmiałe jeszcze
ku brzegowi strugi pachnącego rutą.
Srebrny mostek niesie tupot stopy bosej
lśni w odbiciu wody twarzyczka rumiana.
Skrywszy skromnie oczy w długie ciemne włosy
przemyka ukradkiem niosąc młodość w dzbanach.
Przysiądę na chwilkę wśród gęstych zarośli.
Spojrzenie zalotne rzucę wodnikowi.
Wszak nie on jedyny marzy o miłości.
Czy spełni marzenie, niech mi sam odpowie.
Komentarze (7)
Czytam wiersze na tym forum, ale nie komentuję żadnego. Powiem szczerą prawdę, nie znam się na wierszach. Podobają mi się, ale te chęci moje nie starczają za komentarze. Mówi się trudno, inni też powinni znać moje zdanie. Pozdrawiam.
Bardzo ładny wiersz, romantyczny.
W kilku miejscach zmieniłbym interpunkcję, ale to drobnostki. 5.
Szybko się przelogowujesz Zdzisiławie xD
no i co mnie nasladujesz, dupku
Detektywie jakże bym śmiał ja prosty detektyw się podszyfać pod detektywa prafdy! Pszenigdy!
idz sie walic lbem o sciane
Twoje wiersze są jednymi z najlepszych na portalu, nie sposób dać za nie mniej niż 5 : )
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania