Pokaż listęUkryj listę

Wodorosty (wersja poprawiona)

Siedzieliśmy na molo.

Wyjąłeś ostatniego papierosa. Podzieliliśmy się jak kromką chleba.

Powiedziałeś, że masz tatuaże, pokazałam swoje.

Różniły się świadectwem barw.

 

Było cicho, jedynie z daleka dochodziły dźwięki muzyki.

Zapytałeś, czy lubię tańczyć. Opowiedziałam o zmierzchu,

po nim myliłam kroki.

 

Księżyc kąpał gwiazdy w jeziorze, wracały czyste,

po czym szybko gasły. Niczym słowa między nami.

 

Kiedy odchodziłam, siedziałeś w tym samym miejscu. Zgarbiony,

zapatrzony w siebie.

 

Rano miałeś nadal zamknięte oczy. Ukryły się w wodorostach.

Następne częściWodorosty

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (57)

  • piliery 24.06.2024

    Nie dla pointy. W zderzeniu z lirycznymi, czterema strofami pointę odbieram jako nieprzyjemny zgrzyt, horror.

  • Grafomanka 24.06.2024

    Bardzo dobrze odbierasz, Piliery.
    Dziękuję

  • rozwiazanie 24.06.2024

    Jest w tym wierszu klimat niepokoju i zaskoczenia.5. Pozdrawiam.

  • Grafomanka 24.06.2024

    Dziękuję, Rozwiązanie.
    Pozdrawiam

  • wikindzy 24.06.2024

    Grafomanka, Podzielam znanie, jakie prezentuje rozwiazanie.

  • Grafomanka 24.06.2024

    wikindzy, więc i Tobie bardzo dziękuję.

  • ireneo 24.06.2024

    Chryste panie, babciu , koronko kalwaryjska, czy chcesz aby paciorki uwierzyły, że częste mycie skraca ich życie?! Organów, oczywista oczywistość. To brednia koronko, jet wręcz przeciwnie.
    Czas robi swoje więc nie dziw się, że jeśli po pytaniu o taniec opowiadasz o zmierzchu, to przestajesz pytającego interesować.
    Zaś co do tatuaży - odmienna kolorystyyka może wynikać z używania różnych czasopism. Inaczej od Gościa Niedzielnego może barwić Nasz Dziennik.

  • Grafomanka 24.06.2024

    ireneo, idź ośmieszać się gdzie indziej. Ty nic, ale to zupełnie nic nie rozumiesz.
    Nie wyobrażam sobie, żeby metaforę odczytywać dosłownie... To musi być strasznie męczące widzieć w poezji tylko białe i czarne.

  • Guldog 24.06.2024

    Tak dla pointy. Makabryczna, ale zaskakująca. Uwiera mnie tylko: podzieliliśmy się niczym kromką chleba, bo można to odczytać, że dzielili się niczym, a owo nic jest kromką chleba w jakimś transcendentnym sensie. To jednak tylko moje wrażenie. Wolę makabryczną pointę niż mydlane zakończenie.

  • Grafomanka 24.06.2024

    Zaraz spróbuję coś zmienić. Dziękuje za sugestię

  • Dekaos Dondi 24.06.2024

    Można by zrozumieć jako swego rodzaju, pożegnanie, które musiało nastąpić. Idąc głęboko w metaforę, to z częścią własnego życia. Tatuaże bywają różne. Mogą być naznaczeniem, piętnem.
    "Księżyc kąpał gwiazdy w jeziorze, wracały czyste"→to brzmi jak swoista "spowiedź"...
    W powyższym kontekście, ostatni wers nabiera innego sensu.
    Tak skojarzenia me:)↔Pozdrawiam🙂

  • Grafomanka 24.06.2024

    Coś w tym jest, co piszesz. Dziękuję.
    Pozdrawiam również

  • 00.00 24.06.2024

    Utopił się, we własnym zapatrzeniu.😅
    Generalnie tragizm nad tragizmami, nie było jeszcze ani sekundy szczęścia pomiędzy dwojgiem ludzi i to jest najbardzieg dramatyczne. Nie poczuć nic, oprócz swojego ja, ja tutaj a ty tam, ja nie w twoim oku, samolubnie ślepy pan.
    Ja, ja ja!

  • Grafomanka 24.06.2024

    Dziękuję za Twoje spojrzenie. Podoba mi się...

  • Jenna 24.06.2024

    Zachwycila mnie ta ladna personifikacja:..."Ksiezyc kapal gwiady w jeziorze"...

  • Grafomanka 24.06.2024

    'Jenny
    Mam na imię Jenny
    Może to coś zmieni
    Gdy już wiesz
    Dziwnie
    Rozpalona Jenny
    Co w jej głowie siedzi
    Wiem tylko ja'

  • wikindzy 25.06.2024

    Grafomanka, Tatuaż zdobi Twoją twarz?

  • Grafomanka 25.06.2024

    wikindzy, serce, nie twarz...

  • Laura Alszer 24.06.2024

    Nie ładnie jest dawać 1 pod dobrym wierszem, tylko dlatego, że autorka mówi co myśli... Nie ładnie, proszę państwa

  • Grafomanka 24.06.2024

    Ojojoj... weź ich pogryź trochę albo co, kto to słyszał, żeby tak nieładnie się zachowywać. xD

  • Laura Alszer 24.06.2024

    Grafomanka Wystarczy, że Ty tu kąsasz 😂

  • Grafomanka 24.06.2024

    Laura Alszer, a już myślałam, że bratnią duszę znalazłam... i znów rozczarowanie.
    Odchodzę w smutku...

  • Laura Alszer 24.06.2024

    Grafomanka Nie odchodź! Toż to ja 💘

  • Grafomanka 24.06.2024

    Laura Alszer... a co znaczy to serce złamane?

  • Grisza 25.06.2024

    Nieładnie

  • Laura Alszer 24.06.2024

    Nie złamane tylko przebite

  • Grafomanka 24.06.2024

    Zaczynam się bać, ale jeszcze dzielną poudaję... a dlaczego ono przebite?

  • Laura Alszer 24.06.2024

    Nie dygaj. To serce bratnioduszowe

  • Grafomanka 24.06.2024

    Wiesz, ja chyba aż tak bardzo nie potrzebuję bratniej duszy... (matko i córko, o co jej chodzi)

  • Laura Alszer 24.06.2024

    Hahahaa ja tylko zartowałam. Już nie będę!

  • Grafomanka 24.06.2024

    Uspokoiłaś mnie... myślałam, że na zawał zejdę. Na szczęście wszystko się wyjaśniło i oddech mi wraca... (nadal jej nie ufam, ale na razie niech może tego nie wie, bo kto wie czy nie zobaczyła tutaj brazylijskiego słońca)

    To super! Lubię dobry żart!

  • Laura Alszer 24.06.2024

    Grafomanka hahahaa padłam z tym słońcem!

  • Grafomanka 24.06.2024

    Laura Alszer, nie padaj, to też może się źle skojarzyć... xD

  • Laura Alszer 24.06.2024

    Grafomanka 😂 chyba coś zaczyna tu świecić... grafomańskie słońce?

  • Grafomanka 24.06.2024

    Laura Alszer, no coś Ty... ja tu robię za burzę z piorunami. xD

  • Laura Alszer 24.06.2024

    Grafomanka Fakt! Mój błąd.
    O burzo
    która gwiazdy chowasz
    pod granatową sukienką
    kogo dziś rąbniesz piorunem?

  • Grafomanka 24.06.2024

    Laura Alszer, jeszcze nie wiem. Działam bez planu... xD

  • ZielonoMi 24.06.2024

    :Księżyc kąpał gwiazdy w jeziorze, wracały czyste, po czym szybko gasły, niczym słowa między nami". To mi się najbardziej podoba.

  • Laura Alszer 24.06.2024

    Mi również

  • Grafomanka 24.06.2024

    A to bardzo mi miło. Dziękuję Zielona

  • Grafomanka 24.06.2024

    (Jedna to samo i druga... muszę być czujna, bo chyba działają razem i w porozumieniu.
    Gdzie ja te pioruny wsadziłam? Ten bałagan mnie wykończy.)

  • ZielonoMi 24.06.2024

    Grafomanka A już tam w porozumieniu.😄 Fajna metaforka, taka "W to mi graj".

  • Grafomanka 24.06.2024

    (Chwalą mnie, to musi być jakiś plan... wiem, chodzi o to, żeby uśpić moją czujność, a później nóż w plecy)

    Bardzo się cieszę, że podoba się ta metaforka. Myślałam, że może zbyt banalna... bo księżyc i gwiazdy trochę oklepane.
    Raz jeszcze dziękuję...

  • Laura Alszer 24.06.2024

    Grafomanka za miotłą poszukaj, lub pod kotłem!

  • Laura Alszer 24.06.2024

    Grafomanka przejrzałaś nas! Czujesz ten oddech na plecach?

  • Grafomanka 24.06.2024

    Laura Alszer, no i wyszło wszystko w praniu... xD

    (Czuję promienie brazylijskiego słońca... mam gęsią skórkę. Gdzie moje majtki... wróć, gdzie te pioruny!)

  • ZielonoMi 24.06.2024

    Grafomanka Nic nie oklepane, jest dobrze.

  • Grisza 25.06.2024

    Mnie też. Gdyby to zdanie nie było tak piękne, to powiedziałbym "zajebiste". Ale tu powiem "przecudownie wysublimowane"! Nie wolno tu zmienić ani literki...

  • Grafomanka 25.06.2024

    Rozumiem, że szybko trzeba zmieniać... skoro nie wolno

  • Laura Alszer 24.06.2024

    😂 może Joker je widział?

  • Grafomanka 24.06.2024

    Chyba tego nie czytałam, czy czytałam?

  • Laura Alszer 24.06.2024

    Grafomanka A nie wiem, nie komentowałaś

  • Grafomanka 24.06.2024

    Laura Alszer, to nie czytałam. A o czym napisałaś?

  • Laura Alszer 24.06.2024

    Grafomanka przeczytaj, nie jest długi.
    Joker zrywał majtki ;)

  • Grafomanka 24.06.2024

    Laura Alszer. Co Ty masz z tymi majtkami? Może lepiej zrezygnować z bielizny...

  • Laura Alszer 25.06.2024

    Grafomanka to przez słońce... brazylijskie

  • Adin dwa tri 25.06.2024

    Jak zwykle wieczna agonia i cierpienie, znaczy płaczlinda jak się patrzy xD

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania