Zawsze myślę o dzieciach w takich sytuacjach, bo one niczemu nie zawiniły. Ale mam też swoje zdanie na temat rodziców, ktorzy oddają dzieci. Nie obwiniam ani nie neguję ich postępowania, bo są to bardzo trudne decyzje i bolesne dla obu stron. Czekam na dalsze losy sióstr i pewnie zechcą odnaleźć rodzeństwo. 5. Pozdrawiam
Wybory nigdy nie są łatwe to prawda, z drugiej jednak strony nie wolno zamykać oczu... a spoglądać i dużo myśleć, lecz przede wszystkim wierzyć, że się uda. Bo każdy kolejny krok w niewłaściwym kierunku może spowodować ból i traumę do końca życia. Rodzina powinna trzymać się razem, bez względu na to, jak jest trudno. Dziękuję za opinię i ocenę.
musze powiedzieć że ta opiekunka co tak wrzeszczy po dzieciach nie powinna mieć dzieci mało ze dziewczynki tesknią za mamą ,ona ich po prostu ich nie rozumiw
To nie tak, emocje czasami wybuchają po obu stronach, ciężko opiekunce zrozumieć, ale także dziecią. Zbyt dużo zmartwienia o przyszłość... Dzięki za opinie :=)
Urszula trzaskała sobie dzieci jedno za drugim, a i tak musiała je pooddawać, bo od początku wiedziała, że sobie nie poradzi, ech :( Pokazałaś rodzinny dramat bardzo realnie, aż serce ściska. Ocenę znasz :)
Komentarze (19)
No i pobudzilas moja ciekawość a także wyobraźnię :D czekam na następne i daje 5
Ps zaprasZam cie to przeczytania kolejnej części Garathu :D
Przepraszam, nie było mnie przez bodajże tydzień :O Ale urodzinki, więc ten tegos xD Oczywiście zabieram się do czytania :D
Tanaris to wszystkiego najlepszego ;)
Emi Ayo Dziękuję kochana <3
Świetne opowiadanie. Rodzinna tragedia aż nie mogę się doczekać co będzie dalej:)
Dzięki, że się podobało :)
Zawsze myślę o dzieciach w takich sytuacjach, bo one niczemu nie zawiniły. Ale mam też swoje zdanie na temat rodziców, ktorzy oddają dzieci. Nie obwiniam ani nie neguję ich postępowania, bo są to bardzo trudne decyzje i bolesne dla obu stron. Czekam na dalsze losy sióstr i pewnie zechcą odnaleźć rodzeństwo. 5. Pozdrawiam
Wybory nigdy nie są łatwe to prawda, z drugiej jednak strony nie wolno zamykać oczu... a spoglądać i dużo myśleć, lecz przede wszystkim wierzyć, że się uda. Bo każdy kolejny krok w niewłaściwym kierunku może spowodować ból i traumę do końca życia. Rodzina powinna trzymać się razem, bez względu na to, jak jest trudno. Dziękuję za opinię i ocenę.
Zastanawiałam się, co to za tanczacepioro ale teraz już wiem. Fajny nick ;D Pozdrawiam <3
"Waszą siostrę nazwałam Monikę" po prostu Monika.
Ciekawy rozdział. Mam nadzieję że rodzeństwu uda się spotkać.
I znowu 5 ode mnie.
Zobaczymy jak to będzie :)
musze powiedzieć że ta opiekunka co tak wrzeszczy po dzieciach nie powinna mieć dzieci mało ze dziewczynki tesknią za mamą ,ona ich po prostu ich nie rozumiw
To nie tak, emocje czasami wybuchają po obu stronach, ciężko opiekunce zrozumieć, ale także dziecią. Zbyt dużo zmartwienia o przyszłość... Dzięki za opinie :=)
Wzruszyłam się. Jest to takie prawdziwe. Czekam z niecierpliwością na następną część :)
I czasem o to chodzi, aby się wzruszać i poczuć emocje.
Tanaris Jak masz ochotę na wiersze, to też zapraszam xD
Urszula trzaskała sobie dzieci jedno za drugim, a i tak musiała je pooddawać, bo od początku wiedziała, że sobie nie poradzi, ech :( Pokazałaś rodzinny dramat bardzo realnie, aż serce ściska. Ocenę znasz :)
Tylko jeden ruch w nieodpowiednim kierunku i bum, tyle zła się dzieje... dziękuję <3
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania