wspomnienie z brzegu dzieciństwa
hipnotyzują mnie
rzeczy na które
spojrzeć nie mogę
wiatr
dusze
myśli
słońce
być może to moja wina
od zeszytów w kratkę
wolałem kartki
z miejscem na wizję
hipnotyzują mnie
rzeczy na które
spojrzeć nie mogę
wiatr
dusze
myśli
słońce
być może to moja wina
od zeszytów w kratkę
wolałem kartki
z miejscem na wizję
Komentarze (6)
Oooo!
Przechodziłam obok i zobaczyłam światełko, więc weszłam i oniemiałam...
Przyjdę z samowarem.
A dziękować :D
<3 samowary!
Dlaczemu ja tego wcześniej nie widziałam? Ładne to, trzy ostatnie linijki są piękne, tylko co z tego, kiedy mało.
Pozdrawiam
Nie wiem właśnie, nie pojawiłem się w ogóle na głównej, może Piotr mnie wyklął ;) Ale dzięki, że zajrzałaś.
No i pardon, że mało. Ale czasu mniej ostatnio. Od poezji się odeszło.
Życie porwało.
Na czystych kartkach łatwiej napisać, wyobrazić sobie to wszystko, o czym wiemy, że jest, ale oko zawiesić trudno...
Wybieramy zawsze to, co bliższe sercu. Matematyka, chociaż królowa nauk nie każdemu leży... nie wszystko da się obliczyć, zaksięgować... poza tym o ile fajniej bujać sobie chociażby w obłokach.
Podoba mi się Twój wiersz.
Pozdrawiam.
Dzięki za interpretację ;) Miło mi, że doceniasz wiersz.
Miłego dnia!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania