Poprzednie częściWolna wola

Wolna Sobota weekend

obudziłem się

wyjątkowo wcześniej

weekend wolne od pracy

niby chciało się do WC

ale to pretekst

usłyszałem rozmowę

spojrzałem obok na łóżku

wszystko ok

kto więc tam …

kot budzi o czwartej

więc on dawno hula po ogrodzie

 

schodziłem

cichutko po schodach

tylko lekko wystraszony

bo jestem z natury odważny

ale to ...

zwolniłem kroki

w połowie schodów

 

to w przedpokoju

teraz już bardzo cicho

zbliżyłem się

do drzwi przedpokoju

były uchylone

 

otworzyłem szerzej

ciarki przeszły mi po plecach

wyjrzałem

 

kłóciła się zmiotka z szufelką

oskarżała ją

że nic nie robi

tylko czeka aż ona ...

 

to było ostatni raz

pamiętaj

jak znowu zostawią taki bałagan

jak wczoraj po imprezie

to ty masz najpierw

pozgarniać śmieci

będę ci podpowiadać gdzie

ja zmiotę na gotowo

 

widzisz jak ja wyglądam

sama to robiąc

nie mam prawie włosów

a ta resztka ...

szkoda mówić

 

szufelka z ironicznym uśmiechem powiedziała

może od nowego miesiąca

 

zapadła cisza

poszedłem jeszcze spać

nie myślałem że i one ...

 

8.2026 andrew

Sobota, już weekend

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • siena

    Wolna sobota a widmo zaburzeń wciąż żywe

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania