Wyciągnij kartę
pierwsze ukłony dla nieba i ziemi
wspomnienia obrosły pomyłkami jak mchem
wpatrując się w kompas gubiliśmy dusze
dotknęły ust szeptem a potem zniknęły
marzenia na wietrze unoszone jak piach
nie rozpoznaję dotyku twych zimnych dłoni
spłowiała na słońcu miłość i nienawiść
wszystko od dawna już przetasowane
wystarczy że wyciągniesz kartę
Komentarze (28)
dwie pierwsze dobre, ale w ostatniej dwa pierwsze wersy niekoniecznie. ja bym nad popracowała...
Wydaje mi się, że jeśli usunę pierwszy, powinno być lepiej, przynajmniej do czasu, aż czegoś nie wymyslę.
Podziękował pięknie : )
Jak dla mnie przydałaby się dodatkowa egzegeza autorki.
Proszę wybaczyć niekumatej, ale czym owa "egzegeza" jest?
Angela Taką jakby glosą.
Bogumił No, komentarzem, objaśnieniem.
Bogumił wiersze nie potrzebują objaśnienia. Jest tak, że albo się je czuje, albo nie.
Nie powinno się mówić czytelnikowi, co ma widzieć w trakcie czytania.
Angela Bo ja przy ocenie lubię znać jego genezę, szczególnie gdy z treści ona nie wynika. Tak jak wyjaśnił to Hypokryta na temat swojego krasnoludka.
Bogumił ten wiersz nie ma genezy, ot tak mi w duszy zagrało no i się napisało : )
Angela to już lepiej oświeciła moją ciemną duszę pasja.
Bogumił w poście poniżej
Bogumił ale nikt nie karze Ci odbierać wiersza tak jak Pasja. Dlaczego ktoś ma mówić Ci jak
odbierać, względnie czuć wiersz? Czuj po swojemu.
A może po prostu moje wiersze nie wzbudzają w Tobie żadnych emocji i starasz się zrozumieć?
Angela jak przeczytałem tytuł to myślałem że chodzi o kartę pamięci;)
Bogumił a Ty znowu swoje : /
Angela już kończę komentowanie na dziś. Dnoc.
Bogumił Ok, Spokojnej Nocy, ale chyba strasznie lubisz mnie drażnić : /
Angela nie mam takich intencji.
Zgadzam się z betti, wypaliłaś się na dwóch pierwszych zwrotkach, zabrakło w ostatniej tchu i tego czegoś, co utrwaliłoby w pamięci ten obraz, który prawie udało się namalować słowami. Zamieniłabym jeszcze "twoich" na twych dloni. Dam "niedomalowaną" czwórkę.
Dziękuję ślicznie.
Pozdrawiam.
Ładny wiersz, szczególnie dwie pierwsze zwrotki :)
Bardzo dziękuję : )
Witam
Bo tak naprawdę życie to gra. Ktoś za nas rozkłada karty, a my wygrywamy lub przegrywamy. Na zapisie się nie znam, ale czuję ten klimat i przemijanie. Chęć podarowania jeszcze jednej szansy na wygranie losu.
Pozdrawiam pięknie
Pięknie dziękuję :)
Pozdrawiam.
Angela. A mnie się trzecia podoba, właśnie dlatego, że na wiele spraw i tak nie mamy wpływu, które i tak zależą od fal i bałwanów.
Całość tekstu też. A lepiej zawsze może być. Tak samo jak gorzej:)) →Pozdrawiam*****
Przydało by się lepiej, no ale cóż. Fajnie, że się podobało i dziękuję za odwiedziny.
Pozdrawiam.
Oj, mocno skalpelowe. Bez pierdzieleń. Uwiera, ale i nie pozwala odwróćić głowy. Taki niewygodny kamyk w bucie, którego nie da się niestety zdjąć.
Very nice
Witam Don Canulasie, przepraszam, że uwiera, nie taki wszak był zamysł : )
Błagam o wybaczenie za niewygody i dziękuję serdecznie.
No takie wiersze to ja lubię. Melancholijne, przystępne (co nie znaczy, że oklepane lub proste), majestatyczne.
Przemijanie, okropne przemijanie. Wspomnienia, które niegdyś uchodziły za te „szczęśliwe“, dzisiaj wywołują wstyd, zażenowanie tym, że było się kiedyś młodym i nieuważnym? Najsilniejsze uczucia bledną. Pesymistycznie do tego starzenia się podeszłaś.
Dobra, będę Cię śledzić, bo w końcu mój typ liryczny.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania