Wyprowadzam się z istnienia
Upał w mej głowie,
myśli wygotowane z treści,
gorąco w zakamarkach
mojej pamięci.
Rozpływam się niczym grzech.
Nie ma mnie już tutaj.
Ty szydzisz swoim oddechem,
zabijasz swoim wzrokiem,
gnieciesz spojrzeniem
jak kawałek zmiętej gazety.
Wyprowadzam się z mego istnienia.
Nic nie zabieram.
Ginę w ciemności
codziennych spraw.
Komentarze (2)
No taki sobie tekst... bo ,,Miłość w Zakopanem” wyszło ciekawej – a treść i wykonanie jest tamtejszą rzeczywistością 🐸🐝🪂
*ciekawiej
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania