wybór bez lilaków/miało być drabble

– Właź.

– Gdzie? Tam?

– Tak. Właśnie tam.

– To jakaś dziura w murze.

– Musisz to zrobić, bo jestem silniejszy od ciebie i dlatego zrobisz to czego wymagam, bo jeśli nie, to zmuszę.

 

Nie jest łatwo wepchnąć ciało dorosłego człowieka, nie jest to sytuacja ekstremalnie dramatyczna, bo takie wyglądają inaczej; tzn. nigdy wyglądają inaczej wizualnie ciekawie gdy będą tym czym wyglądają: czym są. Niekoniecznie trzeba rozpuścić ciało aby zniknęło, lepiej gdyby było i stanowiło wartość przypadłą interesowności.

– Jesteś tam?

Niewiele słychać poza szlochem: jestem przeciwnikiem betonowania myśli, jednak wyjątki są strukturą prawa i oczekującej prawdy; prawa /biletu do czy od wczoraj/

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Tak mnie zamurowało, bo jesteśmy w murach i sami do nich wchodzimy. Murowany system władzy.

  • NinjaC

    Początek mnie złapał. Ta dziura w murze i przymus mają moc. Potem trochę płyniesz.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania