Wyleczony
Wyleczyłem się z uczuć
i świat zamknąłem w skorupie
listów do K.
Wyleczyłem się z wiary
nie widzę już dobra i zła
pisząc do K.
Wyleczyłem się z gniewu
i łez wyschły oceany
płacząc za K.
Zostawiłem nadzieję
że w stronicach książki
odnajdzie mnie K.
Wyleczyłem się z żalu
może i on żal zapomni
mój malutki K.
Komentarze (9)
Za dużo powtórzeń, jakby autor nie miał pomysłu na wiersz, a może jedynie umysłowe lenistwo...
Betti jak zwykle nic nie kumasz
A co tutaj jest takiego trudnego do zrozumienia?
Zdecydowanie wolę prozę od poezji, ale ten wiersz do mnie trafił. Wracałam do niego kilkakrotnie i pewnie jeszcze nie raz go przeczytam. W moim odczuciu jest przepełniony emocjami, piękny.
Pierwsza piątka była ode mnie. Pozdrawiam serdecznie.
Fanriel, dziękuję. Widze, że do kogo mialo trafić - trafiło. Zależy mi właśnie na tej mniejszości, która cos przeżyła i rozumie, że nie dla mnie konkursy... Kłaniam się nisko Takim Czytelnikom.
Adin, dwa, tri, wylecjony!
Ciekawi kto to K.
A tak serio, Ojcze nasz było lepsze według mnie.
Pozdrawiam :)
Choć jest tu ukryte jakieś cierpienie, emocje, coś głębszego. Może zbyt duża symetria po prostu, wizualnie i w brzmieniu.
Ja tam nie rozumiem, dlaczego co niektórzy powtarzają po kilka razy ten sam wers, a później myslą, że napisali wiersz... takimi powtórzeniami, to kazdy osioł poleci, bo co w tym trudnego, sztuką jest stworzyć tak każdy wers, by nie był łatwizną, a przyciągał uwagę.
coś ma
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania