Poprzednie części: Wszystko się spierdoliło
Wszystko się skończy
Wiersz zostanie na stole
jest słowem brzmieniem rozlaną kawą
albo spadającą znienacka
kostką Rubika
diamentem
a może przesadziłam
bo we mnie struny łączą dwa światy w jedną melodię
Tańczysz dla mnie
wiesz że każdy zachód oddala kolejne zachody
jakby słońce potwierdzało słowa zamkniętej
w niebieskim bębnie Pandory
masz mało czasu - mam mało czasu wiem
plan był taki że umrę za pięć lat
nie oglądając się za siebie
wtedy umieranie mniej boli
nie wiem czy to sprawia ból czy przyjemność
nie ma kogo zapytać
Komentarze (7)
Myślę że powstanie Małej antologii opovi ma sens.
I może nie wszystko się skończy :)
Opowi 🙂* oczywiście
Dla mnie wiersz zaczyna się od ''bo we mnie struny łączą dwa światy w jedną melodię'' i jest super... za pięć lat, to żaden wyrok... poza tym lepiej udawać, że nie zna się daty, nawet przybliżonej, wtedy nie boli... tylko ciężko nauczyć się tej sztuki, ale jak już pójdzie, to jest dobrze, a nawet świetnie... 6
A mnie się całość bardzo podoba.
I wzrusza jak cholera.
A po nas artefakty
Uszczerbione kubki
Książki
Puszki z resztką kawy.
I oddech wstrzymany na ostatniej stronie
Nie pozwalasz na spokojne czytanie. Emocje drgają w każdym słowie. Cenię to. (Czemu "niebieski bęben Pandory?) Pandora otrzymała od bogów wiele cennych darów a od Hefajstosa, swego twórcy w posagu wiele rzeczy min. puszkę (niektórzy piszą o beczce) ale bębna tam nie było. Skąd więc bęben i na dodatek niebieski? Nawet jeśli to luźne przetworzenie czy "wymysł" i tak mi się wiersz podoba.
Dziękuję Wam. Moje słowa i wasze myśli. To takie ważne w tym całym zamieszaniu które nazywamy poezją. Ważne że są uczucia bez nich jesteśmy jak muszelki, puste muszelki wyrzucone na pastwę zbieraczy pamiątek. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania