wygaszenie
początek i zakończenie. w środku kałuża brudna od słów.
spadają z uśmiechem. śliskie, wijące się jak robactwo.
powtarzający się cykl z karą przyklejoną do butów.
''moja wina, moja wina''
za oknem znowu jesień, a może tylko oczy zgasły
początek i zakończenie. w środku kałuża brudna od słów.
spadają z uśmiechem. śliskie, wijące się jak robactwo.
powtarzający się cykl z karą przyklejoną do butów.
''moja wina, moja wina''
za oknem znowu jesień, a może tylko oczy zgasły
Komentarze (15)
"Do słów", czy "od słów"?
dzięki
Oczy zapatrzone w Boga nigdy nie gasną...ale to jest warunek ,nie można odrywać od Niego wzroku.:-)
Dosyć sugestywny tekst: /powtarzający się cykl z karą przyklejoną do butów/ – wiadomym jest co najchętniej przykleja się do obuwia🤭
dziękuję za przeczytanie
No, ciekawe to, krótkie i bardzo melancholijne jak rozmyta twarz w kałuży.
Dziękuję, Lotos. Ładnie to ująłeś 'twarz rozmyta w kałuży'
Podoba mi się...
Grafomanka to z mojego wiersza
Pluń na wszystko, co minęło, na własną boleść i na cudzą
nikczemność. wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek i zacznij
żyć.
Zachowaj te wspomnienia, które dawały ci przyjemność.
- To trudne, wiem!
Ale jeśli chcesz być szczęśliwa, nie wolno gmerać w pamięci.
i wyciągać wijące się robactwo.
Nie żałuj, niech zdychają.
NO!
Skąd założyłeś, że to jakieś wspomnienia, to nie wiem... i jestem zadziwiona xD
To oczywiście postać liryczna.
Myślałem, że nie trzeba ciągle tego podkreślać.
mówię właśnie do niej.
To cały cykl o tej zmyślonej istocie.
Jak mogłaś inaczej myśleć.
Ciebie, jako autorkę, absolutnie nie dotyczy.
Przecież ciebie nie znam.
Miłego czwartkowego popołudnia.
NO!
Peelka twierdzi, że śmieszny jesteś... xD
Grafomanka ,
To dobrze, że jesteś z nią w kontakcie.
Prawdziwa przyjaźń jest bezcenna.
NO!
Starszy Woźny, idź już, życie czeka...
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same.
Idę zatem naprzeciw.
Dobranoc!
NO!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania