Wspomnienia teściowej 3
Żeby nie za nudzać, to ostatnia część w tym roku.
Musicie poznać parę faktów.
Moja żona, jest najstarsza, ma 5 młodszych braci.
Była księżniczką dziadka i królewna tatusia, jedyna dziewczynką. Tylko jeździła na rowerze jak rajdowiec, chodziła po drzewach i biła wszystkich.
Wtedy w telewizji, w czwartki "Kobra" leciała i westerny. Wiesio nie pomyślał i nauczył Agę robić lasso, niby na gołębie, żeby je łapać.
Biedny Wiesio, straszna, starsza siostra...
Na framudze drzwi były haki, takie do huśtawki. Przytargała pod nie wielki wiklinowy kosz, na brudy. Zrobiła pętle i ustawiła Tomasza na koszu. Miała mały problem z przewróceniem kosza i na dodatek babcia przerwała, nagłym wejściem egzekucję.
Tak się skończyła pierwsza, ale nie ostatnia próba zabójstwa Agi nad rodziną.
?
Komentarze (3)
Gdybym coś takiego usłyszał przed ślubem, to byłby to pewnie koniec narzeczeństwa... A po ślubie, kto wie, czy nie wniosek o rozwód, utratę praw do dzieci.
Coś jest nie tak z tym zdaniem. Przeredaguj, bo brzmi jakoś dziwnie.
Ogólnie, bardzo podoba mi się pomysł tych Twoich mini-opowiadań. Fajnym musisz być mężem xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania