Wśród gwiazd
Gwiazdami oblany,
wśród nich zawieszony.
Wędruję w świetle
po cieniach,
przez blaski rzucanych.
I jedna myśl w tej wędrówce,
to światło jest lżejsze od innych,
cieplejsze.
Otula mnie szalem,
pragnieniem spełnienia.
Wszystko mi mówi,
że to jest zbyt piękne.
To się nie dzieje.
To niemożliwe,
że jestem.
Lecz jestem...
Więc światło mnie niesie.
Jak to możliwe?
Nie wiem.
Moje westchnienie zaczyna
jej kształty malować,
prawie już widzę.
Tak,
to musi być ona...
Pukanie do drzwi.
Co?
Tutaj? W niebie?
Rozglądam się.
Szukam jej rysów
pomiędzy gwiazdami.
Przecież już prawie
trzymałem jej rękę!
Znów się dobija!
Tym razem głośniej.
Niech ktoś mu wreszcie otworzy!
Kolejno gasną
gwiazda po gwieździe.
Spadam z wysoka...
Otwieram oczy.
Smutne to...
Jest tylko mój pokój.
Komentarze (167)
Pięć pierwsza zwrotka cudo kupuję ją w całości
Ok sprzedane! :)
Dzięki Marg:)
Rewelacyjne odwrócenie Boskiej Komedii Dantego. Tutaj próba wyciągnięcia Betrycze z Nieba zamiast z Piekła. Co noc gwiazdy wyrysowują Jej obraz. I jak zwykle ta urzekająca melodyka Maurycego. Czasem piszesz Maurycy taką niby smutną rzecz, która jednak nie jest smutna. I doszedłem do wniosku, że jest to stąd w tym przypadku, że to się będzie działo właśnie co noc, cyklicznie. 1234... 5 oczywiście.
Nachszon twój komentarz znowu zwala mnie z nóg. Ty chłopie wiesz wiecej niż ja tam napisałem. Nie to, że zle kombinujesz, bo dobrze, ale skąd Ty to wszystko wiesz? To mnie zastanawia? Czytasz naprawdę głęboko, jeśli można to tak nazwać.
Dzięki wielkie za wizytę i komentarz, którym narobiłeś mi bałaganu w głowie.
Pozdrawiam!
To nie moja zasługa, tylko wiersza. Wiem to, co do mnie powiedział, czy raczej wyśpiewał, a ja kocham muzykę, nie tylko delikatną, tę ostrą również:). Śpiewaj dalej Maurycy i sprawiaj ludziom radość. A swoją drogą Maurycy patrz, jakie to dziwne. Czytasz na przykład smutny wiersz, ale jeżeli Ci się podoba, to sprawia Ci radość. Jak to jest? To samo z prozą, czy filmem. Dziwne.
Nachszon będę zapodawał kolejne, bez obawy, takie krytyczne komentarze mnie tylko nakręcają :))
Ładne, choć bez happy endu. Pozdrowienia!
Dziękuje bardzo Bożeno za zerknięcie i podzielenie się refleksją.
Pozdrawiam!
Pięknie i onirycznie. Jak zwykle u Ciebie i jak zawsze przeczytane na głos bo samo się niesie.
Pozdrawiam :)
Miło mi bardzo Justysko :)
Dzięki za wizytę.
Pozdrawiam gorąco ;)
Maurycy Lesniewski ja tam nie wiem co znaczy zły czy dobry wiersz jako zwykła zjadacz chleba. Wiem co do mnie trafia a co nie. U Ciebie lubię być bardzo. I tak sobie myślę, że zarówno wiersze jak i proza nie są kierowane do "specjalistów" czy specjalistów. Są kierowane do ludzi.
Pozdrawiam
Justyska i myślisz dokładnie tak jak ja. Po co mi jakies uznane dzieło, napisane z najnowszymi trendami, jak ono mi sie zwyczajnie nie podoba.
Trzeba udawać, że coś sie podoba jak się nie podoba i odwrotnie bo „eksperci” wiedzą lepiej.
Nigdy nie szedłem ślepo za trandami i nie zamierzam zaczynać.
W to mi graj :) Przyjemne i delikatne.
Twoje odczucia są dla mnie bardzo cenne.
Dziękuje za podzielenie sie nimi ze mną.
Bardzo mi miło :)
Maurycy Lesniewski Mówiąc poważnie - będę Cię nadal odwiedzała. Z chęcią.
Something to kamień z serca, zwłaszcza, po tym co się tu dzieje :)
Ps jednak „ ła „ :)
Wiersz o śnie i jawie wśród gwiazd... Jesteś, płyniesz, fruniesz, snujesz się...
Ładnie to skleciłeś :)
Dziękuje bardzo Agnieszko, bardzo mi miło Cie ponownie gościć :)
Maurycy Lesniewski Ale Ty wiesz, że jak odpowiadasz na komentarze, to wypada wszystkim? Bo inaczej, po ch... pisać komentarze? :)
Something staram się jak umiem :))
Dzięki za zabranie głosu.
Pozdrawiam ;)
Maurycy Lesniewski Starasz się, a na durny, krótki i szczery komentarz nie odpiszesz. Choć go widziałeś tysiąc razy, i zdążyłeś odpisać na elaborat puszczyka :) Gratuluję!
Something przepraszam, pan Puszczyk mnie trochę za bardzo zaaferował. Zaraz nadrobię swój błąd, mam nadzieję że będziesz wyrozumiały- ła.
Maurycy Lesniewski Tuż bez problemu ;) Wyrozumiała! - mam po prostu zły dzień, przez co... reaguję impulsywnie.
No masz... a mnie zarzuca wtórność inspiracji...
Gwiazdy w blaskach i cieniach...
Ja uważam wiersz za po prostu zły. Tonący w patosie i fatalnych metaforach, rodem z ze sztambucha młodej pensjonarki.
Pretensjonalny i nabzdyczony tanimi chwytami emocjonalnymi i jestem szalenie zaskoczony, że to działa na niektórych!
Zaraz się dowiem, że jestem krytykant, świnia i to retorsja.
Otóż nie jest, Maurycy, ale to ten wiersz kompletnie deprecjonuje wartość jakichkolwiek Twoich opinii o poezji.
Napisałem dlaczego jest słaby. To raczej z kategorii wyczucia, bo nie da się spisać reguł na poezję.
Już nie.
Nie ma w białej poezji (choć tu się plątają jakieś słabowite rymy), liczenia zgłosek, heksametrów i sylabiczności ortodoksyjnej.
Zostaje tylko wyczucie środków i rytmu. A na pewno nie ekstatyczne używanie wykrzyknika.
No i nie ma wyczucia.
Teraz można podpalić już pode mną stos.
Ale jednak jakaś rozdrażniona nutka chyba zagrała :)
To oczywiście nic nie szkodzi. Dziękuje za bardzo wnikliwe przeanalizowanie tekstu.
Przy okazji, jeśli wytrzymasz, zapraszam do kolejnych. Chociaż w sumie nic innego tam nie znajdziesz, to sam zdecyduj, czy chcesz się męczyć.
Pozdrawiam :))
Wreszcie ktoś dokopał Maurycemu i bardzo dobrze, bo zawsze podejrzewałem że łapie nas jakiś lep, teraz już wreszcie prawie wiem, że to prawda. Prawie. Aby to prawie zlikwidować, muszę się dowiedzieć kilku rzeczy, a ponieważ mam wreszcie przed sobą prawdziwego fachowca, więc skorzystam z okazji.
"Tanie chwyty emocjonalne" (bezwartościowe) - prośba o definicję i 5 przykładów
"Drogie chwyty emocjonalne" (wartościowe) - prośba o definicję i 5 przykładów
"Fatalna metafora" (bezwartościowa) - prośba o definicję i 5 przykładów
"Znakomita metafora" (wartościowa) - prośba o definicję i 5 przykładów
"To jest po prostu zły wiersz" (tam niżej) powinno chyba być: "Uważam, że to jest zły wiersz", a jeżeli nie, to poproszę o:
- 10 kryteriów uznanych za obiektywne, co stanowi o dobrym wierszu
- Wskazanie oficjalnej grupy, społeczności legalizującego dokumentu definiującego wszystko powyższe jako obiektywne.
I na koniec: czwórka ludzi rozmawia o muzyce. Jedna para:
- to coś to chłam
- nie to, coś, to rewelacja
Druga para:
- nie podoba mi się to, nie umiem w tym znaleźć nic dla siebie.
- zdarza się, mi się akurat podoba, bo widzę w tym to i tamto.
Pisać Puszczyk już troszeczkę umiesz, chociaż, wbrew temu co twierdzi Canulas, wcale nie za dobrze; próbowałem Cię zdopingować naciągając swoje komentarze. Ale kultury dyskusji to się musisz nauczyć. Spiesz się. Może jeszcze zdążysz. Osobiście uwielbiam większość rzeczy Maurycego, jeżeli chodzi o poezję, bo sprawiają mi przyjemność. I lubię jego delikatność wobec innych ludzi.
Nachszon to jest betti. Alergicznie puszczyk-betti zareagowała na moją obecność. Czepianie się ludzi też w tym samym stylu i oczywiście nic merytorycznego w komentarzach.
Nachszon, Łuna mnie zmiotła emocjonalnie i (odcinając tekst od autora) dalej uważam ją za fantastyczną. Ale...
Jak sam piszesz.
Ja - uważam.
Na mnie - Podziałała.
Natomiast ogólnie z Twoim komentarzem Nachszon w 100% się zgadzam.
Już Ci zresztą pisałem jak Cię oceniam. ;)
Natomiast sam autor...
Nie chwali - ok, nie musi.
Ale tu czy tam, potrafi przemycić zupełnie off-topicową złoźliwość.
Wytwarza (poza całkiem zacną pracą komentatorską) pewien mur pychy i dlatego z żalem, bo z żalem, wolę poświęcić całą swą energię na tz. "gwiazdkowe windowanie i komentarzowe wspieranie gniotów.
Każdy wybiera własną drogę.
Pisać można pięknie, ale zawsze wyżej będzie dla mnie czlowiek
I nie - to żadna betti, ludzie ;)
Canulas Owszem, to puszczyk
Something, wiem. Nie stawiam tego pod rozwagę. Ot, to kto inny.
Ma jakiś tam wspólny mianownik, zresztą też nie do końca.
Alergia potrafi ukazać twarz w każdej szklance wody.
Canulas Ano ma - ale jest to puszczyk, inna osoba. I owszem, masz rację. Alegoria ma moc.
Nachszon podpisuję się pod tym.
Nachszon Otóż to. Poezja nie ma żadnych kryteriów określonego stylu. Dlatego jest tak unikalna. Pieprzenie "to jest po prostu zły wiersz", albo "na opowi nie ma dobrej poezji" jest kurewskim nadużyciem.
Nachszon jak widzę Puszczyk nie odniósł się tutaj.
Skądś znam tą szkołę „bo ja tak mowie i już”, i „każdy kto myśli inaczej się nie zna i jest kiep”.
Nie, nie zagrała.
Zbyt długo jestem na dobrych portalach i wiem, co jest istotą napisania wiersza dobrze i z wyczuciem środków.
Tu jest źle, ale masz gwiazdki i głosy i pewnie o to idzie.
O wzajemne dopieszczenie.
Możesz się obrazić, a obecne TWA uzna mnie za gbura, ale to jest po prostu zły wiersz, choć czytałem tu dużo gorsze.
Tak będzie wygodniej dla zachwytywaczy, nie mających kompletnie wyczucia poezji.
Bo nie o emocje tu idzie, tylko o formę, treść i sposób..
Mogę się ewakuować, bo są teraz śmiertelnie obrażeni na "konesera".
Dajmy spokój.
Poczekaj na dalszy lot w gwiazdach, ale tym sposobem nigdy nie napiszesz nic dobrego.
Jesteś męską wersja Betti? Jeśli to tylko inny nick, to powinnaś już wiedzieć, że ze mnie już poety nie będzie, przecież tyle razy już mi to pisałaś.
Ale jeśli jesteś faktycznie inną osobą, to wiedz, że przed tobą już pisał mi dokładnie takie same komentarze, wiele jak widzisz one nie dały.
Ludzie skąd wy bierzecie te slogany.
Chciałem zauważyć, że swoją opinią wyjechałeś trochę za daleko. Obrażasz ludzi którym moje teksty, lub dokładniej, nie zaaprobowane przez ciebie. To bardzo słabe. Z takimi komentarzami wolałbym Cię u siebie nie widzieć.
Maurycy, To chyba faktycznie jest Betti... I zaczyna się ten sam jazgot w tym samym stylu.
No masz, coś Ty Aisak zrobiła?
Może ktoś się po prostu znał, a Ty szukasz teraz drogi ataku?
Nie jestem betti, tylko mirek, ale już betti lubię. :)
Się baba znała.
Betti to histeryczka
Nie bądź betti
Dlaczego ci lepsi tak kochają obrażać tych słabszych i troche inne gusta?
Violet wcale nie są dobrzy
Na Opowi nie ma dobrych poetów
Nuncjusz Ty naprawdę tak myślisz? Dość uogólniony prymityw, z Twojej strony
Ale na pewno przemądrzali.
Something dlaczego prymityw? No nie ma tu dobrej poezji i kropka
Nuncjusz Jest. Kurwa jest. Wystarczy odrobinę poszukać
Pewnie, że się znała. Tylko czasem za mocno akcentowała swoją wyższość. Ot, i tyle :)
Takie osoby są potrzebne, bo oddzielają kreską dobre od nijakiego. Byle tylko się pilnować, aby nie krytykować autora, lecz twórczość.
Something dej linka ;)
Enchanteuse popieram
Enchanteuse O tym ktoś dawno zapomniał. Ataki at persona są popularną zagrywką, w przypływie emocji.
Nuncjusz Poszukaj sobie. Nie mówię o jakiś pierdołach o miłości i łzach, tylko czymś porządnym, co odnajdziesz w niszy - często mało komentowanej. Nie będę Ci linkowała, jesteś inteligentny, znajdziesz.
to było Moje spostrzeżenie, jeśli jednak inni podchwycili tę myśl, to nie moja wina.
puszczyk, czyż nie chciałeś być w centrum.
wydarzeń.
Ktoś faktycznie ma histerię.
Nie lubi prawdy.
To się dotyczy wszystkich, biedna Violet.
Wyraziłem merytoryczną opinię.
Jeśli jest zła, to obrażam?
Dziecinada by to była, a nie literacki portal.
Och, jakie piękne...
I słusznie Nuncjusz, ale niektórzy coś wyczuwają.
Prozaicy słabi też.
A więc jednak betti, nikt mnie oprócz niej tak nie nazywa :)
Ratunku, wkurzyłem się teraz.
Tylko skończona idiotka może mnie posądzać o klona.
Widocznie inteligentni ludzie tak samo nazywają badziewie intelektualne.
PS. Przypominam, że to mnie obrażono o klona.
Wystarczy poczytać moje teksty i powiedzieć, że są jakiejś betti.
Żaden admin nie ma problemu z takim manewrem i wie, kto wstawia i komentuje.
A szczególnie mnie.
Trzeba mieć dobrze zryty mózg, Violet, żeby tak napisać.
Ale betti musiała być dobra i inteligentna.
idiotką też mnie nazwałaś, nie pochlebiaj sobie tak :)
puszczyku dlaczego tak się na mnie rzuciłaś? dlaczego jesteś taka agresywna? zrobiłam Ci coś złego?
Mając zwykłą neostradę restartujesz router i już masz inny adres. Zły strzał. Admin nie wie, kto ma ile nicków, jeżeli ten ktoś ma troszkę rozumu w głowie. Teraz piszę jako Nachszon, ale za chwilę będę Puszczyk, kiedyś byłam Betti. Wszystko się wydało. Przyznaję się: jestem Nachszon, Betti i Puszczyk w jednej osobie. Ale Was zrobiłem!
Nudzisz.
Nachszon Uuuf, powiało grozą ;p
I po tym Puszczyku komentarzu zawsze będzie cień wątpliwości: "czy to prawda"? I gdy napiszesz jakiś dobry tekst, bardzo prawdopodobne, że znajdzie się ktoś, kto pomyśli: "e, to pewnie Nachszon". W ten sposób odebrałem Ci część Twojej artystycznej tożsamości. Lubisz bić ludzi, nie walczyć. A ja lubię walczyć, o to co lubię.
Puszczyczku złociutki nie dodaleś jeszcze że przepiękną kłamczuszką hi, hi, hi
Nachszon teraz jedną wielką wątpliwością będzie czy to betti czy puszczyk jadowity ha, ha, ha
Rzuciłem się, bo nic tak nie wkurwia, jak posądzenie o trolla, a to zrobiłaś
Jestem mirek13 i proszę sobie betti sprawdzić..
Mój pierwszy komentarz: "Violet 41 min. temu
Dlaczego ci lepsi tak kochają obrażać tych słabszych i troche inne gusta?" i ie był do Ciebie. Nie ja pierwsza napisałam, że jesteś betti, ale rzuciłaś się do mnie. Znowu potknęłaś sie o mnie. Wystarczy Cię tylko dobrze podpuścić :)
Sprawdza się choćby po tytułach utworów.
I niech mi nikt nie pieprzy głupot, bo to proste, tylko się psa chce uderzyć dla własnego komfortu.
To, Ty uderzyłaś :"Trzeba mieć dobrze zryty mózg, Violet, żeby tak napisać." - za co takie słowa? Dlaczego tak agresywnie? Większość tutejszych użytkowników, wie, że nie nie znosisz.
* mnie
Wieńcząc dyskusję - puszczyk to puszczyk. Każdy ma prawo do swojej opinii. Pozdrawiam, autorze - przykro mi, że masz bajzel pod tekstem.
Każdy ma prawo do opini, zgoda. Ale czy ma też prawo obrażać czy komentować osoby, które myślą inaczej, tu raczej chyba niekoniecznie.
Bajzel spoko, sprzątaczka przychodzi w weekend :)))
Maurycy Lesniewski Mi chodziło o sens ogólny, nie o puszczykowe wywody at persona :P
Something mi rownież. To, że skojarzyłas to z osobą to już nie moja wina:)
Ktoś mądry powieniem rozjebać wszystkie serwery na ziemi/Ziemi/"pacza mamie", jak zwał, tak zwał. To mowiłem ja, Jarząbek. Internet to kloaka.
Jaki tekst - taki bajzej.
A kretyński tekst Violet.
I kto napisał to posądzenie jako pewnik?
Pewnie mądra Violet, więc podtrzymuję opinię.
I wszystko w temacie... Rzucasz się tylko do mnie.
Violet napisz wiersz na złość:)
Hej :)
Maurycy Lesniewski miałby chyba z tysiąc stron:)
hej ;)
Violet to dawaj :))
Maurycy Lesniewski po sezonie napiszę Arystokratę wierszem :)
Violet liczę, że Arystokrata zawita jeszcze na opowi.
To Ty autorytarnie zidentyfikowałaś klona.
Zidentyfikuj lepiej własne płaty mózgowe.
Spoko Maurycy, już tu nie będę komentował tak zachwycającego, niczego.
puszczk Nie jestem żadnym autorytetem, a Ty wciąż mnie obrażasz...
Weż w końcu przeczytaj, co napisałaś o betti.
Albo umiesz tylko pisać
puszczyk. Nie jesteś dla mnie partnerką do rozmowy.
Maur, jak myślisz, stuknie 200 komentarzy/"komentarzy"?
Adam w sumie nie spodziewałem się takiego odzewu po tym dziele :))
Maurycy Lesniewski a mówiłam Ci, że całkiem nieźle piszesz :)
Maur, zacietrzewienie i chęć dominacji w jednym stoją domku. Jak mówi "mądra księga": chuj z merytoryką.
Violet a taki był marazm, wystarczył jeden genialny komentarz :)
Adam T oto chodzi, o to chodzi :)
Maurycy u mnie jak była zadyma to było 154 (teraz zerknąłem). Wtedy wredny małpiszonie napisałeś mi, "że ten ogień musi się sam wypalić". To teraz masz pożar u siebie:)
Maurycy Lesniewski tak, trzeba tylko dobrze trafić w odpowiednim momencie :)
Nachszon ja już miałem wiele pożarów, więc już wiem, że tylko spokój może ratować :)
Mirek jest rodzaju męskiego.
To ja spróbuję wrócić do meritum, bo śmieszna ta dyskusja. Wg mnie to nie jest najlepszy wiersz, z kilku powodów:
To co pierwsze rzuca się w oczy, to wersyfikacja, która jest nadmiernie poenterowana - przez to tekst czyta się mało płynnie. Dalej - inwersje, które nie tworzą klimatu i jak dla mnie - nie są tu niczym uzasadnione. Jak na mój gust, to jest też przegadany (ale jam minimalistka, to często piszę taki "zarzut"). Z pozytywów - choć nie ma tu tego, czego szukam w poezji, to odnajduję tu wrażliwość i autentyczny nostalgiczny klimat (a dla mnie wiarygodność w sztuce to chyba najważniejsza sprawa). Uogólniając - zamysł - ok, wykonanie - gorzej.
Bravo.
Bravo
Tjeri bardzo mi miło, że podzieliłaś się swoimi spostrzeżeniami i odczuciami, bardzo je cenię.
Bardzo mnie cieszy merytoryczny wydźwięk Twojego komentarza, doceniam to bardzo.
Dziękuję za wizytę i zapraszam śmiało do komentowania wszystkiego co uznasz za warte poświęcenia czasu.
Dzięki wielkie :)
bravissimo
:))))))
Wow! Nie zgadzam się z komentarzem, ale wow za jakość i kulturę wypowiedzi. Kwestia płynności czytania, to kwestia własnego wyczucia muzycznego, a to jest różne u różnych ludzi; ja płynąłem z tym wierszem. Przegadania nie widzę, bo to cykl następujących po sobie zdarzeń-obrazów, których logika w żaden sposób nie jest zaburzona. Nie umiem zobaczyć tu zbędnej retardacji, której również nie lubię. Ale jeden słucha tego, drugi tamtego:) Jeszcze raz wow za jakość komentarza, dołączam się do braw Cana.
Nachszon ósme padło na ryj i zbiegły się mundrale :) :) :)
Ano każdy ma swoje spojrzenie. Ja enter traktuję jako środek poetycki jak każdy inny. Długość wersu sugeruje rytm oddechu, podobnie jak interpunkcja (a przecież w wierszach bez interpunkcji pozostaje tylko sterowanie długością wersów i wykorzystanie naturalnej rytmiki brzmienia poszczególnych fraz. To coś więcej niż tylko "graficzna strona". Co do przegadania - to tak jak mówiłam - jestem minimalistką i po prostu preferuję zwięzłe formy.
Nachszon i tak mi się jeszcze pomyślało - nikt nie musi się ze mną zgadzać, bo przecież nie ma czegoś takiego jak obiektywna ocena. Patrzymy przez pryzmat własnego gustu i doświadczeń. Sama, czytając teraz swoje utwory napisałabym jea inaczej (także o wersyfikacji mówię), ale nie robię tego bo - a) jestem zbyt leniwa, b) wtedy byłam właśnie taka - dziś jestem w innym miejscu, a te utwory to przecież fotografie. :)
Pierdylion komentarzy, to się dopiszę. "Chuja się pan znasz na poezyjach bo pan nie umiesz stosować tych wszystkich rzeczy co to mają nazwy z niepolskich języków czyli są jedyne słuszne i chuja się pan znasz na poezyjach lepiej idź pan czytać podręczniki 'jak pisać poezyje' i tam pan przeczytasz i pan będziesz umiał dobrze jak z taśmociągu". Hmm... Nie no, nie będę się odnosił, w dupie to mam.
Kipi od tego tekstu tęsknotą, jakąś taką nadzieją, niby złamaną, ale zarazem nie chce się do tego przyznać, że złamaną, kipi, ścieka ten tekst jak gdyby, tak gorzko, hmm.
No, 5.
Rubio dzięki, że wyraziłeś swoją opinię w tak obrazowy sposób. Miło mi bardzo, że tekst jakoś tam do Ciebie przemówił i odebrałeś go w taki sposób.
Naprawdę fajnie, że zajrzałeś.
Pozdro!
Jasne.
Zapewne grabarz też cierpi, kiedy ma zamarzniętą ziemię, tylko czy o tym dobry wiersz napisze?
Bez mądrych słów, ale dobrze i z wyczuciem?
To klęska spojrzenia na poezję.
Nawet nie zaangażowaną, a wytłumaczyć zło można wszystkim.
A jak już się napisze, że w płaszczyźnie interioryzacji jest frenetyczność pierwotna...
Dobry obraz tutejszego poziomu oceny.
I jeszcze dokopie hi,hi nie strawi że się komuś podoba ha, ha skadś znany schemat :) ;) ;) ha!
Nie znam się na płaszczyznach, wolę raczej szczyty czy pagórki - ale nie przypadkiem "na płaszczyźnie"?
"- Skąd zna pan takie trudne słowa profesorze?
- Jestem naukowcem!
- Raczej naukawcem!"
Jeden z najgorszych wisielczych sznurów to sznur kobiecej pogardy zaciskający się na gardle mężczyzny. A moja żona siedząca obok właśnie obdarzyła Cię pogardą. To przykre, ale nienawidzi przemocy w jakiejkolwiek formie, również werbalnej. A ciekawe, bo sama umie nieźle przypierdolić, również fizycznie i nie tylko ręką, chociaż jest drobną kobietą.
Ludzie jakże mali, macie bekę, ale to po prostu słaby wiersz, i tak to trzeba nazwać!
Niezależnie jaki kumpel go spłodził, bo tym się różni dobry portal od kolesiowskiego.
no dobra, siostro-brachu już wszyscy wiedzą że brzydki, niedobry, że ty piszesz lepsze , już nie nerwuj się tak hi, hi
Po cóż więc się męczyć na nierokującym portalu?
Po cóż uprawiać donkiszoterię?
Czasem - nie, że Ty (ale być może) pojawia się taki głos, że... Dobrze się czuję w mniejszości.
Ciężko trochę Cię jednoznacznie skatalogować.
Piszesz bardzo dobrze (dla mnie, oczywiście)
Wiersze Twoje też czytam, jednak wiedząc, że mogę Ci zaoferować tylko: "Podoba mi się, bo podoba“, nie robię tego, bo odpycha mnie maniera wyższości jaką prezentujesz.
Totez se w ciszy przeczytam, do siebie powiem" kurwa, swietne". I tyle.
To trochę na syndrom Sapkowskiego wygląda. Tylko wiesz... On napisał Wiedźmina i Trylogię Hucyską.
Zawsze to trochę przykre, kiedy ktoś z wiedzą (a jakąś na pewno posiadasz. Nie chodzi o używanie trudnych słów, a to, jak piszesz) rozmywa to w złośliwościach.
Nie wiem. Trochę lipa.
Pozdroxix.
Canulas a tak właziłeś na jego drzewo i reklamowałeś jego, a on ?
Nonsferatu - nie podjudzaj. Dalej wierdzę, że piszę zajebiście, ale...
Jest autor i jest człowiek.
Nie podjudzaj Wampirku, bo jutro trzydzieści w cieniu.
twierdzę*
pisze*
Sorex
Pliiiz... wyluzujcie już...
Nie da rady, najpierw trzeba zmieszać z błotem ,udowodnić że do dupy, załatwić prywatne animozje,zwyzywać i dopiero będzie spoko :) ;)
akwamen sowa też z ósmego i koleżanka puszczykowej
Nonsferatu a jak inaczej hi, h, pieterko im sie pizdło i nie mają co ze sobą robić literaty :) :)
Nonsferatu, nie wiem ktoś zacz i co masz do "sowy". Jestem na wielu portalach. Ósmy nie jest moim macierzystym i rzadko tam bywam, choć to jeden z bardziej merytorycznych portali. Ale nie wiem, czemu wspominasz o innych miejscach - to wbrew netykiecie reklamować inne fora. Tyle mam do powiedzenia.
Tjeri a gdzie ja reklamuję coś?
Nonsferatu - wybacz, ale wierzę w Twoją inteligencję i nie mam zamiaru urazić Cię zbędnym tłumaczeniem. I fajnie by było, gdybyś "sową" sobie niczego "nie wycierał/a", bo nie portalowe rozgrywki mnie nie bawią. Piszę co myślę i przeważnie nikogo nie obrażam.
Tjeri a ty jesteś sową czy Tjeri? Bo sam już nie wiem kwiatuszku. Nie denerwuj się, bo złość piękności szkodzi. I jeszcze jedno, w którym miejscu ja cię obraziłem.
Nonsferatu, kwiatuszki zostaw dla siebie. Wierz mi, nie jesteś w stanie mnie zdenerwować :D.
I nigdzie napisałam, że mnie obraziłeś/łaś. Jeśli dobrze pamiętam i wzrok mnie nie myli, to pisałam o tym co sama piszę/robię.
A jeśli chodzi o komentarz puszczyka to nie rozumiem o co jemu chodzi. Już od dłuższego czasu pod każdym tekstem sra i mówi o TWA
Czy to jest zabronione?
Od zawsze ta ptaszyna ma tu jakieś wątki. ha, ah, ah chce udowodnić że skrzydlate lepsze od innych latatych...... a na jednej galęzi siedzi i na to samo drzewo sra pod siebie hi, hi
Puszczyk nie sra, wampirze.
Puszczyk wyraża własną opinię, która nie obraża autora, co mu się pewnie nie podoba.
Za to Ty masz faktycznie chamskie uwagi.
Canulas oceniał moją prozę, a nie mnie.
Lubił ją i nie lubi. Raczej autora.
Jak dotrze do Ciebie subtelna różnica, to będziesz wiedział, czym jest merytoryczny portal literacki.
aty obrażasz ;) :)
Powiedz puszczyku, lubisz jak cię wychwalają. Bo kiedy przestali, zacząłeś spiskować i obrażać autorów.
Kogo?
Jak się mnie atakuje za niechętny komentarz, to wskazuję wady tekstu.
Obrażam, kiedy mnie obrażono.
już zapomialeś hi, ha coś o możgach, idiotach hłe, hłe i zno,w się kłócisz :) :0 :)
Podpinam się. To że ktoś mówi, że tekst mu się nie podoba, nie oznacza, że obraża autora. Ludzie od razu traktują to personalnie. Jak ktoś powie, że twój pies jest brzydki, też bedziesz płakac do poduszki? Litości xd
lubie takie puszczyki jak ty,
Kim - jak to powiedział kiedyś frankenstein. Chyba jestem po złej stronie wideł.
Jakiemuś palantowi nie przychodzi do łba, że zachęcano do czytania mojej prozy, bo to jest po prostu dobra proza.
Wyszedł dla wampira na głupka, choć to przecież portal literacki!
Dałem też parę pozytywnych komentów, choć nie mam żadnego, emocjonalnego stosunku do autorów!
Tym się różnię od oszołomów, którzy łączą tekst z autorem i jego opiniami.
Dajcie spokój i ja też sobie dam, bo po takich treściach, to się odechciewa literatury, a chce Wielkiej Woiny Ojczyźnianej z baranami na pierwszej linii.
Wiem, jak oceniam.
Ale też wiem, że staram się to zrobić dobrze i merytorycznie.
No to mam...
I znowu palanty, głupki, idiotka violet... kretyński tekst violet...płay mózgowe oszołomy, barany świetna proza poetycka puszczyka, mocno merytoryczna hi, hi
no i masz :):) :)
puszczyk wczoraj o 19:05
Pewnie autorka nie należy do Towarzystwa Wzajemnej Adoracji z Ruchodupek Górnych.
Bo własnymi wynalazkami się głównie zajmują.
Najczęściej szalenie udanymi.
Kiedy tak dobry wiersz przechodzi bokiem, a płodami gniotowymi w poezji i prozie się zajmują.
To idealny obraz poziomu i bezbolesne kolesiostwo.
Wytłumacz ten komentarz puszczyku. Bardzo merytoryczny i tyczy się tylko wiersza?
Nonsferatu zajebiste ;0 :) betta ma ukochana tak pisała hi,hi
Nonsferatu - tu się zgodzę. WIadomo, że szło o TW L-RP czy inne. Tu masz rację podszywający siępod wampirka - ktosiu (Tu masz, tysz zauważyłem)
puszczyk wczoraj o 20:23
Fajny troll - oszołom.
Pasuje tu jak ulał.
Masz potencjał. Nie wszystko i nie każdemu się spodoba.
Czasem szczegóły, a czasem ogóły o tym decydują
Ale możliwości to ja akurat wyczuwam, choćżem nie drukowany i nie licencjonowany.
Niektórzy się silą. Na oryginalność, albo szokowanie.
Ale tu się ich granica kończy, a przekraczają ją tylko dla śmieszności.
Tu tak nie jest.
Pozdrówka.
Nonsferatu betta też się smiała iwszystko śieszne dla niej było..... hłe, hłe
Nonsferatu niezdrowa ciekawość przywiodła mnie do tych komentarzy. Przytoczony przez Ciebie komentarz mówi wszystko i nic dodawać nie trzeba. Osobiście staram się nie czytać wszystkich komentarzy, szczególnie pod wierszami, żeby się nie sugerować, ale chyba zacznę. Pozdrawiam
Justyska poczytaj mój kom u Puszczyka, to była sprężyna, która go wystrzeliła na mnie:)
Nie dość bardzo mi się podobało.
Bo taki zarzut zasługuje na taki epitet.
Chłopie, opanuj się!, tu nie szło o merytoryczność mojej prozy, tylko o komentarze!
Resztę epitetów wampirku, jak Cię teraz czytam, podtrzymuję.
Ty jesteś tym idiotą, Grubym
Tragedia intelektualna z gośćmi. (:
puszczyku za chwilę pękniesz z tej pychy i zostaną tylko piórka i skorupki.
a Mirek na ósmymtak kulyuralnie dyskutuje, a ty.... reinkarnacja b. , uwielbiam cię :) :)
akwamen bo on ma dwie maski
Nonsferatu najwyraźniej ;)
Jak kto dobry, to z czego pękać, anorektyku intelektualny.
Idźże już do krypt.
uważaj żeby cię krowa nie zjadła jakeś taki dobry hi, hi, hi
akwamen szkoda krowy, bo dostanie wzdęcia
Nonsferatu takiego chwaścika, zgryzie , strawi i gówno zostawi. :)
Rany, portal literacki, a głupki się mnożą :)
Gdzie twoje dzieła jeden z drugim?
Kończymy porażkę z debilstwem
dalej, dalej , pokaż swoją prawdziwą twarzyzkę, nie krępuj się hi, hi, hi
literat hi, ha, he
I kto tu jest chamem?
Nonsferatu merytoryzny cham/ka ha, ha, ah
akwamen jego język to poezji klucz
Nonsferatu i taki poeta poucza innych :( :(
akwamen nie dziwię się, chciał zabłysnąć
Nonsferatu i błysnął, światłem odbitym hi, hi
Tylko 158 komentarzy?
Łeeee, ale cienko.
Dzień dobry
Optymistyczny choć przebudzenie jest bolesne. Ale to daje każdemu czytelnikowi moc swojego zakończenia. Nie jestem specjalistką od wierszy, ale coś czuję. Widzę u ciebie tłum, tak bliski dla mnie.
Pozdrawiam z widokiem na Trzy Korony. Jest tak pięknie
Oj Pasjo, Pasjo ty nie jesteś specjalistką? :))) Twoje miniaturki „haiku” są po prostu świetne, a i nie jeden równie dobry wiersz napisałaś, więc pojecie na pewno masz :)))
Dzięki bardzo za wizytę, Twoja opinia jest dla nie bardzo cenna.
Pozdrawiam wesoło :)
Wieczność u ciebie nie byłem.→Komentarzy tutaj tylko trochę mniej niż gwiazd na niebie→Najbardziej trzy pierwsze. A poza tym czyta się płynnie, jak bym płynął zwiewną żaglówką pchaną wiatrem słonecznym. Na teledysk by się nadawało. Koniec→ siedzi przy stole a po chwili jest najazd kamery w jego oko, które staje się wielkie na cały ekran i gdzie znowu szybuje wśród gwiazd i nawet je dotyka, każdy widzi że nie parzą, a on szuka tej Jednej...i dalej nie wiadomo, czy to jawa czy sen. Daje pięć także dlatego, że pobudziło moją wyobraźnię. Pozdrawiam→5
P.S. Wiklina - to jest forma - sonetu - rymy abba / abba / aba / aba / nie mogłem inaczej. Chciałem spróbować się w takim czymś.
P.S.''Niech ktoś jej wreszcie otworzy'' - mnie by tak bardziej pasowało, ale nie wiem, co Ty miałeś na myśli
Komentarzy nie czytałem, żeby się nie sugerować czymkolwiek.
DD dzięki za komentarz, jeszcze bardziej dzięki, że wysnułeś własne wnioski bez sugerowania się komentarzami, to bardzo cenne.
Jeśli chodzi o "Wiklinę", zajrzę tam jeszcze, spróbuję uściślić o co mi chodziło. Wiersz, sonet jako taki mi się podobał, to tak dla jasności.
Dzięki, że wpadłeś, pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania