Wyrwana kartka z pamiętnika. Awaria windy.
Przygotowania do świąt trwają, a ja musiałam zerwać się z łóżka już w południe, żeby posprzątać w garderobie i iść do sklepu po cukier waniliowy. Wykorzystałam okazję i poszłam jeszcze do księgarni kupić ćwiczenia z fizyki. Kiedy wróciłam do domu, pies moich kuzynek, którym się zajmuję, znowu zrobił szczekającą aferę i w finale narobił mi na dywan. Poza tym moja mama świetnie powstrzymuje się przed nienawidzeniem mnie. Zauważyłam też, że ostatnio jem zbyt wiele słodyczy, suchego chleba i piję wyjątkowo dużo herbaty. Wieczorem przeczytałam kilka stron książki i chwyciłam za gitarę. Czy ja znowu gubię uczucia, czy jestem po prostu zmęczona? Na zegarze jest 03:13, a te wskazówki spóźniają się o parę minut... Myślę, że powinnam już spać. Mam dużo na głowie... Ale w sumie, to tylko o tym mówię. Zrobiłam prawie nic. Jestem na poziomie ujemnym. Na parkingu. Awaria windy - trzeba wejść po schodach. A ja wciąż czekam aż ktoś ją naprawi.
Komentarze (9)
Jak dla mnie za dużo akcji w za małym zarysie treści :0 Wątek idzie za szybko i do tego "przecinkowo", co sprawia, że czytelnik pod koniec nie pamięta już nic. Nie wiem czy winda to jakaś metafora życia? W sensie osoba mówiąca w wierszu, czeka na kogoś kto pozwoli jej wejść na nowy poziom egzystencji? Nie do końca rozumiem, sorry daję 3.
Osoba mówiąca ma roztrzepane myśli, jest zagubiona w tych wszystkich drobnych, codziennych rzeczach. Czeka na kogoś, kto zdejmie z niej ten ciężar, zrobi wszystko za nią. Poddała się i jest zbyt zniechęcona żeby wejść po schodach, zmierzyć się ze swoimi sprawami sama. No niezbyt dobre ma podejście i wkrótce pewnie przestanie na nią działać. Hm, i właśnie to miałam na myśl. Masz rację, że mogłam pisać "przejrzyściej". Dzięki za ocenę. ^^
Można było rzeczywiście opisać wszystko przejrzyściej i bardziej rozbudować :( Niewiele zrozumiałam z tekstu. Mogłaś dodać jakieś dialogi i bardziej szczegółowe opisy, wtedy byłoby ciekawiej. Sorka, ale ode mnie też trzy. Końcówka jeszcze tylko bardziej zamąciła w głowie, a niewiele wnosiła do tekstu, przynajmniej według mnie :( Wybacz! T.T
I wszystko jasne. Wiedziałem, że ta winda miała skubana jakiś podtekst :D Z przejrzystością się zgadzam, szczególnie ostatnie 6 wersów. Bo tu się kładzie spać, a zaraz jest w parkingu. Ale pomysł był bardzo dobry sam w sobie :)
Ja chyba zrozumiałem przekaz. Miało być tyle akcji, tyle czynnności, najchętniej upchałabyświęcej, ale się nie dało. Chciałaś pokazać, że tyle robi, ma głowę pełną różnych list z rzeczami do wykonania, a tak na prawdę jej życie nie idzie na przód. Za pomysł i wedlug mnie udaną realizacje masz 5 :)
Teraz przeczytalem komentarze... Wszystko już wyjaśniłaś. Ups. ;)
Dzięki za rady, na pewno wykorzystam w dalszym pisaniu :D
Chris, no właśnie dobrze to podsumowałeś :)
Zrozumiałam przekaz, ale rzeczywiście mogłoby być coś więcej, jakiś
opisik : ) 4
Dużo rzeczy się działo tak jak naturalnie bywa, za dużo na jedną osobę. Szkoda, że tekst krótki. 4:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania