wrogu mój
gdy przyjdzie podstępnie
zły czas i zabierze wolność
kamienie przemówią by zbudzić nas
by powstać i walczyć
bo walka w nas się rodzi
i śmierć nie znaczy drogi
walczę nie po to by zginąć bez imienia
walczę by pokonać strach którym zarażasz
wstaję gdy upadam wzbijam się jak Orzeł
uderzam najmocniej zadaję ból jesteś gotowy czy jesteś daleko i straszysz
wrogu mój uciekaj
pochwal się porażką
powiedz że nie masz chęci
walczyć z maszyną
która broni rodziny
szanuje zasady
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania