Wyprowadzam się z istnienia

Upał w mej głowie,

myśli wygotowane z treści,

gorąco w zakamarkach

mojej pamięci.

 

Rozpływam się niczym grzech.

Nie ma mnie już tutaj.

 

Ty szydzisz swoim oddechem,

zabijasz swoim wzrokiem,

gnieciesz spojrzeniem

jak kawałek zmiętej gazety.

 

Wyprowadzam się z mego istnienia.

Nic nie zabieram.

 

Ginę w ciemności

codziennych spraw.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • il cuore

    No taki sobie tekst... bo ,,Miłość w Zakopanem” wyszło ciekawej – a treść i wykonanie jest tamtejszą rzeczywistością 🐸🐝🪂

  • il cuore

    *ciekawiej

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania